sobota, 9 lutego 2013

Maleo Reggae Rockers


 
Darka Malejonka chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Przez lata swojej dzałalności stał się postacią numer jeden na rodzimej scenie reggae. Zaczynał 30 lat temu w grupie Kultura a potem współtworzyć takie formacje jak Izrael, Armia, Moskwa czy Arka Noego.
W 1988 r. powstaje grupa Houk której Maleo lideruje przez następnych kilka lat nagrywając pięć albumów. W 1997 roku Maleo postanawia nagrać płytę solową i zaprosza do współpracy przy niej znakomitych muzyków, a zarazem swoich przyjaciół: Piotra „Stopę” Żyżelewicza, Tomka Wójcika (Bakshish) oraz Marcina Pospieszalskiego. Tak powstaje grupa MALEO REGGAE ROCKERS a ich pierwsza płyta MRR ukazuje się w lutym 1998 roku nakładem PolyGram Polska. Wypełniła ją w całości muzyka reggae z elementami folkloru. Album spotkał się z bardzo przychylnymi opiniami prasy muzycznej, co było impulsem do stworzenia zespołu koncertowego na bazie legendarnej reggaeowej formacji BAKSHISH. Formacja istnieje do dzisiaj i ma na swoim koncie kilka albumów. Jednak głównym atutem grupy są występy na żywo przyciągające rzeszę wiernych fanów spragnionych słów i dźwięków które wyczarowuje Maleo. 



  Zu-Zi-Za (1998)


 
KLIK 
 
 
 
 
Woodstock 2002

 
video
 
 
 
01. Zapowiedź
02. Zaczyna gadać Maleo
03. Elementary
04. Nikt
05. W obliczu aniołów
06. Could you be loved
07. See I & I
08. Idąc przez dolinę łez
09. Swięty szczyt
10. Zyję w tym mieście
11. Maleo zapowiada Koffiego
12. God is a good God
13. Music is all we need (Koffi)
14. Music is all we need
15. Sunshine day
16. Into black - Yah,yah
17.Getto girl
18. Never give up
19. Whats going on
20. Irie daughter
21. No woman no cry
22. Pray.
 
 
 KLIK

 
 
 

8 komentarzy:

quid pisze...

brakuje Maleo Reggae Rockers & Michael Black - live 2002 /koncert z radiowej 3-ki/...pozniejsze plyty rozumiem ze w mysl zasady pojawia sie jak minie 10 lat ;)

Piotr K. pisze...

Miałem ją wrzucić , ale wszystkie kawałki są na tym Woodstock 2003 więc zdecydowałem się nie dublować

agaK pisze...

Pięknie dziękuję.

Andrzej Kowlik pisze...

Tekst wpisu, zajumany, tak samo jak zgrania.
WSYTD!

Piotr K. pisze...

No to powiec skąd "zajumany" jest ten Woodstock, omnibusie.
:-)

A wstyd to być kapusiem jeśli już o wstydzie mowa.

Andrzej Kowlik pisze...

Od kolegi, kolegi ;-)

Andrzej Kowlik pisze...

O! zmieniłeś rok wydania Woodstock-a ;-) Taki numer.
Zabawne.

Piotr K. pisze...

W pliku z nagraniami rok jest poprawny.