niedziela, 14 czerwca 2009

Ludzie listy piszą - cz.3

Witam Panie Piotrze ;)

Oczywiście na wstępie muszę powiedzieć, że świetny blog, dobrze, że ktoś robi coś takiego jak Pan, bo to wartościowa muzyka i trudna do znalezienia w niektórych przypadkach - jestem pełen podziwu ;)
A Swoją drogą gdyby Pan znalazł kiedyś czas to mógłby Pan rzucić kiedyś okiem na moją kapelę, może się spodoba ;)
Istniejemy w sumie dopiero 2 lata, no ale już troche pograliśmy-tu daje myspace'a i link do demówki jakby Pan chciał ;)
Zachęcam do posłuchania ;)
www.myspace.com/gloriawbabilonie

http://www.megaupload.com/?d=FD0CUO7I - demko 09'

Jeśli ma Pan czas to Pan napisze jak sie słucha, podoba ;)
a Jak sie spodoba to Pan może gdzieś wrzuci na swego bloga linkacza hehe :) ;D

Pozdrawiam i dziękuję za to co Pan robi,
bo nie ukrywam, że jest to dla mnie po części wazne ;))

sobota, 13 czerwca 2009

Blues po polsku

Pod koniec lat 80-tych Polskie Nagrania wydały trzy kasety pod wspólnym tytułem "Polski Blues". Niby nic nadzwyczajnego, poprostu kasety które w momencie wydania prawdopodobnie nie wzbudziły zainteresowania szerszego grona słuchaczy. Po dwudziestu latach okazało się, że są to już swego rodzaju unikaty. Nie tylko dlatego że każda część wydana była w niewielkiej ilości siedmiu tyś. sztuk , ale również dlatego że dla niektórych wykonawców były to jedyne nagrania jakie wydali . Pozatym część utworów prezentowanych na tych kasetach, była nagrana specjalnie dla tego cyklu, jest jedynym ich zapisem i próżno ich szukać na innych wydawnictwach. Niektóre z grup już nie istnieją, inne nie umieściły tych nagrań na swoich albumach co dodatkowo pokreśliło ich unikalny status.
Naprawdę kawałek dobrego bluesa, no może z domieszką rocka, a to lubię.
Dzięki "Emdżej" i Piotyr2 za te kasety.



http://odsiebie.com/pokaz/3221493---f069.html



środa, 10 czerwca 2009

Liga dusz



Od początku istnienia trzon zespołu stanowiło dwóch ludzi: Janusz Centnar-git. i autor tekstów i Krzysztof Konopka-harmonijka. Pierwsze oblicze kapeli to instrumentalny jazz-rock zagrany sprawnie, lecz mało pomysłowo. Ciągłe zmiany składu (sekcja rytmiczna) niezdecydowanie w wyborze: wokalnie czy instrumentalnie, nie wpływało dobrze na rozwój grupy. Wszystko zmienia się gdy w zespole pojawia się „Dziki”- pierwszorzędny frontman i wokalista, którego głosowe popisy można było do tej pory usłyszeć przy ostrej popijawie.

Dziki dzięki samozaparciu i pomocy kolegów z „Klubu Abstynenta” odbija się od alkoholowego dna. Swoje muzykowanie zaczynał właśnie tam w zespole ARKAN. „Pewnego dnia podszedł do mnie Janusz Centntar i zapytał czy gdzieś śpiewam. Odpowiedziałem, że trochę w Klubie Abstynenta. Zaproponował mi próbę w „Promyku” z LIGĄ. Zgodziłem się i już tak zostało” - wspomina Dziki. Z wokalistą kapela zmierzała bardziej w stronę blues-rocka. W swej pięcioletniej działalności zagrali ponad 100 koncertów w Polsce. Do udanych zaliczają występ w „Akancie” z DŻEMEM oraz IRĄ w Kętach.
Na początku '91 r. (styczeń,luty) nagrywają 10 utworów w studio Polskiego Radia w Katowicach, a także występują w audycji pana Starzyńskiego „Moje muzyczne pasje”. Od tej pory zespół zaczyna grać coraz więcej koncertów. Często grywa charytatywnie (WOŚP, dzieci specjalnej troski). „Dla dzieci i ludzi potrzebujących zagram zawsze i z przyjemnością”- zwierza się Dziki, „nigdy natomiast nie zagram dla ludzi, którzy chcą na mnie zarobić”. Na scenie w śpiewanie wkłada wiele uczucia, według niego piosenka „musi żyć i docierać do serca”. Z klubu „Promyk”przenoszą się do Domu Kultury w Kętach gdzie mają próby do chwili obecnej. Skład stabilizuje się i przedstawia się następująco: Wiesław „Dziki” Kaniowski-vocal, Janusz Centnar-gitara, Krzysztof Konopka-harmonijka, Jacek Urtak-piano, Witosław Zontek-perkusja i Robert Broszczakowski-bas.

W roku '93 LIGA DUSZ wysyła zgłoszenie na Rawę Blues – marzenie każdego bluesmana. 8 maja występują na rozgrzewce przed Rawą w Chorzowie i kwalifikują się do finału jako jedna z 10-ciu kapel (51 brało udział). Główny koncert odbędzie się 25 września w katowickim Spodku. Jako jedyna kapela bisowali i całkowicie podbili serca publiczności. Dziki jeszcze parę lat temu nie myślał, iż jego marzenia się spełnią. Na Rawę chcą jechać i zagrać, nic więcej. Zaprezentować swoją muzykę. Nie nastawiają się na sukces. Być może pomyślą później o jakimś wydawnictwie fonograficznym i ktoś zainwestuje pieniądze, gdyż sami nie są wstanie wydać płyty.
Bez Dzikiego LIGA nie byłaby tym czym jest, dla niego muzyka jest wszystkim. Zaczynał od słuchania THE BEATLES, później LED ZEPPELIN, DEEP PURPLE, by najbardziej pokochać blues. Oświęcimskie zespoły ceni bardzo wysoko, uwielbia koncertową publiczność i jak twierdzi najlepsza jest ona w Oświęcimiu. Być może uda mu się wraz zespołem zrealizować swoje marzenie, aby na 5-lecie LIGI DUSZ wraz z nimi na dużym koncercie zagrały wszystkie oświęcimskie kapele. Nie dla pieniędzy, dla czystej zabawy i przyjemności. Mimo, iż dorównuje wiekowo niektórym naszym rodzicom,chce śpiewać jak najdłużej. Jak na razie czuje się świetnie. To chyba jeden z Fenomenów Rockandrolla.
Tekst: Artur (gitarzysta BLOWING SNOW)
Nie miałem pojęcia że taka grupa istnieja dopóki nie dostałem ich nagrań od Pabla ,który bywał kilka razy na ich koncertach. W necie nic nie można znaleźć oprócz powyższego artykułu. Powiem krótko, polecam, dla mnie rewelacja. Nie wiem dlaczego się nie przebili ,zasługują w pełni na to. Zresztą sami posłuchajcie.

Nie tylko w piekle

sobota, 6 czerwca 2009

Leszek Winder Blues Forever

Gitarzysta i kompozytor, debiutował w śląskim blues-rockowym zespole Apogeum, działającym w latach 1974-1975 [Jan Skrzek (hca, voc);Leszek Winder (g), Jerzy Kawalec (bg) i Michał Giercuszkiewicz (dr)]. Od 1975 do 1984 r. występował w grupie KRZAK, stając się po odejściu Jana Błędowskiego jej liderem i głównym kompozytorem.

U schyłku działalności Krzaka rozpoczął równoległe występy pod szyldem Skibiński/Winder Supersession, a po śmierci "Skiby" jako Winder Session zapraszając do wspólnych koncertów i nagrań śmietankę polskich instrumentalistów z kręgu rocka i bluesa. W programach tej formacji występował także zespół Dżem.
W roku 1985 uczestniczył gościnnie w nagraniu płyty "Cegła" DŻEMU, a następnie w rozbudowanym składzie zrealizował "na żywo" w studiu debiutancki album "Blues Forever", dedykując go pamięci Ryszarda „Skiby” Skibińskiego.
W roku 1986 Leszek Winder stanął na czele formacji Bezdomne Psy, którą oprócz niego tworzyli Jerzy Kawalec (bg) i Michał Giercuszkiewicz (dr). Owocem działalności zespołu był m.in. występ na "Rawie Blues '87", "Bluesie nad Piławą '90", album "Bezdomne Psy" (1986) oraz gościnny akompaniament na solowej płycie Józefa Skrzeka "Live" (nagrania koncertowe na festiwalu w Jarocinie 1986) i autorskich płytach Jana Skrzeka: "Kyksówka blues" (1989) i "Nowy Świat blues".
W roku 1994 gitarzysta wszedł w skład grupy SKRZEKWINDERGIER, z którą zaprezentował się podczas "Rawy Blues '94". W latach kolejnych wraz z Kawalcem i Giercuszkiewiczem koncertuje głównie w chorzowskim klubie "Leśniczówka".
W roku 1996 muzycy, zasileni Rafałem Rękosiewiczem (keyb) i Bronisławem Dużym (tb), towarzyszyli na estradzie Janowi Skrzekowi. Efektem występu jest materiał live kolejna wspólna płyta "Kyksa" i Bezdomnych Psów : "Modlitwa bluesmana w pociągu" (1997). Płyta została uznana „Najlepszą płytą bluesową dekady”
W roku 1999, z okazji jubileuszu 25-lecia powstania, reaktywowała się w oryginalnym składzie grupa Apogeum.
W roku 2001 reaktywował się w swoim pierwotnym składzie zespół Krzak. Jak przed laty zespół podczas koncertów był odbierany entuzjastycznie. Śmierć Jerzego „Kawy” Kawalca przerwała działalność zespołu. Jedyny album z tego okresu to „Live in Waltrop” [2002].
W roku 2002 powstaje zespół Śląska Grupa Bluesowa. To artystyczna i osobowa kontynuacja zespołu Apogeum i Bezdomne Psy.
Po śmierci Kawalca początkowo basistą jest gitarzysta Mirosław Rzepa. W tym składzie zespół towarzyszy w lutym 2004 Elżbiecie Mielczarek w pierwszej po 20 latach milczenia trasie koncertowej.
Ostatecznie basistą grupy zostaje weteran polskiej sceny rockowej Jacek Gazda. Zespół rozpoczyna prace nad nową płytą Jana „Kyksa” Skrzeka pt. „Śpiewam pieśń dla bluesa”

W roku 2004 rozpoczyna działalność grupa Błędowski Winder Band. To rozwinięcie myśli artystycznej Krzak współbrzmienie gitary i skrzypiec z mocną sekcją blues rockową....W sierpniu 2004 roku zespół odbywa z wielkim powodzeniem swoją pierwszą trasę koncertową . Jesienią i zimą 2004 powstaje pierwsza płyta zespołu.
Obecnie oprócz Śląskiej Grupy Bluesowej koncertuje z zespołem Krzak oraz Błędowski-Winder Band.



Skibinski Winder Supersessions


http://rapidshare.com/files/241254377/Skibinski_Winder_Super_Sessions.rar



Leszek Winder - Blues Forever (1985)


http://rapidshare.com/files/241275622/Winder-Blues_Forever.rar


Bezdomne psy (1988)


http://rapidshare.com/files/241886083/Bezdomne_Psy.rar


Więcej muzyki Leszka Windera można znaleźć tu:
http://musicblog-piotrk.blogspot.com/2007/06/leniczwka.html

P.s
Gołe zdjęcie wykonał mistrz Makowski .


czwartek, 4 czerwca 2009

Boogie dziadka "Skiby"




Zmarł 4 czerwca 1983 roku w Białymstoku na skutek przedawkowania narkotyków. Za życia powtarzał czasem kolegom, że gdy kiedyś umrze chce, by mu nad grobem zagrać bluesa. Tak też się stało, zespół złożony z jego przyjaciół oddał mu tę smutną przysługę.


Urodzony 20 stycznia 1951 roku w Toruniu , kompozytor i instrumentalista grający na harmonijce ustnej i kazoo. Zaliczany był do grona najbardziej charakterystycznych postaci naszej estrady. Wyróżniał go niezwykle spontaniczny stosunek do wykonywanej muzyki, a jego gra na harmonijce tchnęła wielkim ładunkiem ekspresji i radości. Skiba zdobył popularność jako współzałożyciel i członek białostockiej grupy Kasa Chorych. To właśnie w jej szeregach święcił w latach 1976 - 1982 swe największe sukcesy. Wraz z nią wystąpił na najważniejszych festiwalach w kraju , a wykonawczego kunsztu gratulował mu sam John Mayall podczas swego pobytu w Polsce, kiedy to wspólnie jamowali w jednym z warszawskich klubów. Od lata 1982 roku został członkiem grupy Krzak. Po raz ostatni stanął na scenie 21 maja 1983 roku podczas Rock-Areny w Poznaniu w koncercie poświęconym pamięci Mudde'go Watersa. Po jego śmierci wielu artystów nagrało utwory poświęcone jego pamięci, a od roku 1984 przyznaje się nagrodę jego imienia najlepszemu wykonawcy Jesieni z Bluesem odbywającej się w Białymstoku.


Tribute to Ryszard Skibinski





Blues córek naszych


1. Rodeo Blues
2. Droga do sklepu monopolowego
3. Zgniła porzeczka
4. Szalona Baśka
5. Blues Chorego
6. Blues Córek naszych
7. Blues 45%
8. Blues zardzewiałej żyletki
9. Blues o rannym wstawianiu
10. Pierwsze 8 godzin
11. Good Morning Blues
12. Herkules Blues
13. Gdybym był wichrem
14. Chwile z El
15. C.C. Rider



P.s
Tekst pochodzi z wkładki do plyty Skibinski Winder super session.
Dzięki jackk2 za pomoc