sobota, 29 grudnia 2007

Andrzej Siewierski nie żyje !!!!!


Wczoraj, w piątek 28 grudnia zmarł śmiercią tragiczną Andrzej Siewierski, wokalista ,gitarzysta, autor tekstów i producent muzyczny . Był założycielem i liderem grupy Azyl P. Przeżył 43 lata ,odszedł jak to zwykle bywa w najmniej spodziewanym momencie.

Pokój Twojej duszy .Twoja muzyka pozostanie na zawsze z nami. Amen


czwartek, 27 grudnia 2007

Azyl P. - Live

Dzisiaj płyta, którą przysłał Pomaranch (zresztą nie pierwsza i mam nadzieje nie ostatnia, wielkie dzięki), a która nie została jeszcze wydana na cd. Kolejny niskonakładowy album wydany przez Klub Płytowy "Razem", szczególnie mi bliski ,ponieważ (jak już pisałem w pierwszym poście o Ayzl P.) byłem na dwóch koncertach podczas których go nagrywano.
Nagrań na tę płytę dokonano na festiwalach: "Rock nad Bałtykiem" - Kołobrzeg '84, "Jarocin '84", "Rock na Wyspie" '84 - Wrocław oraz w klubie "Park" - Warszawa (sierpien '84).
Marcin Grochowalski napisał na forum 80s.pl :
"Co do płyty "Live" to wszystkie koncerty rejestrowane były w całości a później ich fragmenty zostały wydane. Nie pamiętam jakim kluczem zostały wybrane na płytę Choć jej jakość nie jest najlepsza to napewno jest to produkcja w 100 procentach prawdziwa. Może w tym jest jej siła?"






AZYL P "LIVE" (1985) KLUB PŁYTOWY RAZEM


01.Twoje życie - 07:04
02.Dajcie mi azyl - 04:13
03.Dziki punk - 03:51
04.Chyba umieram - 04:32
05.Kara śmierci - 04:45
06.Jedynie rock - 04:50
07.Mała Maggie - 02:15
08.Och, Lila - 03:15
09.Mała Maggie - 02:12


01 http://www.zshare.net/download/58644718dcb64b/
02 http://www.zshare.net/download/58646264e6e00b/
03 http://www.zshare.net/download/5864785f23f98d/
04 http://www.zshare.net/download/58649502e06418/
05 http://www.zshare.net/download/5865133262b815/
06 http://www.zshare.net/download/5865925af9cea6/
07 http://www.zshare.net/download/58660348a467eb/
08 http://www.zshare.net/download/586665577f52c0/
09 http://www.zshare.net/download/5867077be55d4a/

niedziela, 23 grudnia 2007

Wesołych Świąt

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, wszystkim odwiedzającym mój blog życzę zdrowia i spokoju, niech Wam się spełnią wszystkie świąteczne życzenia . Nie chorować ! Opłatki łamać! Prezenty rozdawać! Jadło z umiarem testować! Kolędy śpiewać! Gości tolerować! Pały nie zalać! Jednym słowem - relaksować się!
I żeby Nowy Ro(c)k był lepszy od stargo.


poniedziałek, 17 grudnia 2007

1 Dzień

Post napisany przez "taran"-a z zaprzyjaźnionego forum NASZEREGGAE.

Na początku lat 80-tych bodajże koło 83 roku w głowach sąsiadów z klatki schodowej zrodził się ambitny pomysł założenia zespołu. Pierwsze próby zespołu odbywały się w pobliskim MDK, gdzie członkowie zespołu zdobywali pierwsze szlify i zaczynali tworzyć. Po kilku próbach skład zespołu wykrystalizował sie . "Na trzeciej próbie ustalił się skład. Kalosz, który był basistą po raz drugi nie przyszedł na próbę pągosów i na perkusji zagrał Wrona (który cały czas o tym marzył), a na basie Dżu - perkusista, który też o tym marzył. Na czwartą próbę przyszedł Mrówa - sąsiad z Pańskiej 55. Nie dość, że był fajny, to razem z Brylem założył zespół Kryzys i miał już spore doświadczenie". Nazwa zespołu znaczy znaczy tyle co "Bóg z nami" i podobno tej samej nocy przyśniła sie Wronie i Dżeksonowi. Mniej wiecej tak powstała jedna z wielu niedocenionych polskich kapel tamtych czasów. Immanuel mimo, że przez wiele lat nie był powszechnie znany i popadł w zapomnienie, ale w latch 80-tych był czołowa kapelą grającą reggae w naszym kraju, koncertował z takimi sławami jak Izrael czy Bakszysz. Kapela grała rownież w Jarocinie, gdzie w 1986 r. zrobiła furorę kawałkiem "Niepotrzebni" (potwierdzam że tak bylo - dodane przez piotraK) i słowami tekstu " Niepotrzebny jest prezydent, niepotrzebny jest konfident, niepotrzebne jest CIA, niepotrzebne jest PZPR" za co zespół wyladował w więzieniu na 3 miesiace (o tym nie wiedziałem). Zespół z biegiem czasu zdobywał, swoją żywiołową mieszanką reggae, jazzu, i mnóstwem sponatniczności coraz większe rzesze fanów do tego stopnia, że Immanuel zagrał kilka koncertów zagranicą między innymi w USA. Po powrocie zespół wchodzi do studia i rozpoczyna nagrywanie materialu "Moons" który jednak nie został nigdy oficjanie wydany. Kolejny dzieckiem Immanuela jest zapis jednodniowego jam-sesion podczas którego został nagrany jeden z bardziej cenionych przeze mnie materiałów, głównie dlatego ze zespół nagrał cały materiał i zmiksował w ciągu jednego dnia. Materiał nie bez powodu został nazwany 1 Dzień, z tego co mi wiadomo podczas sesji nagraniowej udzielał sie Robert Brylewski i Darek Malejonek co dodatkowo podnosi prestige tego niesamowitego materialu. Podczas słuchania czuć emanujaca energię która pozostawia ślad na długo, do tego stopnia że za każdym razem "1 Dzien" brzmi równie niesamowicie. Aktualnie grupa reaktywowała się i znowu koncertuje, a światło dzienne zobaczyły nie publikowane materiały....


W 1993 roku SPV wydaje zarejestrowaną w studio Złota Skała płytę Immanuela "1 dzień".

" Nasza płyta nazywa się "Jeden dzień". Wszystko od ustawienia sprzętu, przez nagranie po remiksy trwało jeden dzień. Ta płyta to zapis jednego dnia w naszym życiu. (...) Nasza muzyka to nihilizm brzmieniowy, przekaz energii i wibracji. Jesteśmy zespołem, który zmienia stylistykę co cztery miesiące. (...) Po pierwsze [Immanuel] to zespół nie doceniany. Podpunkt jeden a - jest to jeden z najlepszych zespołów w Polsce. B - nikt nie grał podobnej muzyki. B jeden - kocham kapelę". (Vronescu w Tylko Rock nr 3 z 1993 r.)

Immanuel - 1 dzień


1. immanuel - milosc (3:11)
2. immanuel - swiatlo (1:58)
3. immanuel - angel (3:24)
4. immanuel - day ahead (3:19)
5. immanuel - daj (3:41)
6. immanuel - walczyk (3:38)
7. immanuel - the source (3:41)
8. immanuel - real love (2:46)
9. immanuel - direction (2:36)
10. immanuel - 21´c (3:50)
11. immanuel - brain (4:39)
12. immanuel - instrumental dub (2:44)

Material zremasterowany, jakosc 320 kb/s
wiecej info http://www.immanuel.pl/info/

http://www.sendspace.pl/file/9n7i1blx

http://rapidshare.com/files/32806820/IMMANUEL-1_DZIEN__1992__by_taran_.rar
Hasło: naszereggae

czwartek, 13 grudnia 2007

Za nami noc...

W ten szczególny dzień, zachęcam do posłuchania niezwykłej kasety. Mam ją już ponad dwadzieścia lat i zajmuje ona w moich zbiorach szczególne miejsce. Za każdym razem kiedy po nią sięgam budzi te same emocje. Niezwykła energia i siła drzemią w tych prostych balladach napisanych przez człowieka ,który śpiew uczynił orężem w walce o wolność dla swojego narodu.
Za nami noc... – debiutancki album grupy Zespół Reprezentacyjny, którą w roku 1983 założyli ówcześni studenci warszawskiej iberystyki, a dzisiejsi znani dziennikarze telewizyjni Jarosław Gugała i Filip Łobodziński. Trzeci współzałożyciel – Adam Jamiołkowski odszedł z zespołu po roku a zastąpił go Wojciech Wiśniewski. Nagrany jeszcze po amatorsku na przełomie stycznia i lutego 1985 roku w studiu Akademickiego Radia "Pomorze" w Szczecinie był wydany na kasecie magnetofonowej, która ukazała się w czerwcu tego samego roku pod szyldem ARP i SONiDD pod nr. kat. ARP018. Na repertuar kasety składają się pieśni Lluisa Llacha w tłumaczeniu członków zespołu i ich przyjaciół. Zespół udokumentował w ten sposób swój pierwszy program, z którym jeździł po Polsce od początku swego istnienia . Jako "wewnętrzne" wydawnictwo akademickie, nie wymagała urzędowych zgód, jakie nękały ówczesną fonografię w PRL. Natomiast specjalną zgodę na jej nagranie zespół uzyskał od samego Llacha, u którego kilka miesięcy wcześniej gościł Jarosław Gugała. Lluis Lach to bard Katalonii z czasów dyktatury gen. Franco, ale jego ballady są ponadczasowe i niezwykłe łatwo zaadaptowały się w Polsce, będącej wtedy pod wojskową dyktaturą . Jego największym przebojem jest utwór znany u nas jako "Mury" (na tej płycie "Mur") w adaptacji Jacka Kaczmarskiego. W moich studenckich czasach miałem nieustanną styczność z tą muzyką i tak to jakoś pozostało do dzisiaj.
Posłuchajcie, jeśli nie znacie bo naprawdę warto. Jakość może nie najlepsza ale tak brzmiał orginał tej już historycznej kasety.


Zespół Reprezentacyjny - Za Nami Noc...






Zespół Reprezentacyjny - Za nami noc... - Pieśni Lluisa Llacha (1985)
Home ''REMASTER'' 2007 by artu