wtorek, 19 czerwca 2007

"Leśniczówka"

Latem 1984 roku, po kilku latach remontu, opuszczone i zapomniane miejsce zaszyte w parkowej głuszy ożyło jako Dom Pracy Twórczej Śląskiego Jazz Clubu i szybko stało się przystanią dla niepokornych sztuk różnych Muz.Najbardziej miejsce związane jest ze śląskim środowiskiem blues-rockowym. To za jego sprawą "Leśniczówka" ożyła już na rok przed jej oficjalnym otwarciem...

"Po Rawie Blues zapowiedziano nam wyjazd. Dokąd? Niespodzianka. Jedziemy do Chorzowa. Autobus skręca w wąską uliczkę prowadzącą w głąb znanego w całym kraju parku. Wysiadamy przed rozpadającym się niewielkim budyneczkiem bez drzwi i okien. Za to w środku kupa miejsca i wspaniały kominek. Za rok będzie tu Dom Pracy Twórczej Śląskiego Stowarzyszenia Jazzowego, klub i dużo bluesa. Na razie jest ta niby szopa i dużo chęci do roboty!... Tej nocy zagrało tam niezwykłe trio w składzie: Leszek Winder - gitara, Irek Dudek i Ryszard Skibiński na harmonijkach..."
Kilkanaście dni później Ryszarda Skibińskiego nie było już wśród żywych. Przede wszystkim o sile tego miejsca stanowiły nie aranżowane i nie kończące się jamsessions, w trakcie których rodziły się rzeczy naprawdę wielkie i ulotne. Część z nich zapisana jest na taśmach i spoczywa w archiwach "Leśniczówki" - kiedyś i dla nich nadejdzie przychylny czas. Przez całe late 80. klub był swoistym azylem dla niechcianego wówczas pokolenia muzyków związanych z ruchem "Silesian Sound".Jednynie w "Leśniczówce" można było posłuchać Romana "Pazura" Wojciechowskiego, Irka Dudka, Leszka Windera, Jana Janowskiego, Andrzeja Urnego. To tutaj szlifował formę legendarny SBB, w pobliskim Planetarium Józef Skrzek nagrał album "Podróż w krainę wyobraźni", realizował muzykę do sztuk teatralnych, a jego brat Jan utrwalił na płycie "Górnik blues" fenomenalny koncert. Po kilku latach chudych, związanych z odejściem pierwszego szefa klubu, Zbigniewa Gocka, na nowo "Leśniczówka" ożyła w 1992 roku, gdy pieczę nad nią przejął Leszek Winder, który konsekwentnie zaczął wprowadzać zasadę organizowania żywych koncertów w weekendy. W piątki - jamsessions, w soboty koncerty. I tak jest do dziś.
... blues w Leśniczówce żyje i, nie tylko w okresie ostatnich lat, grali tutaj wszyscy Ślązacy i cała reszta Polski z nim związana. Ostatni raz zaśpiewał tu - bardzo już chory - Rysiek Riedel. Teraz często gra z zespołem "Cree" jego syn, Bastek. Goście z zewnątrz : Tomasz Stańko, bębniarz Pata Metheny - Paul Wertico, Marek Jackowski, Kazik, Republika, Chłopcy z Placu Broni, John Porter, Robert Brylewski, Lech Janerka, TILT, SBB, itd., itd., itd. Po dużych koncertach wpadali muzycy, by zobaczyć to miejsce. Z tych spotkań rodziły się nocne jamsession, płyty, programy TV, próby, spotkania, nagrania...
Trzy płytki ze strony internetowej http://www.lesniczowka.art.pl/ zawierające muzykę zajerestrowaną podczas koncertów w tym klubie a wykonywaną przez czołowych polskich bluesman'ów.Ciekawostka dla Fanów bluesa (jak ja), warta posłuchania. Wszystko co umiesciłem w tym poscie pochodzi z http://www.lesniczowka.art.pl/ ,po więcej zajrzyjcie na tę stronę.
Trzy basy






http://dl6.ohshare.com/v/5418624/Trzy_basy.rar.html



Live in Leśniczówka

http://dl6.ohshare.com/v/518058/Leszek_Winder_Live_in_Lesniczowka.rar.html

"Śląski blues"

http://sharebee.com/7a60d6bb

5 komentarzy:

mrw pisze...

nie no, czasami się zastanawiam skąd Piotrze wynajdujesz te nagrania...:D

kazphator pisze...

No super. Na coś takiego czekałem! Zwłaszcza te "trzy basy"... prawdziwe muzyczne delicje.
Dzięki Ci Maestro

billie Holiday pisze...

ciesze się źe ktoś jeszcze slucha bluesa, myslałam ze juź tylko ja zostałam i się zmartwiłam źe nie jestem na topie, wprawdzie wolę murzyński, ale polski tez jest ciekawy

Leo pisze...

Many thank yous for 'Śląski blues'. It is very good :)


Sadly, 'Live in Leśniczówka' and 'Trzy basy" are not there. ohshare says "File Expired or Deleted". Can you please fix this?

Thank you!

------------
[translate.google.com]

Dziękujemy za "Śląski blues". Jest to bardzo dobry :)

Niestety, "Live in Leśniczówka" i "Trzy basy" nie istnieje. ohshare mówi "File Expired or Deleted". Czy należy rozwiązać ten problem?

Dziękuję!

Anonimowy pisze...

"Live in Leśniczówka" i "Trzy basy"
daj nowe linki.