czwartek, 1 kwietnia 2010

Gwiazdy ze Stolicy, cynicy z Wybrzeża, jajcarze z Galicji


WANKA WSTANKA & THE LUDOJADES powstała w 1986 roku w Rzeszowie z inicjatywy Krzysztofa BUFETA Bary (wokal) i Piotra MIZERNEGO Liszcza (gitara,wokal). Dla obu muzyków grających wcześniej w grupie 1984, stała się ona odskocznią od mrocznej i dekadenckiej stylistyki tamtego zespołu. W pierwszym składzie kapeli znaleźli się: Janusz JASIU Gajewski (perkusja), Pawel CZESTER Tauter (wokal) oraz Wojtek PANCERNY Trześniowski (gitara
basowa). W roku 1987 nastapiły zmiany i do zespołu dołączyli: Wojciech Pieczonka (gitara basowa) oraz Sławek Starosta (instrumenty klawiszowe), znany rownież z takich formacji jak KOSMETYKI MRS PINKI czy BALKAN ELECTRIQUE. W tym samym roku zespół stał się sensacją FESIWALU MUZYKOW ROCKOWYCH W JAROCINIE, gdzie hitem okazała się wykonywana przez nich piosenka, śpiewana na popularną melodię "El Condor Pasa" - "LEZAJSKI FULL". Utwór ten zapewnił zespołowi pierwsze miejsce w plebiscycie publiczności,
stając sie również hymnem festiwalu. Zmęczony powagą cold wave i przytłoczony ciężarem metalu, Jarocin pokazał że muzyka powinna również bawić. Zapis swego koncertu w Jarocinie
muzycy wydali własnym sumptem na kasecie "IN CONCERT-LIVE IN JAROCIN'87",
rozprowadzanej na koncertach.


W latach 1987-88 Wańka Wstańka występowała często i brała udział w wielu festiwalach, m.in. POZA KONTROLA, PERFECT DAY'87 (na bocznej scenie Stadionu Dziesieciolecia), ROBREGE'87 i '88, ROCK OPOLE i głównej częsci festiwalu OPOLE'88. Na tym ostatnim, koncert miał wymiar dość szczególny ze względu na obecność na scenie JERZEGO STYCZYNSKIEGO (gitara, zespół DZEM), w obecności chórku złożonego z niemal czterdziestu muzyków innych, zaprzyjaźnionych z zespołem grup rockowych. Dla smaku należy dodać fakt, że ów show miał miejsce pomiędzy występami Danuty Rinn i Michała Bajora... Grupa także
koncertowała po Ukrainie z zespołem KSU i ONE MILION BULGARIANS (lipiec'88), oraz uczestniczyła w trasie KRAJOWEJ SCENY MLODZIEZOWEJ (pazdziernik'88). We wrześniu 1987 roku BUFET został wcielony do wojska, z którego zdezerterował na dwa miesiące.
Po złapaniu, dwukrotnie usiłował popełnić samobójstwo, za drugim razem połykając sto dwadzieścia tabletek Relanium... Po odratowaniu zamknięto go w szpitalu psychiatrycznym, aż wreszcie w grudniu tego samego roku wypuszczono z kategoria E (całkowicie niezdolny do slużby wojskowej). Kolejny rok zaczął się dla zespołu aktywnie i już w lutym 1988 roku Wańka
zagrała dwa koncerty w rzeszowskim klubie POD PALMA, którego fragmenty
ukazały się na kasecie Poltonu zatytułowanej "NA ZYWCA" a która była pierwszym
oficjalnym dokumentem wczesnego etapu działalności grupy. Ten sam materiał miał również ukazać się na winylu w Klubie Płytowym RAZEM ale jak to bywało wcześniej oficjalnie nie ujrzał światła dziennego. Oficjalnie , bo nieoficjalnie istnieje kilka egzemplarzy tej płyty i jest to prawdziwy biały kruk dla kolekcjonerów. Od jednego ze zbieraczy który przysłał mi okładkę tej płyty, dowiedziałem się że płytę tłoczono tylko przez kilka godzin w jednej z polskich wytwórni i z niewiadomych powodów tłoczenie przerwano. Wyprodukowane egzemplarze poszły do przemiału ale dzięki zaradności pewnego pracownika, kilka z nich nielegalnie opuściło zakład. Podobnie było w przypadku pierwszej płyty One Million Bulgarians z tą różnicą że o zniszczeniu tej płyty zadecydowała cenzura. I w tym przypadku "polak potrafił" i kilka sztuk ocalało.
W roku 1993 ukazała się kompaktowa reedycja "NA ZYWCA" wydana przez firmę Digiton spadkobierczynię Klubu Płytowego "Razem".

Działalność zawieszoną w roku 1988, zespół wznowił w roku 1991, jednak tym razem już w nieco innym składzie (w tzn. międzyczasie chodziły słuchy że Bufet ma zamiar nagrać płytę z
Wojciechem "Jajco" Bruślikiem). Oprócz BUFETA i MIZERNEGO, w zespole znalazł się MAREK Kisiel (rownież basista zespołów 1984 oraz duetu NO SMOKING)
i za bębnami Dariusz CZARNY Marszałek. W tym składzie zespół nagrywa kolejną kasetę pod nazwa "RZESZOWSKI FULL", a w roku 1993 materiał na płyte "POPELINA", zawierajacą zupelnie nowe piosenki, na której gościnnie zaśpiewała (nieznana wówczas wokalistka) JUSTYNA STECZKOWSKA. Do roku 1994 zespół koncertował sporadycznie, nie zaniedbujac jednak takich festiwali jak JAROCIN, gdzie wciąż spotykał się z bardzo dobrym przyjęciem. W 1999 roku zespół ponownie zmieniając skład nagrywa płytę, która niestety nigdy nie "wychodzi" na światlo dzienne. CZARNEGO zastąpił Krzysztof Panas (znany rownież z formacji THE CALOG), a na basie zagrał Pawel Gawlik (grajacy wowczas w KSU). Niewydana płyta nosi tytuł "ZBRODNIA
PRZECIW KOMERCJI". Grupa do dzisiaj pojawia się i znika, zmieniając co jakiś czas składy ale trzon grupy ; Bufet i Mizerny pozostaje niezmienny.

Więcej informacji można znaleźć na ich stronie http://wankawstanka.prv.pl/ z której pochodzi ta notatka.


Live in Jarocin'87

Na żywca (1989)

KLIK


Rzeszowski full (1991)

1. Lezajski Full
2. Klinika Przemienienia
3. Nie Tylko Ty
4. Gwiazdy Ze Stolicy
5. Syna Ty Moja
6. Pospolita Procedura
7. Haszysza
8. Saddam
9. Hare Kriszna
10. Satana
11. AIDS
12. Srodki Uspokajajace
13. Git Wiracha
14. Rdza Na Zyletce

Popelina (1993)


KLIK


11 komentarzy:

Zwanzig pisze...

Mam jeszcze jakąś płytę z 2007 pt Rzeczniepospolita. Może to ta niewydana ale z innym tytułem

Piotr K. pisze...

Rzeczniepospolita to ich ostatnia płyta , ta niewydana niewiadomo dlaczego, ale do dzisiaj nie ukazała się. Za trzydzieści lat to będzie nie lada rarytas.
:-)

Anonimowy pisze...

Ma ktoś może koncert Wańki z Jarocina 94..?

piotyr2 pisze...

Ja mam jedynie nagrania Wańki Wstańki z Jarocina 87

Anonimowy pisze...

O w morde! Czekalem a zwlaszcza na "Popeline" chyba kilaknascie lat.

Wielkie Dzieki i Swiat Wesolych! :)

Anonimowy pisze...

moim zdaniem był to taki zespół który nic ciekawego nie grał ale koncerty miał zajebiste arekl

Piotr K. pisze...

Dokładnie Arek.
To była grupa, która miała ludzi bawić a nie zmuszać do myślenia.

Anonimowy pisze...

Posiadalem kiedys koncert z Jarocina 94, ale przepadl niestety, a zagrali niezly koncercik..

Anonimowy pisze...

Wesołych Świąt i miłego wypoczynku ArekL

gLan anoNim pisze...

Troche mnie martwi raczej slabe zainteresowaniem historia polskiego rocka. Kolega Piotr pozwolil sobie na zarcik z okazji 1. kwietnia. Jakos nikt go nie zauwazyl....

Faktycznie do albumow Wanki Wstanki - Na zywca oraz pierwszy album One Million Bulgarians wyprodukowano tylko okladki o czym przeczytac mozna na stronach zespolow. O winylach nikt nic jeszcze nie pisal, przypuszczalnie tylko na okladkach pozostalo.

Ciekawostka sa moze numery katalogowe Klubu Plytowego Razem (Wanka - RLP 033, Bulgarians 029). Dla informacji podaje, iz katalog Klubu Razem konczy sie na numerze 023 (Wikipedia). Ciekaw jestem, czy do niewydanych albumow o numerach wyzszych niz RLP-023 rowniez powstaly okladki.

Stary człowiek i może pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.