Zespół FAUST pochodził ze Szczecinka a powstał w 1984 roku z połączenia dwóch grup ,Szok i Faust. Jego liderem był kompozytor i wokalista Krzysztof Leśniewski. Zagrali w Jarocinie w 1985 roku nie odnosząc większego sukcesu. W 1994 roku, zespół trafił do poznańskiego Studia GIEŁDA, w którym nagrał swój debiutancki materiał z utworów pochodzących z lat 1984-1994. Wydano to na kasecie a potem własnymi siłami na cd. W nagraniach uczestniczyli: Krzysztof Leśniewski, Andrzej Zegar, Mariusz Szyćko oraz Krzysztof Czub.
Tyle tylko o grupie znalazłem w necie. Niewiele ale zawsze coś. Muzyka może się podobać i warta jest posłuchania.
Komentarz dodany 18.08.2010
Witam!co do Fausta to było tak:Zespół Faust założyło w Szczecinku dwóch braci Mariusz (gitara) i Jacek(bas) Juriewicz.Po jakims czasie dołączył Krzysztof Leśnieski (klawisz z zespołu Zakład K, a wcześniej w zespole Szok) i Andrzej Zegar (gitara z zespołu Zakład K ) oraz później Mariusz Szyćko ( perkusja z zespołu Zakład K ).Po pewnym czasie Jacka na basie zastapił Sławek Ganiec ( z Zakładu K) i na krótko do zespołu dołączył wokalista Piotr Sużyn. Zespół w 1985 roku wystąpił na festiwalu w Jarocinie (mała scena). Nastepnie z zespołu odszedł Piotr Sużyn i Mariusz Juriewicz, a Krzysztof Leśniewski został wokalistą. Był to okres najwiekszych sukcesów zespołu. Zespół Faust był zespołem heavy metalowym i kto miał okazje słuchać potwierdzi, że w tamtych latach grał muzykę, której na oficjalnym polskim rynku usłyszeć nie można było, bo po prostu nikt tak nie grał - styl nawiązywał do takich kapel jak Iron Maiden, Accept, Mercyful Fate itp.Po latach (1994 r.) członkowie Fausta weszli do studia Giełda w Poznaniu, gdzie nie jako Faust, ale niezależna grupa muzyków na prośbę Grzegorza Ludwiczaka nagrała kilka utworów napisanych w przeszłości przez Krzysztofa Leśniewskiego dla zespołu Szok (w którym to niegdyś Lesniewski grał wraz z Ludwiczakiem), oraz parę utworów napisanych specjalnie na tę okoliczność .W nagraniu udział wziął też Krzysztof Czub. W wynku matactw Grzegorza Ludwiczaka nagrany materiał został wydany na kasecie firmowanej jako Faust co było wielkim zaskoczeniem dla członków tej kapeli. Jeszcze większym zaskoczeniem była fotografia na okładce na której Grzegorz Ludwiczak, bo o nim mowa widniał jako członek zespołu ( w którym nota bene nigdy nie zagrał nawet jednej nuty ).Wniosek nasuwa sie sam, że materiał nagrany w Giełdzie nie wiele wspólnego ma z heavy metalowa muzyką Fausta. W późniejszym terminie zespół nagrał parę dem z nowymi utworami, a aktualnie w powiększonym składzie członkowie Fausta pracuja nad troche odmiennym repertuarem, który mam nadzieje ukaże sie na płycie. W przyszłości przewidywany jest także koncert, jednak zaznaczam , że nie będzie to już typowe metalowe "rżnięcie" a raczej spokojne, balladowe ale czesto mocno brzmiące utwory- być może pojawią sie też utwory z kasety jednak odświeżone.Pozdrawiam Krzysztof Lesniewski wokalista zespołu Faust.Dysusja nam się rozwija, kolejny komentarz z 02/11/10
Witam serdecznie.Z wielkim zażenowaniem przeczytałem komentarz Krzyśka i stwierdzam, że z wiekiem pamięć zawodzi. Tekst umieszczony na chomiku.pl jest zgodny z faktami (i tutaj chyba nikt nie ma wątpliwości).Co do reszty, to Krzysztof zapomniał chyba z jakiego powodu grupa weszła do studia, na jakich zasadach i jaka umowa była między członkami zespołu. W lutym 1994 roku, po śmierci K.Kolendy kiedy wchodziliśmy do studia stanęło pytanie pod jaką nazwą. Ponieważ pierwotnie miał ten projekt być jako SZOK, po „odejściu” K.K. to właśnie Krzysiek Leśniewski (którego zdanie szanowałem i ceniłem) stwierdził, ze w sumie nagramy to jako FAUST. Tak też się stało.Jeżeli zaś chodzi o wydanie kasety, to umowa była prosta: w zamian za sfinansowanie całej produkcji oraz odstąpienie partii kaset członkom zespołu mam prawa wydawnicze do materiału nagranego w studiu giełda w lutym '1994 roku.Jeżeli było inaczej, to mam zasadnicze i uzasadnione pytania:1. Czemu zdjęcia były zrobione wspólnie i publikowane w prasie (w raz z wypowiedziami Krzysztofa)2. Czemu tuż po ukazaniu się kasety m.in. Krzysztof występował np. w radiu jako członek fausta, który nagrał materiał w lutym 1994 roku3. Czemu kasety, które otrzymał dawał do sprzedaży, skoro jak tutaj twierdzi „w podstępny sposób...”4. Czemu niejasności zaczęły się pojawiać gdy zespół reaktywował się? Czyżby obawa o prawa do starych kawałków?Zainteresowanym osobom chętnie udostępnię materiały prasowe z początku roku 1994. w których to m.in. Krzysztof chlubi się nagranym materiałem (jako FAUST) i wydaniem kasety.A na koniec... szkoda że nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie, ale jeżeli się mylę, to mimo wszystko życzę chłopakom powodzenia i sukcesów.Grzegorz Ludwiczak
Autostrada marzeń (1994)
KLIK