piątek, 24 sierpnia 2007

Fala

Fala (1985)



Recenzja płyty z Magazynu Muzycznego nr 5/1985 (autor: Jerzy Rzewuski)
"Płyta kuriozalna, jedyna w swoim rodzaju w naszej praktyce fonograficznej, dające wgląd - choćby nawet tak bardzo fragmentaryczny - w ten nurt polskiego rocka, który jest krytykowany, ignorowany bądź wyszydzany. Ale przecież istnieje i z wolna rozwija się, mimo iż muzyki jego przedstawicieli daremnie szukać w radiu i telewizji (chyba, że "ozdabia" reportaże o młodzieżowej egzotyce) czy na płytach (wyjątkiem są single Tonpressu, a singel - wiadomo - rzecz jednorazowego użytku, jak gazeta).
Fala jest składanką i wzorem wszystkich publikacji tego rodzaju, nie każdemu przypadnie do gustu w całości. Jeśli chodzi o zwolenników nowej - nie takiej już znów nowej - fali w wydaniu rodzimym, nieuchronnie wywoła pytania, dlaczego do zbioru włączono tych a nie innych wykonawców, przeciwników natomiast owa płyta utwierdzi w słuszności argumentów, że kiepski warsztat i w ogóle amatorszczyzna i że teksty są wielce naganne, bo przesycone okrucieństwem lub naiwnym idealizmem.
Ale Fala - mimo oczywistych słabości - jest także faktem kulturowym i zasługuje na więcej niż pogardliwe machniecie ręki. Zdradza, iż dla tej młodzieży rock stanowi swoiste medium, które - o paradoksie - wydaje się być odbiciem "dorosłych" środków przekazu, codziennie dostarczających coraz to nowych przykładów okrucieństwa, bestialstwa i agresji, czyniących - i słusznie - zagrożenie wojenne tematem numer jeden, ale także i pokazujących, że na całym świecie wciąż jeszcze są ludzie, którym chce się walczyć o jakieś pozytywne wartości, coś zmieniać i naprawiać. Różnica w tym, iż w drugim przypadku mamy do czynienia częściej z informacją, w pierwszym zaś - z komentarzem o właściwej młodości emocjonalności i skłonności do jednoznacznych ocen i uogólnień.
Jeśli chodzi o samą muzykę, na płycie dominuje reggae (Bakszysz, Kultura i Izrael) oraz hard-core punk (Prowokacja, Siekiera, Abaddon i Dezerter). Przeszczepiony na naszą glebę gatunek muzyki z Jamajki cieszy się coraz większą popularnością, mnie jednak osobiście owa transplantacja i filozofia nie przekonuje - każe raczej sceptycznie traktować przejawy twórczości rastamenów znad Wisły. Bliższy życia jest punk rock i choć produkcje Prowokacji i Abaddona każą głośno krzyknąć, iż mamy rok 1985 a nie 1977, dwa utwory Siekiery i dwa Dezertera budzą szacunek, oferują bowiem integralną wizję rzeczywistości i zsynchronizowaną z nią brzydotę muzyki."


http://sharebee.com/be090c09

Fala (film dokumentalny z 1986 roku)




Jarociński festiwal muzyki rockowej 1985 w oczach biorącej w nim udział młodzieży ,muzyków i ówczesnych władz miasta oraz przedstawicieli organizacji społecznych. Dwa punkty widzenia, dwie kompletnie różne wizje świata. W filmie można zobaczyć fragmenty występów następujących grup: AYA RL, Dzieci Kapitana Klosa, Formacya Nieżywych Shabuf, Izrael, Joy Band, KAT, Kosmetyki Mrs. Pinki, Madame, Moskwa, Piknik Waltera, Republika, Test Fobil, TILT, 1984, Zbombardowana Laleczka.

Part I http://www.megaupload.com/?d=8NVHC2HS

Part II http://www.megaupload.com/?d=EO0160NV

Part III http://www.megaupload.com/?d=0LNDKRH3

wtorek, 21 sierpnia 2007

Fotoness

Kolejna grupa Tomka Lipińskiego , założona w 1986 roku ,w skład której oprócz lidera weszli Marcin Ciempiel (Oddział Zamknięty) i Jarosław Szlagowski (Oddział Zamknięty ,Lady Pank ,Azyl P). Czy można ich było nazwać supergrupą? Wydaje się, że tak , zważywszy na staż i pozycje jaką muzycy ci mieli w polskim światku rockowym w tamtych latach.

Grupa istniała niecałe dwa lata i pozostawiła po sobie jeden album studyjny i kilka utworów (między innymi "Foto", " To co pierwsze") nagranych dla Rozgłośni Harcerskiej , w której Lipiński przez krótki okres 1988 roku prowadził słynną audycję "Radio Nieprzemakalnych-Radio Radio". W tym samym roku powstała płyta "When I Die" , z większością tekstów w języku angielskim, co ograniczyło w pewnym stopniu grono odbiorców. Przy nagrywaniu tego albumu ,pomagał na gitarze i klawiszach ,nie kto inny jak sam Jan Borysewicz . Widziałem Fotoness dwa razy ; raz w Krakowie na Bołniach podczas "Dni Krakowa" (myslę że to był rok 1987) gdzie wystąpili między innymi obok Armii . A drugi raz w Jarocinie w tym samym roku. Pamiętam, że to renoma muzyków przyciągała nas na koncert ,ponieważ ich utworów próżno było szukać na antenie radiowej, może poza dwoma, trzema wczesniej wpomnianymi.
Czy to co stworzyli jest czymś wartościowym ,czymś do czego się chętnie wraca ,
jak niektórzy mówią ; czymś kultowym ?
Ja, dzisiaj nie będę tych nagrań komentował i zostawiam Wam ocenę ,może ktoś się pokusi o małą recenzję albo komentarz. Wiem że , płyta ma do dzisiaj zagorzałych wielbicieli (cover utwóru "Foto" został umieszczony przez T.Love na ich ostatnim albumie "I hate rock'n'roll" ) i wiem że , dużo osób uważa ją za najsłabszą w dorobku Lipińskiego. Posłuchajcie i oceńcie sami.

When I Die (1988)


1.What Comes First
2.Border Line
3.When I Die?
4.Another Man
5.Like A River
6.15 10 5
7.Again Again
8.Midnight In The City Of War
9.Too Far Run Away

niedziela, 19 sierpnia 2007

O,jaki dziwny,dziwny,dziwny...

Tilt został założony w 1979 roku Tomka "Frantza" Lipińskiego(g, voc), Tomka "Rastamana" Szczeciński (bg) i gdańszczanina Jacka "Lutera" Lenartowicza(dr,wczesniej zwiazanego z Deadlock).W pierwszym okresie działaności zespół zafascynowany był muzyką spod znaku Sex Pistols. Po roku działalności zespół przestaje istnieć a Franc wraz z Robertam Brylewskim zakłada Brygadę Kryzys.

Po wprowadzeniu stanu wojennego uniemożliwiającego działanie Brygadzie Kryzys, T.Lipiński reaktywuje TILT z Rastamanem i byłym perkusistą punkrockowej grupy TZN XENNA - Tomkiem Gogo Kożuchowskim. Dołącza do nich saksofonista jazzowy wówczas zafascynowany free jazzem - Aleksander Korecki. Skrzyżowanie szybkiego i prostego rocka z free jazzem przynosi TILT-owi pierwszego singla ("Runął już ostatni mur"/"O jaki dziwny dziwny...", "Każdy się boi swojej paranoi") wydanego przez Tonpress. Pod koniec tego etapu do zespołu dołącza gitarzysta Piotr "Czombe" Dubiel, a basistę Rastamana zastępuje Franz Dreadhunter (Pudelsi) z Krakowa.


Czując coraz wyraźniej ograniczenia wynikające z grania dla coraz bardziej ograniczonej publiczności punk rockowej, T.Lipiński i Franz Dreadhunter postanawiają zmienić charakter muzyki, czyniąc ją dostępniejszą szerszej publiczności. TILT nagrywa dla Tonpressu singla "Rzeka miłości, morze radości, ocean szczęścia" / "Mówię ci, że" - piosenki do dziś chętnie grywane przez stacje radiowe. Obie znajdują się też na pierwszym albumie zespołu zatytuowanym poprostu Tilt. Płyta zaskoczyła słuchaczy, przygotowanych na dymaniczny rock,n,roll zaprezentowany na pierwszym singlu, swoim prawie popowym brzmieniem. Mnie niektóre kawałki(zwłaszcza Fale Łaski techno rege) przypominają dokonania UB40 . W tym okresie grupa przechodziła wiele zmian personalnych co wlasciwie do dzisiaj charakteryzuje zespol; stałymi członkami byli T.Lipiński i Franz Dreadhunter. Z zespołem współpracowali m.in. Kayah, pianista Wojciech Konikiewicz, saksofonista Alek Korecki.
Następne wcielenie Tiltu: Lipiński, Marcin Ciempiel (b,Oddzial Zamkniety ,Maanam,Fotoness) i Tomek Kożuchowski (dr) i Janek Benedek(g,T.Love) znane także pod nazwą Czad Komando Tilt, tworzy w 1988 drugi album grupy Czad Komando Tilt (chyba najbardziej udany w historii zespołu). Kompozycje zyskują z powrotem rockową werwe i dynamikę , nawiązując do początkowych dokonań grupy. Na tym działalność grupy w latach 80-tych kończy się. W latach poźniejszych po okresie zawieszenia działalności powstają jeszcze albumy Tilt 2000 - Rzeka milosci, koncert w Buffo '96 (2000) i Emocjonalny terror (2002). I właściwie pozostaje jakiś niedosyt, że grupa która była znaczącą w historii polskiego rocka ,po prawie 30 latach istnienia pozostawiła po sobie jedynie trzy płyty studyjne. Ale widocznie taka jest cena niezależności.


Tilt (1988)


1. Jest tylko to
2. Jeżeli myślisz, że jestem Twoim wrogiem
3. Zawsze, wszędzie, teraz
4. Tańczę na niebie
5. Gdyby wszystkie słowa
6. Mówię ci, że...
7. Fale łaski techno rege
8. Rzeka miłości, morze radości, ocean szczęścia
9. Po 10. Szare koszmary
11. Runął już ostatni mur
12. Tak jak ja kocham cię
13. Każdy się boi swojej paranoi
14. O jaki dziwny, dziwny, dziwny...
15. Szare koszmary
16. It's all over for you



Czad Komando Tilt (1990)

1. Czad Czad Czad
2. Gdzie te serca?
3. Szare koszmary
4. O, jaki dziwny, dziwny, dziwny ...
5. To samo od nowa
6. Boski wiatr
7. Jeszcze będzie przepięknie
8. Nie wierzę politykom
9. Blokada czad
10. Chodzę, chodzę, chodzę po mieście
11. To nie moj dom
12. She was the night
13. Powstan powstan
14. Joseph put the style in me
15. Niech sie stanie to, co ma sie stac
16. Jah music

czwartek, 16 sierpnia 2007

Max i Kelner

Ponieważ w ostatnim poście wspomniałem o projekcie Max i Kelner , a właśnie znalazłem aktywny link do tego albumu ,postanowiłam go tu wrzucić. Patrząc na okładkę płyty zauważyć można odwróconą literę "R" kolejne nawiązanie do Krzyzsu ,Brygady Kryzys i Izraela.
Wspólny pomysł Pawła “Kelnera“ Rozwadowskiego i Roberta “Maxa“ Brylewskiego na zaprezentowanie muzyki wychodzącej daleko poza muzyczne ramy sceny nowofalowo-punkowo-reggaeowej narodził się pod koniec lat 80-tych. Wcześniejsze dokonania artystyczne Kelnera (lidera zespołu DEUTER) i Maxa (KRYZYS, BRYGADA KRYZYS, IZRAEL, ARMIA, FALAREK BAND) zapowiadały duże wydarzenie na muzycznej scenie. "Tehno Terror" przyniósł zestaw trzynastu nagrań zrealizowanych przez Brylewskiego i Rozwadowskiego w latach 1990 - 1992. Pierwszemu z nich, przy wykorzystaniu prostych maszyn i komputerów, udało się stworzyć surowe brzmienie, na które składają się suche podkłady rytmiczne, balansujące między electro ("Mamy zahut"), breakbeatem ("Bawimy się"), a dubem ("Denervus Polonius Influensa Virus"). Pomiędzy świdrującymi niczym młot pneumatyczny mechanicznymi bitami, pojawiają się tu funkowe basy, reggae'owe gitary, jazzowe dęciaki, a także trochę przestrzennej elektroniki i kosmicznych efektów. Wszystko to brzmi garażowo, wręcz punkowo. Dlatego, do takiej warstwy instrumentalnej pasują znakomicie rapowane rymy, podawane z gniewną manierą przez Rozwadowskiego. Teksty Kelnera są celnym , często satyrycznym komentarzem do sytuacji człowieka w nowej polskiej rzeczywistości III Rzeczpospolitej. Wszystko to razem dało całkiem niezły efekt i stało się nowym muzycznym zjawiskiem, zapowiadając nadchodzącą falę popularności hip-hopu i rapu. Znacie ? To dobrze. Nieznacie? To posłuchajcie.

Max i Kelner - Tehno Terror (1993)


1 Intro 0:50
2 Mamy Zahut 4:26
3 Denervus Polonicus Influensa Virus 3:41
4 Dzieci 4:30
5 Bawimy się 4:26
6 Kosmos 4:30
7 Mega Yoga Kfas 5:19
8 Starófka 4:16
9 Kartofle 4:17
10 Moja Głowa 4:11
11 Miasto 5:00
12 Cały śfiat 4:41
13 Denervus Dub 3:36

Hasło: 666

środa, 15 sierpnia 2007

Deuter

Deuter był jednym z prekursorów punk-rocka w Polsce. Sam nie odniósł sukcesu, ale potrafił przewidywać nadejście kolejnych trendów, dzięki czemu wywarł niemały wpływ na kształtowanie się sceny niezależnej. Zespół powstał pod koniec 1980 r. w Warszawie, założony przez Pawła "Kelnera" Rozwadowskiego ( wokal, gitara, autor tekstów) z Forniru i Kamila "Blitza" Stoora (perkusja) z Kryzysu. W Deuterze wielokrotnie zmieniał się skład. Wiosną 1981 r. do formacji dołączyli Darek "Magik" Katuszewski (gitara) z grupy Atak i Piotr "Czombe" Dubiel (gitara). W roku następnym grupę tworzyli: P. Rozwadowski, P. Dubiel oraz Tomasz "Żwirek" Żmijewski (gitara basowa; później Armia) i Bedzior (perkusja). Wtedy udała się ona w koncertową trasę Rock Galicja wraz z Dezerterem i TZN-Xenną (wspierana przez Roberta Brylewskiego). W tym samym roku zespół odbył krótkie tournee z Republiką oraz wystąpił w Sali Kongresowej w Warszawie u boku m.in. TZN-Xenny oraz Banku i Mechu. Stałym miejscem występów grupy były warszawskie Hybrydy. Po rocznej przerwie, spowodowanej występami Rozwadowskiego w formacji Izrael( której był założycielem wspólnie z Brylewskim) ,roku 1984 Deuter powraca na sceny z nowym repertuarem, w składzie, Kelner (gitara ,wokal), Beata Pater (wokal), Tomasz "Kciuk" Jaworski (gitara basowa; Apogeum; później solo i grupa Tadeusza Nalepy) i Piotr Nalepa (gitara; syn Tadeusza Nalepy; później m.in. Bajm, Apteka, grupa Tadeusza Nalepy).Nowy repertuar będący pomieszaniem wielu styli muzycznych ,po raz pierwszy przedstawiono na festiwalu Róbrege w Warszawie, którego jednym z pomysłodawców był sam P. Rozwadowski (na Róbrege Deuter wystąpił jeszcze w 1987 r.). Ten okres udokumentował singel "Średniowiecze" / "Złe myśli". Trzy lata później zespół - w którym teraz grali: Kelner, Pater, Tadeusz Kaczorowski (gitara basowa; później Houk), Piotr "Fala" Falkowski (perkusja; później Houk i Falarek Band) i Piotr "Samohut" Subotkiewicz (flet, inst. klawiszowe; Kultura, Izrael, później Falarek Band) - nagrał w Rzeszowie, przy współudziale P. Dubiela i R. Brylewskiego pierwszą płytę - "1987". Album został wydany w połowie następnego roku. Niestety, nie był on udany. Płyta nie oddała istoty muzyki Deutera, który skorzystał z okazji do jeszcze większego niż na singlu mieszania stylów, zapominając o swoich korzeniach czyli punk+rocku . "1987" ponadto zaszkodziło łagodne brzmienie rozmywające przekaz i koncertową energię muzyków. W tej sytuacji album nie mógł się dobrze sprzedać. Ostatni koncert grupy odbył się w 1989 r. na festiwalu w Jarocinie. Udział w nim wzięli Kelner, Fala, Kaczorowski i gitarzysta Robert Sadowski (eks-Madame, później Houk). Prócz wspomnianych muzyków, z Deuterem okazjonalnie grywali Aleksander Korecki (saksofon;Ireneusza Dudka i Elektryczne Gitary) i Milo Kurtis (inst. perkusyjne). W 1995 r. ukazała się bardziej interesująca niż "1987" wspomnieniowa kaseta "Ojczyzna dumna 1981-1986", zawierająca zmiksowane przez R. Brylewskiego nagrania z sesji w warszawskim klubie Remont (81), wspomnianej trasy z Dezerterem i TZN-Xenną (82) oraz koncertów w Hybrydach (84) i Łodzi (86). W tym samym roku Deuter w składzie z ostatniego występu w Jarocinie podjął próbę reaktywacji, lecz nie skończyła się ona powodzeniem. Również w tym samym roku P. Rozwadowski zaśpiewał na płycie Dezertera - "Deuter", wypełnionej nowymi wersjami starych utworów Deutera. Kelner wziął też udział w trasie koncertowej Dezertera. Do reaktywowania Deutera doszło w połowie roku 2000. W zespole prócz Kelnera znaleźli się Magik, Sławomir "Dżu - Dżu" Wróblewski (gitara basowa; eks-Izrael), Dariusz "Dynia" Dynowski (perkusja; eks-TZN-Xenna) i Kostek Plewicki (inst. klawiszowe). Pierwszy występ zreorganizowanej grupy miał miejsce 2. 11. 2000 r. podczas koncertu w Teatrze Nowym. W maju 2001 r. Deuter dał dobrze przyjęty koncert w warszawskim klubie CDQ, a potem zaczął przygotowywać nową płytę. Ponadto w 1990 r. P. Rozwadowski napisał sztukę teatralną "Droga do nieba, droga do piekła", która kilka dni przed premierą została zdjęta przez dyrektora Akademii Ruchu. Niektóre teksty z niedoszłego przedstawienia wykorzystano na utrzymanej w stylu techno płycie "Techno Terror" (92), nagranej przez Kelnera i R. Brylewskiego jako Max i Kelner.


Róbrege 1984
01. deuterol
02. totalna destrukcja
03. system1
04. 40 litrow wody
05. nie ma ciszy w bloku
06. jeden świat
07. nigdy nie zaznasz spokoju
08. martyr song
09. ostrzega się
10. instrukcja
11. pieniądze
12. sex i przemoc
13. młodym hipokrytom
14. szara masa
15. piosenka o mojej generacji
16. cały świat w naszych rękach

P.S. Bootleg nie najlepszej jakości.


1987

1.Piosenka o mojej generacji
2.Jak długo będą gadać bzdury...
3.Co to jest za czas
4.Czekać na światła blask
5.Cały świat...
6.Totalna destrukcja
7.Droga wojownika
8.Urodzony na nowo
9.Dziecięce uczucia
10.My trwamy...



Ojczyzna Dumna 1981 - 1986

01-Jeden Świat
02-Nigdy I W Nic
03-Piosenka O Mojej Generacji
04-Hitlers in the Charts Again
05-Usmiechniete Twarze
06-Dla Mnie Tutaj
07-Martyr Song
08-Instrukcja
09-40 Lat
10-Mlodym Hipokrytom
11-Szara Masa
12-Jak Długo
13-Droga Wojownika
14 - Średniowiecze

http://www.divshare.com/download/1601060-59a