W 1978 roku Krzysztof Cugowswki opuścil Budkę Suflera ,wziął sześcioletni urlop i występował z różnym powodzeniem na własny rachunek. Do bardziej udanych osiągnięć w tym okresie należy współpraca z wrocławskimi muzykami w grupie Cross.

"Założyłem własną grupę Cross i nareszcie mogłem robić to, co chciałem. Od początku zakładałem, że nasza twórczość nie trafi pod strzechy, do masowego odbiorcy. Nie odniosłem komercyjnych sukcesów, ale tamten okres wspominam sympatycznie. Miał wiele plusów. Przede wszystkim nie było ciśnienia, żadnej idiotycznej odpowiedzialności za tak zwany sukces" – wspomina Cugowski.
Wszystko miało swój początek w latach 1979–1980, kiedy po rozpadzie zespołu Art Flash (Cugowski/Krzaklewski/Jurecki/Jaworski/ Nowacki) Krzysztof Cugowski oraz Ireneusz „Pióro” Nowacki zaprosili do współpracy Krzysztofa „Wojskowego” Mandziarę oraz Romana Tarnawskiego, w ten sposób powstała formacja Cross. Zespół grał ostrego rocka inspirowanego bluesem, muzykę z charakterem, znacznie wyprzedzającą stylowo i brzmieniowo ówczesne „grzeczne” kanony popowe końcówki lat 70. W 1981 roku nagrana została płyta „Podwójna twarz”, z gościnie występującym Wojciechem Jaworskim (p). W połowie trasy i w połowie realizacji nagrań mających wejść w skład następnej płyty stan wojenny przerwał i w efekcie uniemożliwił dalszą działalność zespołu – Cross uległ samorozwiązaniu. Cugowski wrócił do Budki Suflera, zapraszając do niej Mandziarę.
Sam Cugowski o rozwiązaniu grupy:
"To była troszeczkę inna sytuacja. Tam był problem z finansami, było tak sobie. Myśmy grali taką muzykę, której nie za bardzo chciano słuchać. To był zespół, który bardzo dobrze grał. Jeździlismy na różne spędy i nikt nie chciał z nami występować na jednej scenie. Myśmy z Budką kiedyś wystąpili dwa razy i oni powiedzieli, że nigdy w życiu z nami więcej nie zagrają. To była bardzo dobra grupa ,bardzo dobry skład..."
Nie będe ukrywał że "Podwojna Twarz " należy do moich ulubionych płyt lat osiemdziesiątych i napewno zmiesciłaby się w mojej pierwszej piątce. Lubię w niej wszystko, potężnie brzmiące riffy, ostre i drapieżne solówki Krzysztofa Mandziary,wokal Cugowskiego, który wspaniale brzmi w hard-rockowych kompozycjach ,uwielbiam ich cream'owskie klimaty .Nigdy nie byłem na ich koncercie ,wiec nie wiem jak te kompozycje brzmiały na żywo (pewnie o wiele lepiej), ale mam wrażenie, że każdą z nich można rozwinąć w niekończącą sie improwizację. Jest to płyta należąca do tzw." bujajacych" ,przy których noga sama zaczyna podrygiwać ,przynajmniej mnie. Poza tym jest ona wspaniałym popisem umiejetnosci i wirtuozerii Krzysztofa Mandziary jednego z mało docenianych "mistrzów gitary". Polecam ją gorąco, jest to płyta z grona tzw."must have".
Podwójna twarz (1983)

Strona 1
1. Zanim obcy ktoś 04:01
2. Okna zamknięte na głucho 03:57
3. Ciągle po omacku 03:48
4. Wielki kpiarz 04:07
5. Pulsujący bar 04:19
Strona 2
6. Zamiast kołysanki 05:11
7. Po zmęczonych schodach w dół 04:24
8. Zostać w tobie 05:30
9. Kiedy już pójdziesz do domu 04:55
http://rapidshare.com/files/99567848/Podw_jna_twarz.rar.htmlP.s
Dziękuję Szulka , z forum.o.2.pl