czwartek, 13 stycznia 2011

Cugowski i Cross - Live

Koncert z wrocławskiej imprezy "Rock na wyspie". Grupa wystąpiła w składzie : Krzysztof Cugowski (śpiew) , Krzysztof Mandziara (gitara), Roman Tarnawski (bass) i Ireneusz Nowacki (perkusja). Na instrumentach klawiszowych grał najprawdopodobniej Wojciech Jaworski .
Historyczne nagrania grupy, która pomimo tego że wydała tylko jeden album, należy do moich ulubionych wykonawców i zawsze z przyjemnością wracam do ich nagrań. Dużo w tym materiale niespodzianek ; trochę zmienione teksty, angielskie wersje utworów a nawet cover ZZ top.
Dziękuję Andrzejowi za materiał i polecam się na przyszłość.


Rock na Wyspie (29.08.1981)




1. Kiedy już pójdzesz do domu
2. Sen o dolinie
3. Lubię ten stary obraz
4. Z dalekich wypraw
5. Pieśń niepokorna
6. Cień wielkiej góry
7. Pulsujący bar (I'm on the run)
8. Pocztówka do Londynu
9. Tush (ZZ Top cover)

KLIK



Klossss1 był tak uprzejmy że przesłam mi ten unikalny koncert nagrany w Szczecinku prawie 30 lat temu na ORWO-skiej kasecie rodem z DDR. W tych czasach to chyba był najwyższej jakości nośnik dostępny w normalnej sprzedarzy. Tylko w Pewexie można było dostać lepszej jakości kasety w cenie średniego dziennego zarobku. Takie to były czasy drogie dzieci.
Co do Crossu, to przedstawił tu praktycznie cały repertuar ze swojej jedynej płyty plus kilka coverów. Jakość jest jaka jest, nie jest to nagranie z konsoli tylko z kaseciaka z sali.
Podziękuję Klossssowi po raz kolejny i zachęcam innych którzy mają takie perełki gdziś na strychu albo w piwnicy , aby po nie sięgnęli i podzielili się nimi bo za tydzień , miesiąc czy rok może być już za późno.

Szczecinek Live - Kino "Przyjaźń" (1982)


01. Okna zamknięte na głucho
02. Kiedy już pójdziesz do domu
03. Ciągle po omacku
04. Pulsujący bar
05. Zostać w tobie (fragment)
06. Po zmęczonych schodach w dół
07. Zanim obcy ktoś
08. Zamiast kołysanki
09. A fool for your stockings (ZZ Top cover)
10. Waitin' for the bus (ZZ Top cover)
11. Jesus just left Chicago (ZZ Top cover)
12. La Grange (ZZ Top cover)
13. ?
14. Tush (ZZ Top cover)
15. Jailhouse Rock (Elvis cover)


KLIK

44 komentarze:

Hej pisze...

Dobrze, że są jeszcze ludzie którzy chcą się dzielić z innymi takimi archiwami. Dzięki Panowie!

Stary człowiek i może pisze...

Patrząc na spis utworów, chciałby się zapytać a gdzie tu Cross?

Piotr K. pisze...

Cross przygrywa Cugowskiemu, we wszystkich kawałkach.
:-)
A tak serio, to masz rację. Są tu tylko dwa utwory Crossu ale może dlatego że na dużych koncertach publika chciałaby usłyszeć Cugowskiego w starym repertuarze.

Stary człowiek i może pisze...

Przygrywa to właściwe trafne słowo na określenie tego co tu słychać.

Myślę że oni wtedy nie mieli jeszcze swoich kompozycji. Widziałem ich z rok później i wtedy grali tylko swoje kompozycje, tzn te które można było usłyszeć na jedynej winylowej płycie. (w połowie chyba autorstwa Lipki)

Zajefajny dokument pokazujący że Cugowski kiedyś rocka śpiewał.

Piotr K. pisze...

Całkiem możliwe że nie mieli jeszcze wystarczającej ilości własnych kompozycji aby wypełnić nimi cały koncert.

Stary człowiek i może pisze...

W sumie z solowych dokonań, bardzo średnich, Cugowskiego, przygoda z Crossem jest najbardziej rockowa. Jednak, jakieś to takie ociężałe. Zespół Free mi przypomina. No niby hard rocka grają wiec ma być ciężko a nie szybko ale z tym tempem to przesada, można usnąć w połowie każdego z nagrań.
Nie mniej jednak Cugowski ogień głosie ma, i potrafi nisko, gardłowo zaśpiewać a nie tylko piać jak kastrat.

ptc pisze...

O, a to coś ciekawego (i zarazem nowego). Chyba za młody byłem, żeby się orientować.

toller pisze...

Niestety. Się spóźniłem: The file of the above link no longer exists. Można prosić o ripleja? I przy okazji o zapowiadany kiedyś koncertowy wczesny Jeep?

Anonimowy pisze...

http://w806.wrzuta.pl/audio/0vDUK8CfHgd/cross_i_krzysztof_cugowski_-_rock_na_wyspie_1981

toller pisze...

Dzięki! A we wrzucie to trzeba się zarejestrować, żeby coś pociągnąć?

Anonimowy pisze...

z wrzuty sciaga sie jdownloaderem i paroma innymi programami i bez rejestracji

Anonimowy pisze...

Czy można prosić reupload na rapida albo inny normalny serwer

Endi pisze...

W archiwach radiowych jest jeszcze cala masa takich perełek. Szkoda, że Krzysztof nie chce ich publikować.
Rozmawiałem z nim o tym w czerwcu. A szkoda bo jest jeszcze koncert z Rockowiska 82 w Łodzi.

Anonimowy pisze...

Jak nie chce , to trzeba go postawić przed faktem dokonanym i puścić to w obieg.
I tak kasy na tym nie zrobi, co widać po materiale który Piotr tu wrzucił, raczej nie nadającym się na płytę. No ale radość fanom ciągle jeszcze może, pozwalając na publikację w sieci, chociażby w formie darmowych plików na stronie Budki Suflera.

Stary człowiek i może pisze...

"I tak kasy na tym nie zrobi, co widać po materiale który Piotr tu wrzucił, raczej nie nadającym się na płytę"
Dlaczego nie nadającym się? Gra to przyzwoicie, pod względem brzmienia, trzeba by tylko ładnie przyciąć, wyrównać, dopieścić. Jakby tak dodać jeszcze nagrania z innych koncertów. Spokojnie można to wydać na CD.
Tylko jak zwykle problem leży w pieniądzach. Bo kto zainwestuje w tak nie pewnie źródło, jakiegokolwiek zysku.
Daleko nie pewne?
A no właśnie.

Stary człowiek i może pisze...

Szkoda, że Krzysztof nie chce ich publikować.
Chyba wydawać nie dziwię się, raz, inwestycja to daleko nie pewna, dwa, z wydawca z niego taki jak z koziej dupy trąba.

Do publikowania, lub nie publikowania jego nagrań z Crossem to on tyle ma do znaczenia, co ja do obrotu ciał niebieskich. NIC!

Stary człowiek i może pisze...

W zasadzie, za całe podsumowanie jego działalności solowej z zespołem Cross wystarczy cytat z polskiego kowaru Budki Suflera "Znowu z życiu mi nie wyszło"
No ale, nie którzy wiedzieć chcą dlaczego? ;-)

Stary człowiek i może pisze...

A propos kto tu gra? Trzy gitary słyszę.
Co to za nagranie "Pocztówka do Londynu"?

Piotr K. pisze...

Kompletnie się nie zgadzam z opinią że Cugowski i Cross to nieudany projekt. Płyta "Podwójna twarz" mimo że kiepsko nagrana jest bardzo dobra. Moim zdaniem to świetna grupa, doskonała muzyka i dobre teksty. Kawał dobrego ciężkiego rock, Mandziara pokazał jak się powinno grać "hard rocka" a i Cugowski w formie o wiele lepszej niż na swojej pierwszej solowej płycie.

P.s
"Pocztówka do Londynu" pochodzi z płyty "Wokół cisza trwa", i tu się zgadzam, raczej kiepskiej.
Tekst Olewicz, muzyka Stefankiewicz.

Stary człowiek i może pisze...

A ja tam pierwszą solową lubię

Stary człowiek i może pisze...

To nie był dobry projekt. To co zabija cały ten projekt to brak szczerości, witalności, porywu serca.
Kompletnie bez jaj grają. Nuda, flaki w oleju. Grają na owym winylu, tak śmiertelnie powolnie, schematycznie że po prostu KURWA MAĆ.
Nie dość że "CUG" męczy konia, to kapela również "jedzie" na tą samą modłę.
Ja ich wtedy widziałem na koncercie klubowym, mała sala.
Wyglądało to tak jakby ich przyspawano do sceny.
Bronią się po latach z tego winyla na pewno ballady i może jeszcze jedna kompozycja, no może dwie.
Warto wiedzieć że płyta w ogóle nie zaistniała w sensie przebojów, w radio, na rynku. Nie zdobyła też uznania wśród nabywców.
Można ją było kupić, po przecenie, dosłownie wszędzie. Od kiosku Ruchu, po księgarnię.
Ja sobie kupiłem, przesłuchałem kilka razy i przez ponad 2o lat w ogóle mnie do niej nie ciągnęło.

Anonimowy pisze...

Jak chciałeś zobaczyć artystów fikających koziołki trzeba się było wybrać na Aftica Simona.

Muzyki Crossa po latach słuch się bardzo dobrze nic nie straciła z upływam lat. Może dlatego że to właściwie kompozycje blusowe zagrane w ciężkiej aranżacji , bardzo Creamowskie klimaty. A jak wiadomo blues to potęga. Pozatym należy pamiętać że te utwory były nagrane w 1981 roku a wydane w 1984, gdy grupa już nie istniała 3 lata a Cugowski z Budką właśnie wypuścili na rynek bardzo dobry album "Czas czekania, czas olśnienia" grany na wszystkich stacjach radiowych. Dodatkowo w tym samym roku wyszła płyta "1974-1984" z największymi przebojami Budki.
Więc o żadnej promocji płyty sprzed trzech lat nie mogło być mowy.
Co do uznania u nabywców, to bywalcom kołobrzeskich festiwali napewno nie przypadła do gustu, natomiast napewno podobała się zwolennikom ostrzejszego grania i zdobyła u nich uznanie.

bg

Anonimowy pisze...

Stary człowiek piszę , że lubi płytę Podwójna Twarz , a potem pyta co to Pocztówka do Londynu Coś mi tu nie gra !

Anonimowy pisze...

Też uważam Podwójną Twarz za conajmniej bardzo dobrą płytę.

Pytanie do Endiego . Co konkretnie jest solowego Cugowskiego w archiwach ? Czytałem , że nagrano 2 płytę Cross. W wideotece dorosłego człowieka były nawet fragmenty 2 teledysków , do
rewelacyjnych kawałków których nie było na płycie !
Endi , jak Cugowski uzasadniał niechęc do wydania tego ?

Anonimowy pisze...

Myślę , że odzielnym tematem jest zupełnie skandaliczna polityka wydawnicza Budki Suflera !
Uważam wznowienie teraz ich wszystkich płyt bez żadnego bonusu za skandal ! Przecież nawet na kasetach New Abry były bonusy.

Myślę ,że w obecnych czasach bonusy we wznowieniach ważnych płyt to absolutna norma .


Od czasu Leksykonu coraz częściej myślę o panach z zespołu jak o naciągaczach jakiś !

Wiele lat temu wydali Antologię . Było tam wiele cennych nagrań . Wtedy nie kupiłem bo miałem juz ich płyty . Ucieszyłem się więc gdy po latach zapowiedziano Leksykon . Jak pisano w ulotkach zostaną wydanę WSZYSTKIE nagrania Budki ! Jak wielkie to było kłamstwo uświadomiłem sobię już w połowie seri. Rozumiem reklama , ale żeby tak ordynarnie kłamać !!!

Mam więc Leksykon ,a dalej nie mam wszystkich nagrań . Myślałem , że teraz to się zmieni . I co ? I g... !

Stary człowiek i może pisze...

Panowie z Budki zapewne zamierzają jeszcze trochę pożyć więc pewnie jeszcze nie jeden raz wydadzą kolejny box, Antologię cz.2 Leksykon Part 2 itp.
Obecnie wymyślili sobie wydania CD "mini vinyl replica" Wykonanie okładek jest jakie jest. Trafia się zwykły skan ale innym trochę układem, krojem liter. Dźwięk na tych wydaniach to nic innego jak stare remastery, z błędami w tych samych miejscach, podkoloryzowane trochę w edytorze dźwięku.
No ale większości ich starszych płyt dawno w sklepach nie ma, wiec strzał jest celny. Co z tego że wykonanie marne. Marka znana wiec i tak się sprzeda.

Ach zapomniałbym, zapowiadają już kolejne wydania, tym razem będę to remastery z oryginalnych taśm, które ponoć mają im udostępnić Polskie Nagrania. Będę również, a może tylko wydania winylowe.

Stary człowiek i może pisze...

Przepraszam bardzo, a co Cugowski ma do powiedzenia w kwestii wydania lub nie jego solowych nagrań? Ma prawa wydawnicze, udziela licencji?

Piotr K. pisze...

Jak zauważył jeden z komentujących gdyby ta płyta wyszła w roku w którym była nagrana czyli w 1981, niewiadomo jak potoczyłyby się losy Crossa. Prawdopodobnie byłaby zaliczona do kanonów polskiego rocka. Przypomne że rok 1981 to początek rockowego boomu w Polsce i płyty rockowe wydane w tym roku można policzyć na palcach jednej ręki.

Stary człowiek i może pisze...

Tak do końca to ja nie jestem przekonany że ich solowa płyta została nagrana w 1981 roku. Ten koncert jest z drugiej połowy 1981 roku a prawie żadnego nagrania nie grają z tej płyty.
A nawet jakby, te utwory zupełnie nie istniały w radio w TV na LP3. Tak jak to miało miejsce w przypadku innych zespołów których płyty przecież też wychodziły z dużym opóźnieniem.
Nie przesadzajmy więc, płyta nie jest beznadziejna oczywiście, ja tu się trochę droczę ale, na pewno nie jest to płyta bardzo dobra. Jakby tak było nagrania by zaistniały wtedy szerzej a tak nie stało się.

Piotr K. pisze...

"W   1981 roku nagrana została płyta „Podwójna Wojciechem Jaworskim (p). realizacji nagrań mających wejść w   skład następnej płyty stan wojenny przerwał i w efekcie uniemożliwił dalszą działalność zespołu – Cross uległ samorozwiązaniu. Cugowski wrócił do Budki Suflera, zapraszając do niej Mandziarę."
To cytat z oficjalnej strony Crossu, więc chyba wiedzą co piszą.
A w którym roku Ty byłeś na ich koncercie ?

Stary człowiek i może pisze...

Ja byłem na koncercie, na pewno nie w 1981. To już było po wprowadzeniu stanu wojennego. Nie pamiętam dokładnie, pamiętam że było ciepło, w sensie nie padał śnieg. Poszedłem na koncert nie dlatego że jakoś bliska byłą mi grupa Budka Suflera, ale dlatego że kojarzyłem nagrania solowe Cugowskiego@ Cross, czyli musiałem już wtedy znać płytę winylową (którą na pewno miałem, to z niej poznałem te nagrania). Na pewno nie był to roku 1984, tego jestem pewny. Wiec albo był to rok 1982 albo 1983.
Grali wtedy nagrania z tego winyla. Na sali było może, góra, 30 - 50 osób. Wiało nudą i chłodem z estrady i z widowni.

Stary człowiek i może pisze...

Swoją drogą ciekawe gdzie dokonano tych nagrań, na pierwszą płytę? O tyle to ciekawe że wydawca edycji CD, który wydał kilka innych płyt "BS" też chyba nie wiedział bo wydał CD z marnego zgrania z winyla. Albo wiedział ale do taśm nie dotarł

Piotr K. pisze...

Cytat powinien brzmieć tak:

"W 1981 roku nagrana została płyta „Podwójna twarz”, z gościnie występującym Wojciechem Jaworskim (p). W połowie trasy i w połowie realizacji nagrań mających wejść w skład następnej płyty stan wojenny przerwał i w efekcie uniemożliwił dalszą działalność zespołu – Cross uległ samorozwiązaniu. Cugowski wrócił do Budki Suflera, zapraszając do niej Mandziarę."

Coś mi pozjadało literki.
:-)

Stary człowiek i może pisze...

W tym cytacie, zaczerpniętym z sieci, nie wiadomo przez kogo napisanym, w zasadzie, nic nie zgadza się jeśli idzie o daty wydarzeń.
Wyszło z tego cytatu mniej więcej tak że wprowadzenie stanu wojennego przerwało im trasę i nagrywanie drugiego albumu, w konsekwencji czego Cugowski wrócił do Budki Suflera.
Tyle że stan wojenny to rok 1981 a powrót Cugowskiego do Budki to rok 1984.

Ot zagadka.

Piotr K. pisze...

Cugowski powrócił do Budki na początku 1983 roku. Z tego wynika że koncert na którym byłeś musiał się odbyć w 1982 roku.
:-)

Stary człowiek i może pisze...

Też skłaniam się ku dacie 1982, jakoś tak to, chyba, było. Druga połowa roku, jak już.

Anonimowy pisze...

Rewelacyjne nagrania, oby więcej takich perełek, bardzo cenię Cuga, a płytka "podwójna twarz" to jedna z moich ulubionych :)

Anonimowy pisze...

Witam
Po pierwsze: dzięki za ten wspaniały blog
Po drugie: dzięki za tę wrzutę
Po trzecie: kto czyścił to nagranie i po co? Jak się nie umie czyścić audio, to lepiej wrzucić
oryginał. Rozumiem, że ktoś chciał wydobyć głos Cugowskiego, co się owszem udało, ale reszta brzmi jak techno :( zwłaszcza perkusja, a całość płaska i zupełnie bez mocy :(
Wrzucam coś od siebie: też fragment koncertu Cuga - bez żadnej obróbki. Huczy, grzmi,
szumi, hiss, w pewnym momencie wyłączył się jeden kanał itd - ale jest tak jaka była tam akustyka. Kto chce niech czyści sobie sam - ja też sobie trochę wyczyściłem, ale wrzucam oryginał
Pozdrawiam serdecznie gospodarza blogu i gości :)
http://www.mediafire.com/file/2r8ip16mtlyhe1s/CROSS%2782_4.mp3

Piotr K. pisze...

Nie mam pojęcia czy ktoś czyścił te nagrania czy nie. Dostałem je takie i byłem wdzięczny że je mam bo to już kawałek historii, który mógł nigdy nie ujrzeć dziennego światła.
Wielkie dzięki za ten utwór Crossu.
Może wiesz gdzie to było nagrana i czy zachowało się więcej utworów z tego koncertu ?

Anonimowy pisze...

nagrałem cały koncert - jeśi są na niego chętni to zdigitalizuję cały. To jest koncert który odbył w kinie :) w chyba 1982 roku w niejakim Szczecinku - woj. koszalińskie. Nie wiem jak innym ale mi się podoba :) Jakość jak w próbce, czas ok. 60 minut

Piotr K. pisze...

Pewnie że są chętni. Zgraj to proszę jeśli możesz a ja wrzucę to tutaj jako nowy post. Nie ukrywam że Cross to jedna z moich ulubionych grup początku lat osiemdziesiątych i chciałbym posłuchać tego koncertu.

Jacek Sosna pisze...

Na litość boską, miejcie ludzie serce
Przecież to są unikalnie i niepowtarzalne nagranie, nie kompresujcie wiec za pomocą kompresji stratnej.
Proszę ślicznie o wersję skompresowaną bezstratnie, np flac.
Owszem będzie więcej do wrzucenia i pobranie, ale myślę że warto.

Jacek Sosna pisze...

1!

Co do kasety, cudna fotka. Heh, nigdy w życiu bym nie pomyślał, że można tak opisać kasetę, za pomocą wyrytego napisu. Swoją drogą, byłoby ciekawe jak ten opis stworzono?


2!

Kasety ORWO grały beznadziejnie źle. Dużo lepiej grały kasety polskie. Z wyłączeniem kaset made in "Wiskord"
Heh, nie dalej jak wczoraj byłem przed budynkiem tego producenta.
Na życzenie, mogę cyknąć fotki,

A już takie wynalazki jak polskie kasety chromowe, rzadkie, grały przyzwoicie.

Ale i tak grały najlepiej kasety z Pewexu. Fakt, drogie były ale czy aż tak bardzo?
Nie bardzo, wszystko co wtedy nagrywałem, nagrywałem na kasetach z Pewexu. I nie dlatego że majętny byłem. Nie, były do kupienia za grosze, no ale trzeba było trochę pokombinować.

Ano pisze...

Zabawny składak, dzięki!