poniedziałek, 1 października 2012

NS październik 1982


 
 
 
 

13 komentarzy:

Nikt pisze...

Jakby ktoś akurat nie miał to podsyłam wersję do poczytania.

Non Stop-1982 pazdziernik.pdf
http://www15.zippyshare.com/v/18085394/file.html

Piotr K. pisze...

Dzięki

peiter pisze...

Spójrzmy tylko na tę listę przebojow zwłaszcza polską, same killery, wiekopomne początki Panków i Republiki na listach, a zagranica? Dziennikarze na pierwszym miejscu typują b-side'a!!! :) Genialny czas...

Anonimowy pisze...

te polskie listy przebojów tworzone wtedy nie na podstawie ilości sprzedanych plyt z nagraniem to są maĺo warte. Ot nieszkodliwa zabawa

peiter pisze...

... to moze przypomnij sobie na jakiej podstawie były tworzone, a zabawą to sa własnie obecne listy przebojow - zwłaszcza porównując nakłady sprzedane teraz i wtedy oraz porównujac nazwiska wykonawców, ktore za miesiac pójda w zapomnienie :)

Nikt pisze...

Listy przebojów w Polsce - wtedy lata 80, a i wcześniej lata 60 i 70 - to bardzo ciekawy temat.
Powstawały w oderwaniu od rzeczywistości, lub próbowały tą rzeczywistość obrazować, również w oderwaniu od rzeczywistości.
Weźmy na ten przykład, z LP3 z roku 1982. Słuchało tej listy, około 1-2 miliona osób, słuchałem i ja. A głosowało na tą listę Lista Przebojów Programu Trzeciego, około 3-5 tysięcy osób. Cokolwiek duży rozstrzał pomiędzy słuchającymi a głosującymi. Czyli jakiś tysiąc decydował za miliony. :-))))
Po czym okazywało się, że najchętniej kupowane, wtedy w Polsce płyty, ni jak się mają do tego co było na tej liście przebojów.

Nikt pisze...

TEMAT RZEKA, daleko bardzo wykraczający, poza ten blog, poza to to co ja zapamiętałem, poza to co zapamiętał Prezes. Zapraszam na forum:
http://forum.lp3.pl/index.php?sid=58847c5b64a97a01320924e1c8095021

peiter pisze...

co w niczym nie zmienia faktu, że większość z polskich kawałków na liscie NonStopu z października 82 to hity nie do ruszenia, ktore pamieta lub zna w zasadzie każdy, czego nie mozna będzie powiedziec o jakimkolwiek numerze z obecnych list radiowych czy z list "prawdziwych" bazujących na sprzedaży. p.s. jakby co - to ja też pamiętam, chłopcy, nie muszę zaglądać na inne fora

Anonimowy pisze...

Ciekawe ile osób wysyłało kartki do NON STOP-u? A teraz uwaga do AU: nie przywiązuj zbyt dużej wagi do dat wydawania NON STOP-ów i innych wydawnictw. Wychodziły one z dużym poślizgiem z uwagi na cenzurę, przydziały papieru i różne inne dziwne czynniki. Zdarzały się z tego powodu numery podwójne, bo opóźnienie przekroczyło miesiąc.

Nikt pisze...

Oczywiście próbując ustalić jakąś datę wydarzenia należy mieć na uwadze specyfikę tamtych czasów, o której napisałeś. Trzeba czytać ze zrozumieniem, porównywać, najlepiej z innym źródłem. Wtedy, może nie dokładnie, ale w dużym przybliżeniu można ustalić datę danego wydarzenia.

Mała uwaga, numery podwójne magazynu Non Stop zdarzały się bardzo rzadko - z tego co teraz pamiętam - chyba tylko pod koniec ukazywania się tego miesięcznika, w roku 1990. Oczywiście można to sprawdzić, bo posiadam prawie wszystkie.


Nie sposób porównywać list przebojów z tamtych lat, do tych obecnych. Wtedy było ich ledwie kilka, dziś są ich setki, podobnie było z nagraniami które wtedy grano. Co nie zmienia faktu, że właśnie wtedy powstało dużo nagrań które weszły do klasyki polskiego rocka.
Tak patrząc na propozycje redaktorów dotyczące polskich nagrań to w zasadzie ja tam nie wiedzę nagrań które stały się później przebojami, oczywiście dla fanów są to nagrania znane, ale przebojami nie były. Jest parę pozycji które zostały zapomniane na długie lata.


ps: dobrze, że wizytacja w własnej ubikacji nie wymaga, póki co, wpisania captcha.

Nikt pisze...

Nikt nic o Annie German nie napisał?
Ulubiona artystka Wojciecha Jaruzelskiego.
Absolutnie genialny głos, nie powtarzalny. Zjawiskowy.

Anonimowy pisze...

Polka, nazwisko German, idolka całego Związku Radzieckiego

Nikt pisze...

Zabawna, ale też smutna, sprawa jest taka. Genialny głos, repertuar, niepowtarzalny!
W Polsce zapominania, trochę artystka. Wznowienia płyt na nośniku CD są byle jakie, z roku 2001. Sprawa jest w sądzie, pomiędzy spadkobiercami nagrań a wydawcy nagrań na CD.