sobota, 15 maja 2010

Faust

Zespół FAUST pochodził ze Szczecinka a powstał w 1984 roku z połączenia dwóch grup ,Szok i Faust. Jego liderem był kompozytor i wokalista Krzysztof Leśniewski. Zagrali w Jarocinie w 1985 roku nie odnosząc większego sukcesu. W 1994 roku, zespół trafił do poznańskiego Studia GIEŁDA, w którym nagrał swój debiutancki materiał z utworów pochodzących z lat 1984-1994. Wydano to na kasecie a potem własnymi siłami na cd. W nagraniach uczestniczyli: Krzysztof Leśniewski, Andrzej Zegar, Mariusz Szyćko oraz Krzysztof Czub.
Tyle tylko o grupie znalazłem w necie. Niewiele ale zawsze coś. Muzyka może się podobać i warta jest posłuchania.

Komentarz dodany 18.08.2010

Witam!
co do Fausta to było tak:
Zespół Faust założyło w Szczecinku dwóch braci Mariusz (gitara) i Jacek(bas) Juriewicz.
Po jakims czasie dołączył Krzysztof Leśnieski (klawisz z zespołu Zakład K, a wcześniej w zespole Szok) i Andrzej Zegar (gitara z zespołu Zakład K ) oraz później Mariusz Szyćko ( perkusja z zespołu Zakład K ).
Po pewnym czasie Jacka na basie zastapił Sławek Ganiec ( z Zakładu K) i na krótko do zespołu dołączył wokalista Piotr Sużyn. Zespół w 1985 roku wystąpił na festiwalu w Jarocinie (mała scena). Nastepnie z zespołu odszedł Piotr Sużyn i Mariusz Juriewicz, a Krzysztof Leśniewski został wokalistą.
Był to okres najwiekszych sukcesów zespołu. Zespół Faust był zespołem heavy metalowym i kto miał okazje słuchać potwierdzi, że w tamtych latach grał muzykę, której na oficjalnym polskim rynku usłyszeć nie można było, bo po prostu nikt tak nie grał - styl nawiązywał do takich kapel jak Iron Maiden, Accept, Mercyful Fate itp.
Po latach (1994 r.) członkowie Fausta weszli do studia Giełda w Poznaniu, gdzie nie jako Faust, ale niezależna grupa muzyków na prośbę Grzegorza Ludwiczaka nagrała kilka utworów napisanych w przeszłości przez Krzysztofa Leśniewskiego dla zespołu Szok (w którym to niegdyś Lesniewski grał wraz z Ludwiczakiem), oraz parę utworów napisanych specjalnie na tę okoliczność .W nagraniu udział wziął też Krzysztof Czub. W wynku matactw Grzegorza Ludwiczaka nagrany materiał został wydany na kasecie firmowanej jako Faust co było wielkim zaskoczeniem dla członków tej kapeli. Jeszcze większym zaskoczeniem była fotografia na okładce na której Grzegorz Ludwiczak, bo o nim mowa widniał jako członek zespołu ( w którym nota bene nigdy nie zagrał nawet jednej nuty ).
Wniosek nasuwa sie sam, że materiał nagrany w Giełdzie nie wiele wspólnego ma z heavy metalowa muzyką Fausta. W późniejszym terminie zespół nagrał parę dem z nowymi utworami, a aktualnie w powiększonym składzie członkowie Fausta pracuja nad troche odmiennym repertuarem, który mam nadzieje ukaże sie na płycie. W przyszłości przewidywany jest także koncert, jednak zaznaczam , że nie będzie to już typowe metalowe "rżnięcie" a raczej spokojne, balladowe ale czesto mocno brzmiące utwory- być może pojawią sie też utwory z kasety jednak odświeżone.

Pozdrawiam Krzysztof Lesniewski wokalista zespołu Faust.

Dysusja nam się rozwija, kolejny komentarz z 02/11/10

Witam serdecznie.
Z wielkim zażenowaniem przeczytałem komentarz Krzyśka i stwierdzam, że z wiekiem pamięć zawodzi. Tekst umieszczony na chomiku.pl jest zgodny z faktami (i tutaj chyba nikt nie ma wątpliwości).Co do reszty, to Krzysztof zapomniał chyba z jakiego powodu grupa weszła do studia, na jakich zasadach i jaka umowa była między członkami zespołu. W lutym 1994 roku, po śmierci K.Kolendy kiedy wchodziliśmy do studia stanęło pytanie pod jaką nazwą. Ponieważ pierwotnie miał ten projekt być jako SZOK, po „odejściu” K.K. to właśnie Krzysiek Leśniewski (którego zdanie szanowałem i ceniłem) stwierdził, ze w sumie nagramy to jako FAUST. Tak też się stało.Jeżeli zaś chodzi o wydanie kasety, to umowa była prosta: w zamian za sfinansowanie całej produkcji oraz odstąpienie partii kaset członkom zespołu mam prawa wydawnicze do materiału nagranego w studiu giełda w lutym '1994 roku.Jeżeli było inaczej, to mam zasadnicze i uzasadnione pytania:
1. Czemu zdjęcia były zrobione wspólnie i publikowane w prasie (w raz z wypowiedziami Krzysztofa)
2. Czemu tuż po ukazaniu się kasety m.in. Krzysztof występował np. w radiu jako członek fausta, który nagrał materiał w lutym 1994 roku
3. Czemu kasety, które otrzymał dawał do sprzedaży, skoro jak tutaj twierdzi „w podstępny sposób...”
4. Czemu niejasności zaczęły się pojawiać gdy zespół reaktywował się? Czyżby obawa o prawa do starych kawałków?
Zainteresowanym osobom chętnie udostępnię materiały prasowe z początku roku 1994. w których to m.in. Krzysztof chlubi się nagranym materiałem (jako FAUST) i wydaniem kasety.A na koniec... szkoda że nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie, ale jeżeli się mylę, to mimo wszystko życzę chłopakom powodzenia i sukcesów.

Grzegorz Ludwiczak


Autostrada marzeń (1994)









KLIK

9 komentarzy:

bastis pisze...

http://torrenty.org/torrent/397887 Tyle mi się udało znaleść w necie o tym zespole.

bb pisze...

Znalezione na chomikuj.pl:

Zespół FAUST pochodził ze Szczecinka.
Powstał w połowie lat 80. Jego liderem był kompozytor i wokalista Krzysztof Leśniewski. Poza nim w zespole grali: Andrzej Zegar, Sławomir Ganiec i Mariusz Szyćko.
FAUST w 1994 roku wydal kasetę AUTOSTRADA MARZEŃ.
Zawarta na niej była muza w nieco innych klimatach niż grali wcześniej.
Powód był prosty: jest to połączenie dwóch szczecineckich zespołów grających w latach 80tych SZOK (82-84) i FAUST (84-...).
Skład również odbiegał od pierwotnego. Pierwotnie miało być dwóch muzyków z SZOKU (K.Kolenda i G.Ludwiczak), dwóch z FAUSTA (A.Zegar i M.Szyćko) oraz K.Leśniewski, który grał w obydwóch kapelach. Z powodu niespodziewanej śmierci w styczniu K.Kolendy, zespół wszedł do studia w czwórkę. Wspomagał ich K.Czub.
Kaseta ukazała się latem 1994 roku (sumptem działalności jednego z członków zespołu).
Ok. 10 lat po nagraniu kasety, zespół w pierwotnym składzie (Leśniewski, Zegar, Ganiec, Szyćko) nagrał kilka nowych utworów. Niestety nigdzie nie zostały wydane.

ogień pisze...

Witam!
co do Fausta to było tak:
Zespół Faust założyło w Szczecinku dwóch braci Mariusz(gitara) i Jacek(bas) Juriewicz.Po jakims czasie dołączył Krzysztof Leśnieski
(klawisz z zespołu Zakład K, a wcześniej z zespołu Szok)i Andrzej Zegar (Gitara z zespołu Zakład K )oraz później Mariusz Szyćko ( perkusja z zespołu Zakład K ).
Po pewnym czasie Jacka na basie Zastapił Sławek Ganiec ( z Zakładu K)i na krótko do zespołu dołączył wokalista Piotr Sużyn. Zespół w 1985 roku wystąpił na festiwalu w Jarocinie (mała scena)
Nastepnie z zespołu odszedł Piotr Sużyn i Mariusz Juriewicz, a K Leśniewski został wokalistą i Był to okres najwiekszych sukcesów zespołu.Zespół Faust był zespołem heavy metalowym i kto miał okazje słuchać potwierdzi, że w tamtych latach grał muzyke której na oficjalnym Polskim rynku usłyszeć nie można było, bo po prostu nikt tak nie grał - styl nawiązywał do takich kapel jak Iron Maiden, Accept, Mercyful Fate itp.
Po latach (1994r)członkowie Fausta weszli do stodia Giałda w poznaniu gdzie nie jako Faust, ale niezależna grupa muzyków na prośbę Grzegorza L nagrała kilka utworów napisanych w przeszłości przez
K Leśniewskiego dla zespołu Szok w którym to niegdyś K Lesniewski grał wraz Z Grzegorzem L, oraz parę utworów napisanych specjalnie na okoliczność nagrania.W nagraniu udział wziął też Krzysztof Czub.
W wynku matactw Grzegorza Ludwiczaka nagrany materiał został wydany na kasecie firmowanej jako Faust co było wielkim zaskoczeniem dla Członków tej kapeli. Jeszcze wiekszym zaskoczeniem była fotografia na okładce na której Grzegorz Ludwiczak bo o nim mowa widniał jako członek zespołu ( w którym nota bene nigdy nie zagrał nawet jednej nuty )
Wniosek nasówa sie sam, że materiał nagrany w Giełdzie nie wiele wspólnego ma z heavy metalowa muzyką Fausta.
W późniejszym terminie Zespół nagrał parę dem z nowymi utworami, a aktualnie W powiekszonym składzie członkowie Fausta pracuja nad troche odmiennym repertuarem, który mam nadzieje ukaże sie na płycie. W przyszłości przewidywany jest także koncert jednak zaznaczam ,że nie będzie to już typowe metalowe "rżnięcie" a raczej spokojne, balladowe ale czesto mocno brzmiące utwory- byc może pojawia sie też utwory z kasety jednak odświeżone.
Pozdrawiam
Krzysztof Lesniewski wokalista zespołu Faust

Anonimowy pisze...

I jeszce jedna prośba! zdejmij to zdjęcie płyty która nigdy nie ukazała sie i na której widnieje zdjecie kolesia, który w Fauscie nigdy nie grał, a parcie ma okropne - opowiada fikcyjne historie z kosmosu o swoich muzycznych faustowych poczynaniach i za grosz honoru nie ma !

ogień pisze...

Zapomniałem napisac jeszcze,że przez krótki okres z Faustem grał Jacek Barzycki z Koszalina - gitarzysta zespołu gdziecikwiaty

Anonimowy pisze...

Witam serdecznie.
Z wielkim zażenowaniem przeczytałem komentarz Krzyśka i stwierdzam, że z wiekiem pamięć zawodzi. Tekst umieszczony na chomiku.pl jest zgodny z faktami (i tutaj chyba nikt nie ma wątpliwości).
Co do reszty, to Krzysztof zapomniał chyba z jakiego powodu grupa weszła do studia, na jakich zasadach i jaka umowa była między członkami zespołu.
W lutym 1994 roku, po śmierci K.Kolendy kiedy wchodziliśmy do studia stanęło pytanie pod jaką nazwą. Ponieważ pierwotnie miał ten projekt być jako SZOK, po „odejściu” K.K. to właśnie Krzysiek Leśniewski (którego zdanie szanowałem i ceniłem) stwierdził, ze w sumie nagramy to jako FAUST. Tak też się stało.
Jeżeli zaś chodzi o wydanie kasety, to umowa była prosta: w zamian za sfinansowanie całej produkcji oraz odstąpienie partii kaset członkom zespołu mam prawa wydawnicze do materiału nagranego w studiu giełda w lutym '1994 roku.
Jeżeli było inaczej, to mam zasadnicze i uzasadnione pytania:
1. Czemu zdjęcia były zrobione wspólnie i publikowane w prasie (w raz z wypowiedziami Krzysztofa)
2. Czemu tuż po ukazaniu się kasety m.in. Krzysztof występował np. w radiu jako członek fausta, który nagrał materiał w lutym 1994 roku
3. Czemu kasety, które otrzymał dawał do sprzedaży, skoro jak tutaj twierdzi „w podstępny sposób...”
4. Czemu niejasności zaczęły się pojawiać gdy zespół reaktywował się? Czyżby obawa o prawa do starych kawałków?
Zainteresowanym osobom chętnie udostępnię materiały prasowe z początku roku 1994. w których to m.in. Krzysztof chlubi się nagranym materiałem (jako FAUST) i wydaniem kasety.
A na koniec... szkoda że nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie, ale jeżeli się mylę, to mimo wszystko życzę chłopakom powodzenia i sukcesów.
Grzegorz Ludwiczak

Krzysztof Leśniewski pisze...

Nie jestem przekonany, że to dobre miejsce żeby wylewać swoje brudy.
Jednak nie mogę pozwolić żeby osoba pokroju Grzegorza Ludwiczaka bezkarnie żerowała na cudzej pracy i talencie. Wszystko co napisałem wcześniej jest 100%ową prawdą, potwierdzi to każdy członek zespołu FAUST i wielu ludzi z mojego miasta (Szczecinka). Nigdy nie sprzedawałem kaset o których mówi Ludwiczak. Zdjęcie zespołu wraz z Ludwiczakiem zrobione było pod pretekstem pamiątki - pretekst wymyślił Ludwiczak. Artykuły które ukazały się na ten temat w "Głosie Pomorza" dementowały tak jak i tu wszystkie kłamstwa Ludwiczaka. Mam zachowane gazety z tamtych lat i chętnie przeskanuje jeśli ktoś miałby ochotę poczytać. :)
Radzę Ci Grzegorz zajmij się swoimi sprawami, nie żeruj na kimś.
W Szczecinku masz tragiczną reputację. Czy mam Ci przypomnieć Twoje incydenty w SZOKu, w szkole w Turowie, a może ten "drobny przekręt finansowy" ostatnio z gitarzystą Andrzejem Zegarem - do dziś czeka na pieniądze łatwowierny? Reasumując nigdy w zespole FAUST nie grałeś, nie miałeś i nie masz żadnych praw dotyczących utworów tego zespołu. A dlaczego masz kompleksy? Wystarczy obejżeć teledyski Twojego zespołu discopolowego, gdzie na przykład grasz na pianie czy śpiewasz. A Ty przecież zawsze świetnie "grałeś" na pianie i "śpiewałeś" - żenada ;(
Lepiej żebyśmy się nie spotkali - zresztą wiele osób nie tylko w Szczecinku pewnie chętnie by Cię "uściskało" :)

Anonimowy pisze...

"Krzysztof Leśniewski pisze...
Nie jestem przekonany, że to dobre miejsce żeby wylewać swoje brudy".
Tak jest, tylko niestety nie ja to zacząłem robić. Daj przy okazji znać, to dam Tobie płytkę z dwoma audycjami z Radia REJA z Twoim udziałem (jedna z regionalnej listy przebojów - prow. Adam Wieczorek, druga z okazji tych nagrań - prow. Grzegorz... nie pamiętam nazwiska), posłuchasz tego co mówiłes w 1994 roku i może sam zweryfikujesz to, co mówisz i wypisujesz po latach. Tak będzie chyba najprościej a przecież wiesz doskonale że zawsze od pierwszych prób archiwizowałem wszystko (również SZOK :-) ). Może te audycje dasz też innym do posłuchania i przekonasz się że te same osoby które Tobie przyklaskują, za plecami grają inną kartą kart. Samo życie.
A co do mojego grania, to nie jest miejsce na teksty o d-p, ale jedno muszę tylko wyprostować: gram, trochę śpiewam, większość kawałków to moje komp i slowa. Nie będę za to przepraszał (na klawiszu gram bardzo słabo!!).
I ostatnie wyjaśnienie z mojej strony: nigdy nie odbierałem nikomu praw do nazwy FAUST - to nie mój zespół! I wydaje mi się że przytoczony tutaj na wstępie tekst z chomika wyraźnie to potwierdza. Nie wiem więc o co to całe zamieszanie. Krzysztof, darzyłem Ciebie szacunkiem jako muzyka i niech choć odrobinę tego zostanie mimo ze jak widzę robisz wszystko żeby to pryslo.
Tak na marginesie - szok można dalej oczyścić, a to jest pamiątka nie tylko moja czy Twoja :-)
G.Ludwiczak
P.S. W dalszą polemikę na tym blogu nie będę wkraczał. Pzdr...

busa pisze...

O co te kłótnie był zespół i nie ma zespołu i w swojej pierwotnej wersji na pewno nie wróci. Może niech byli członkowie FAUSTA pokażą co teraz potrafią. Np. ostatnio dostałem info że założyciel FAUSTA Mariusz Juriewicz JURA nieźle poczyna sobie w Trójmieście. Z tego co wiem, a mam pewne info, jest nowym wokalistą reaktywowanego JAGUARA i opinie są bardzo pozytywne, przygotowują materiał na płytę, jest też wokalistą w kapeli BLACK FLOWERS, słyszałem kilka kawałków na nową płytę i są super. Może powiecie co wy robicie. Fan starego FAUSTA. (info pewne)