Super-grupa jak ją wtedy nazywano. Stworzona przez profesjonalnych muzyków mających za sobą staż w popularnych zespołach z lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych.
Nagrała tylko jedną plytę "Swinie", ale napewno zaliczaną do najważniejszych płyt rockowych lat 80-tych.
Sama muzyka zawarta na płycie nie była łatwa w odbiorze. Pamiętam kiedy pierwszy raz ją przesłuchałem , byłem lekko zdezorientowamy, ale po kilku dalszych razach przekonałem się do niej całkowicie i należy ona do moich ulubionych płyt. Dziwna muzyka jak na tamte czasy, łamiąca wszelkie konwencja muzyczne. Seksja rytmiczna nadaje tej płycie niesamowity klimat (do znudzenia powtarzane frazy mogą wprowadzić w trans), klimat tak przytłaczający, jak rzeczywistość która wtedy istniała. Kiedyś ktoś porównywał jej klimat i chyba słusznie, do dokonań Joy Division. Całości dopełniają łkająco-jęczące, prawie płaczace gitary. W warstwie tekstowej była to wielka prowokacja i krytyka istniejącej rzeczywistości. Myśle że Hołdys kiedy nagrywał poszczególne utwory, zdawał sobie sprawę że nie będą one szeroko rozpowszechniane, nie będą grane w radio. Aż cud że ta płyta z takimi utworami jak: "Swinie' ,"Ludzki Pies" czy "Nie ma Boga" wogóle w tamtych czasach ujrzała "światło dzienne". Dla mnie te teksty to krzyk protstu i rozpaczy, człowieka który nie może się uwolnić z niewidzialnych więzów krępujących jego działanie. Zamkniętego w czterech ścianach swojej egzystencji, nie mogącego pokonać barier i ograniczeń jakie stają przed nim każdego dnia.Zawsze kiedy jej słucham mam wrażenie , jakby muzyka dobiegała zza ściany, jakby była jakaś przegroda , kurtyna między słuchającym a muzyką.
Nikt tak nie grał przed nimi i nikt nie grał po nich. A po dwudziestu latach krążek ten nie stracił nic ze swojej magii. Ciągle chętnie do niego wracam i za każdym razem , odkrywam w nim coś nowego. Polecam serdecznie , szczegolnie tym którzy nigdy go nie słyszeli.
Swinie(1985)

http://rapidshare.com/files/20245819/MNWH.rar.html







W tym samym roku wzbogaciła album Zbigniewa Hołdysa I Ching dwoma piosenkami Kołysanka dla Misiaków oraz Słuchaj, Man.



