poniedziałek, 14 marca 2011

Muzyka z kurnika - Atomico Patibulo

Grupa którą jakoś mi umknęła w momencie gdy wydawnictwo QQRYQ wypuszczało ich pierwsze materiały i dopiero nie tak dawno było mi dane zapoznać się z ich twórczością. No ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Nie powalili mnie na kolana ale przypadli mi do gustu i zaintrygowali do tego stopnia że postanowiłem ich tu umieścić. Poza tym nie będę ukrywał że mam słabość do ostrego grania i czasami lubię sobie przyczadzić.

W "Teraz Rock" online znalazłem recenzję napisaną przez Krista a zatytuowana "Dwie zapomniane perły polskiego undergroundu".

Atomico Patibulo to raczej mało znany zespół. Czasem tylko kojarzony z Robertem Materą, słynnym Robalem z Dezertera. Niemniej to co pozostawił po sobie, a więc kasetę "Marzenie C-1" i płytę "Hiperglobany żal" świadczą, że był (a właściwie jest, reaktywował się niedawno) jedną z najciekawszych grup polskiego undergroundu.
"Hiperglobalny żal" oryginalnie wydany w 1996 r rozpoczyna mocny hardcore'owy kawałek "Kult Ur." Od razu, to na co trzeba zwrócić uwagę to świetne brzmienie gitar. Ostre, taki stop punka i thrashu, a jednocześnie pełne nieokreslonej głębi i niepokoju. Dalej jest równie ciekawie. "Jesteś moją skałą" to punkowa jazda bez trzymanki, do tego urozmaicona totalnie zakręconą solówką. Czasem zespół lubi też pobawić się dynamiką ("Lunatyk" "Tej nocy), nie gardzi też dysonansami ("Hiperglobalny żal", "Kombinaty", "Tej nocy"). Z każdego jednocześnie bije jakaś determinacja. Zespół często buduje niesamowite napięcie, co tylko potęguje mroczny nastrój płyty. Na pewno dużą rolę odgrywa w tym także wokalista. Jego pełne dramatyzmu partie wokalne są niezwykle sugestywne. Śpiewa całym sobą, nie oszczędza się, a jednoczęśnie nie odnosi się wrażenia, że to zwykłe wydzieranie się. Naprawdę...szacunek. To czysty artyzm. Tym bardziej, że idzie to w parze z poetyckimi tekstami głęboko osadzonymi w filozoficzno - religijnej symbolice, czasem odwołującymi się też do literatury: "mógłbyś się stać (...) jak wyspa bezludna, która chce być sama ale płacze za ludźmi," albo "jestem twoją panterą porwaną z domu, Baranek jest nadzieją." Piękne. "Marzenie C - 1" to materiał nagrany w 1993 r. Jak na debiut ukazuje on już właściwie w pełni ukształtowany muzyczny styl zespołu. Już tu mamy do czynienia z charakterystycznym punkowo-thrashowym graniem, o czym świadczą utwory "Ul" czy "Dewianci". Tu też znajdziemy charakterystyczną zabawę z dynamiką. Podobnie jak w "Moich słowach." Czasem dochodzą do tego połamane rytmy ("Haimat"). Ciekawostką jest wykorzystanie fortepianu w "Linoskoczku," tak samo jak głos wokalisty nagrany jakby śpiewał przez megafon w "Dewiantach." Czasem muzyka zespołu niejako zapętla się w pewien trans ("Haimat"). Nad tym wszystkim unosi jednocześnie charakterystyczny mroczny, pełen lęku i niepokoju klimat. Wrażenie to potęguje też wokal, doskonale oddający niepokój a nawet rozpacz tekstów. Te ostatnie są równie niesamowite jak na następnej płycie. Jak chociażby: "starych kości nie można prostować/bo inaczej pękną, jak przerdzewiałe pręty/pęknie mi serce, wykrzywi mnie grymas/rozedrę się jak papier/zagubię się sam w sobie," ("Moje słowa") albo "każda chwila to cierpienie/więc tulą się do siebie coraz bardziej/każda chwila to cierpienie/więc giną w swych uściskach." ("W poszukiwaniu leku"). W połączeniu z niesamowitą muzyką i tym krzykiem wokalisty robi to niezapomniane wrażenie. Ciężko zdobyć płyty zespołu, ale naprawdę warto. To muzyka bardzo trudna, wymagająca skupienia, ale jednocześnie niesamowicie przejmująca.


Hiperglobalny żal (1996)

1. Kult Ur
2. Żale
3. Jesteś moją skałą
4. Uciekam
5. Bez tytułu
6. Lunatyk
7. Hiperglobalny
8. Kim się staniesz
9. Kombinaty
10. Tej nocy
11. Znajdę Cię
12. Babilon
13. Typowy Kanadajczyk
14. Ul
15. Linoskoczek
16. Ach! Jaki dziwny świat
17. Aby się ustrzec
18. Dewianci
19. Heimat
20. Moje słowa
21. Fortuna
22. W poszukiwaniu leku
23. Rozpacz

KLIK

7 komentarzy:

panek pisze...

Witam, dzięki za wrzutę Atomico Patibulo. Pytanie - czy ma ktoś kontakt do basisty, którego widać w tle fotki z koncertu? Gitara, którą trzyma, jest w moim posiadaniu od kilku lat. Dzięki z góry.

Anonimowy pisze...

a kasetę ktoś ma?

piotyr2 pisze...

Ja mam kasetę ale utwory z kasety są tu

Piotr K. pisze...

Są ale chyba nie wszystkie, nie ma początku i końca.

deaddoll pisze...

;)

T-Virus pisze...

Jeezu, pamętam ten album. Ale to było dawno...Jak ten czas szybko leci. Dzięki za przypomnienie :)

Anonimowy pisze...

To było tak dawno... miałam chyba z 15-16 lat.. Miałam szczęścia być na ich koncercie w Szydłowie koło Kielc i było zajebiście :) Znałam tylko płytę Marzenie C-1 i do tej pory uważam, że zarówno na tamte jak na obecne czasy jest naprawdę bardzo dobra i wyjątkowa. Takiego brzmienia w tamtych czasach trudno było szukać w PL. Do tej pory uważam, że Atomico Patibulo weszło do historii muzyki - a jeśli ktoś jej nie zna to jak najszybciej powinien nadrobić zaległości.