środa, 15 czerwca 2011

Iza

Płyta Izabeli Trojanowskiej nagrana w 1989 roku . Angielscy muzycy , angielski realizator i pewnie materiał przygotowany na zachodni rynek. Taka ciekawostka którą miałem od dawna w mp3, a niedawno nabyłem orginalne CD produkcji kanadyjskiej.







Independence (1992)







KLIK

12 komentarzy:

winylek2 pisze...

Rzeczywiście ciekawostka, kto dziś pamięta że były takie nagrania?

mietek pisze...

no jak to kto pamięta?
pamiętam nawet jej koncert z Sopotu w 1990 roku. to znaczy piosenek w ogóle nie pamiętam, ale też pokazała wtedy nogi.

mietek pisze...

a czy jest gdzieś napisane kto skomponował te piosenki?

oczywiście dzięki za tę płytę.

Piotr K. pisze...

Panie Mietek, wygląda tak, że każdy kawałek skomponował ktoś inny albo to jakieś wymyślone nazwiska. Jutro wrzucę scan.

winylek2 pisze...

Nogi to ona już pokazywała, na estradzie 20 lat wcześniej. ;-)

http://3.bp.blogspot.com/_q9Sgbm-vCLo/TNg4Jf9L-VI/AAAAAAAABv4/OUoJ0-Xkiz8/s1600/I+Schuetz.jpg

kinga pisze...

Bardzo szkoda, że się nie udało...
Mogę tu zostać? Bardzo mi się podoba. :)
Ja pod każdą swoją notką zamieszczam jakąś piosenkę, której w tym momencie najczęściej słucham. Kocham muzykę.
Hasło: eklektycznie

Piotr K. pisze...

No pewnie że zostań , miejsca tu wystarczy dla wszystkich.

Anonimowy pisze...

http://smierc-zycie.com/zycie-przed-zyciem.html
Koniecznie musisz to zobaczyć, wejdź i przekonaj się kim byłeś, żeby dowiedzieć się kim możesz się stać, życie przed życiem.

TOM pisze...

Witam !
No kogo tu widzę ? Iza, album "Independence" - lubię ten krążek, taki popowy z melodyjnymi kawałkami na czele z tytułowym, trochę niepotrzebny moim zdaniem tu "Góralu" ale skoro wokalistka tak sobie wymyśliła...Szczerze, album nie dorównuje dokonaniom Izy z lat 80-tych, ale jest przyzwoity. Od czasu do czasu lubię go sobie przesłuchać, tak na marginesie, szkoda że Iza nie nagrywa już ale "rozmienia się" w klanach i klanopodobnych - chociaż pewnie bałbym się posłuchać jej nowych produkcji - niestety Trojanowska nie należy do wokalistek, które potrafią przez wiele, wiele lat nagrywać na podobnym, dobrym poziomie. Nie ukrywam, miałem zawsze jakoś słabość do jej nagrań, ma coś w sobie - ale to już historia. Dobrze że przypomniałeś jej płytę, co tu mówić, mniej znaną - ja też długo na nią polowałem, dopiero w dobie internetu było mi dane wysłuchać jej w całości.
Pozdrawiam
Tomasz

per93 pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=MXw7a3FdBL4

Wykonywal w sumie taki malo znany zespol The Comsat Angels...

winylek2 pisze...

Trojanowska nie należy do wokalistek, które potrafią przez wiele, wiele lat nagrywać na podobnym, dobrym poziomie

Miała jedyne swoje 5 minut, gdy jej Lipko z Mogielnickim, kilka piosenek napisali, 30 lat temu.
Rok później była jeszcze, trochę mniej udana, przygoda Stalowym Bagażem i Nalepą.
I to wszystko.
Próbowała wrócić, ale o tych próbach to mało kto dziś pamięta. I dobrze bo nie ma o czym.

Anonimowy pisze...

"Animal Song" i "Acid Rain" to numery The Europeans, śpiewał w tej grupie niejaki Steve Hogarth. Obecnie od dwóch dekad z okładek śpiewa w Marillion :) Oba numery były singlami Europejczyków.