poniedziałek, 19 kwietnia 2010

El Division


12/08/09
Grupa El Division powstała w październiku 1984 roku i działała przy sopockim klubie "Łajba". Tworzyli ją uczniowie średnich szkół muzycznych. Rok później otrzymali wyróżnienie na "Moogowisku" w Kielcach i nagrali kilka utworów w studio teatru STU. Pozostawili po sobie dwie płyty, prezentowaną poniżej i drugą zatytuowaną "Wind of Sorrow" wydaną przez Veriton w 1989 roku, której niestety nie posiadam.
Typowe electroniczne brzmienie lat 80-tych ,trochę naiwne ,trochę plastikowe i napewno brzmi już archaicznie. Ale cóż, tak się wtedy grało.
19/04/10
Dzięku uprzejmości Krzysztofa i Au , dostałem dzisiaj linki do drugiej płyty grupy Electronic Division. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko dodać je do wcześniej opublikowanego postu.


Electronic Division (1986)

Muzycy:
Robert Usewicz - instrumenty klawiszowe, elektroniczne instrumenty perkusyjne, programowanie.
Krzysztof Janik - instrumenty klawiszowe.

Gościnnie:
Krzysztof Scierański - gitara basowa.
Ryszard Sygitowicz - gitarze akustyczna.
Jorgos Skolias - glos.
Krzysztof Włostowski - perkusja Simons'a.
Grzegorz Ciechowski - życzliwość, inspiracja, duch.
Jacek Sylwin - niektóre elektroniczne instrumenty klawiszowe i perkusyjne.

KLIK


Wind Of Sorrow (1989)

32 komentarze:

marcolphus pisze...

Hmm, a jakie jest hasło do archiwum?

Sandflyer pisze...

@marcolphus:
Hmmm, a wystarczy zerknąć tu i ówdzie na blogu. czerwonymy lyteramy jak byk hasło stoi napisane. Zresztą można się hasła domyślić nawet jak się go nie widzi... ;-)

Piotrze, ja mam ten drugi El Division. Tak, jak obiecałem podesłać Ci Di Rock Cymbalisten, tak mogę podesłać Ci i tego Ela. Kiedyś... przed śmiercią...

Anonimowy pisze...

Napisze tylko tyle: marketingowe podpieranie sie znanymi nazwiskami (Scieranski, Sygitowicz) i duchami (Ciechowski) to w tym wypadku blad, gdyz niezorientowani beda szukac, i nie znajda, i odejda z poczuciem, ze ich oszukano ... a wystarczylo dac pograc Krzysiowi

marcolphus pisze...

@Sandflyer: Ups, faktycznie, mea culpa ;-)

Sandflyer pisze...

Na zdrowie.

@Anonim:
Nie wiem, czy nie znajdą, bo z tego co pamiętam, to Rysiu tam bardzo ładną akustyczną solówkę zapodał, całkiem rozbudowaną.
Z marketingowym podpieraniem też bym polemizował, bo to jednak inne czasy były.

Piotr K. pisze...

Druga ich płyta mile widziana.
Poczekamy nie spieszy się .

Zapomniałem już o nich całkiem.
Przecież na tej płycie zagrało duo Krzysiek i Rysiek,poniekąd znane z innych utworów.

Anonimowy pisze...

RRzecz nie w tym czy zagrali tylko ile?

Sandflyer pisze...

W ten deseń Clapton na Białym Albumie Beatlesów grał przez ok. 3 minuty, a obie płyty trwają ponad 90 min.

Anonimowy pisze...

Idac dalej sladem Twoich "porownan" eldivision-beatlesowskich doszloby sie zapewne do wniosku ze taki K.Janik rznal jak szalony M.Potocka na stojaka podczas sesji nagraniowych ;)

RObert POland pisze...

Może i brzmi to już staroświecko, ale dla mnie to chleb powszedni :)
Słyszałem już wiele płyt synth-elektronicznych, których obecnie nie mogę już słuchać. I nie są to płyty wykonawców z Polski...
Może nie będę tu szastał nazwiskami ,,ojców" elektroniki, bo się narażę... ale tak to jest, że to co kiedyś mnie fascynowało, obecnie słucham beznamiętnie. El-Division nie wypada aż tak żle, chociaż ich muzyka rzeczywiście odkrywcza nie jest.

ROb.

Anonimowy pisze...

ciekawe czy Sylwin rzeczywiscie mial wklad kompozytorski w te nagrania...czy jego nazwisko na okladce jest tylko wynikiem ukladow...nie chce oczywiscie nikogo obrazac, ani pomawiac, ale znajac realia polskiego szolbiznesu czasow PRL-u roznie moglo byc...

Anonimowy pisze...

Widziałem film "Menedżer",stąd też kiedyś w shoyboxie prosiłem o tę płytę.I się rozczarowałem,nie ma tu moim zdaniem najlepszych fragmentów z filmu :(

Analogowe ucho. pisze...

" [..] i drugą zatytułowaną "Wind of Sorrow" wydaną przez Veriton w 1987 roku, której niestety nie posiadam [..]"

Się rozglądnę, może być trudno, w latach 80 Veriton to nie była wytwórnia pierwszoplanowa ale mze zdarzy się cud i znajdę, kto wie?

W przyszły weekend dam znać

Analogowe ucho. pisze...

Nie znalazłem, jak ktoś ma winyl to chętnie bym położył na talerzu gramofonu.

Anonimowy pisze...

Skoro Usewicz, to może tak wrzutka chyba jedynej płyty All Quiet? Tak, wiem, że to płyta niepolska, a i projekt międzynarodowy.

Krisstoff74 pisze...

Witam...

Ciągle zachodzę w głowę kiedy de facto ukazał się album "Wind Of Sorrow"? Dałbym głowę, że płytę zakupiłem w sklepie, mocno pod koniec lat 80tych, a tu powszechne wieści głoszą, że to album z roku 1987... Rzecz w tym, że ani na okładce, ani też na labelach, veriton nie umieścił jakiejkolwiek daty czy roku. Właśnie dzisiaj w nocy zgrałem sobie album z winyla na twardy dysk i po delikatnej obróbce będzie z tego cd-r. Bo jak wiadomo, reedycja CD nie dotknęła niestety żadnej z obu świetnych płyt projektu El Division. Pozdrawiam gospodarza tego bloga!

Krzysiek (Kriss74)

Piotr K. pisze...

Z miłą chęcią posłuchałbym tej płyty bo nigdy jej nie słyszałem. Jakbyś mógł podesłać byłbym wdzięczny. A jeśli ze zdjęciami okładki i płyty to byłoby wspaniale.
Według Katalogu Polskich Płyt Gramofonowych album ukazał się w 1986 roku.
http://www.kppg.waw.pl/plyta.php?plyta=8276

Krisstoff74 pisze...

Ten katalog Polskich płyt to jakaś podejrzana strona. Nie budzi mojego zaufania. Płytę zakupiłem osobiście i nie był to rok 1986 ani nawet 1987. Jak już pisałem, jestem pewien, że miało to miejsce pod koniec lat 80tych. Podeślę Ci link do materiału w formacie mp3 (320 kbps). W pliku rar będą też fotki okładki płyty. Daj znać jak ściągniesz. Pozdrawiam!

Krzysiek

Analogowe ucho. pisze...

All Quiet

http://gfdsgdfssfssgertert.blogspot.com/2010/02/all-quiet-part-time-criminal.html

Druga płyta EL Division:

http://www.przeklej.pl/plik/edtwosv-rar-00125736e6jo

pas: pcdeu

Krisstoff74 pisze...

Re: Analogowe ucho

Swoją drogą to niezwykle ciekawe, że ostatni Twój wpis na temat drugiej płyty El Division pochodzi z 17 sierpnia 2009 i skończyło się na niemożności dotarcia do tego krążka, aż tu nagle po mojej dobroczynnej akcji i podesłaniu Piotrowi linka do nagrań z tej płyty, pojawia się nagle Twój wpis, że oto sobie można przekleić... No nic. Może to tylko nadzwyczajny zbieg okoliczności. Sam Piotr też nie dał znaku życia, po tym jak podesłałem link do mozolnie zgranego i obrobionego przeze mnie materiału z albumu The Wind Of Sorrow. Dziewne tu jakieś układy panują. 3majcie się ciepło mili Państwo.

Krzysiek

Piotr K. pisze...

Krzysztof,proszę daj mi trochę czasu.
:-)
Czasami jestem zajęty (praca, dom) i nie sprawdzam poczty codziennie , dlatego potrzebuje więcej niż kilka czy kilkanaście godzin na odpowiedź, za co przepraszam.
Jeszcze raz wielkie dzięki za El Division.
Dla Au również.

Stary człowiek i może pisze...

Ktoś podrzucił na to forum:
http://www.polskiecd.eu/
obydwie płyty, przyzwoicie zgrane.
Przykleiłem więc.

Ciekawe jest też to że zgłosiła się osoba która była obecna w studio w czasie nagrywania pierwszej płyty. Obiecała poszukać w piwnicy taśm z tej sesji.

piotyr2 pisze...

Co do All Quiet to doczytałem że macie kiepskiego ripa z kasety.Ja mam tą płytę w wersji CD którą dostałem od samego Roberta Usewicza :) .
A co do odzewu prezesa na pocztę to przyzwyczaiłem się że widocznie nie ma za wiele na to czasu a zakładam że moje przesyłki dochodzą :) :))

Stary człowiek i może pisze...

Gdyby była taka wola to ja bym chętnie posłuchał z CD, w ludzkim formacie ;-)

Stary człowiek i może pisze...

Z ciekawości dopytam, CD wydane przez polskiego wydawcę czy też zagranicznego. Kaseta jest wydana przez firmę Tesco ;-)

Piotr K. pisze...

Mea culpa, mea culpa. Obiecuje poprawić się z tymi mailami. Oczywiście wszystko od Ciebie dochodzi Piotyr i za wszystko dziękuję . Część rzeczy wrzucam części nie ale zawsze staram się w wolnych chwilach posłuchać. All Quiet dostałem od Ciebie kilka miesięcy temu ale jakoś mi nie podeszło. Ale jeśli czytelnicy (wystarczy pięciu) sobie zażyczą mogę to zapodać.

Piotr K. pisze...

Wydane na zachodzie, przez Phase Production.

Heikki pisze...

Excellent music, just brilliant, thank you so much!
Heikki

Anonimowy pisze...

a ilu musi być na format bezstratny? ;-)

Piotr K. pisze...

Nie ma to znaczenia bo bezstratnego nie posiadam.

moerafe pisze...

byłem jako dzieciak przy nagrywaniu pierwszej płyty.
Sylwin rzeczywiście ją produkował z chłopakami, Ciechowski też....

Anonimowy pisze...

Alo..alo....ciekawe czy ktoś posiada muzykę EL Division do filmu Menedżer z roku 1985?