sobota, 3 grudnia 2011

Cold War

Historia zespołu sięga 1983 roku, kiedy to trzech pierwszoklasistów Technikum Budowy Dróg i Mostów Kołowych w Warszawie: Piotr Zajdel, Andrzej Waszkiewicz oraz Miłosz Dzienisiewicz postanowiło założyć zespół rockowy. Tri przyjęło nazwę ADVOCAT DIABŁA i po wielu perypetiach i zmianach składu, w listopadzie 1985 roku przekształciło się w COLD WAR. Do Piotra Zajdla i Andrzeja Waszkiewicza dołączyli: perkusista punkowej formacji AGRESOR Maciej Skórzewski oraz wokalista Tomasz Malinowski. Po kilku udanych próbach, w kwietniu 1996 roku grupie udało się zarejestrować trzy kawałki w warszawskim studiu AKADEMIK. Utwory: Krzyczałem w Nocy, Wróg Publiczny nr 1 oraz Wojownik pomimo nie najlepszej realizacji doczekały się premiery w Programie III Polskiego Radia w audycji Rock po polsku, prowadzonej, co tydzień przez animatora rodzimego rocka Piotra Nagłowskiego. Posypały się także pierwsze poważne propozycje koncertowe. Ciśnienia nie wytrzymali jednak Andrzej Waszkiewicz oraz Tomek Malinowski, którzy przed jednym z ważniejszych koncertów po prostu zdezerterowali. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Do MOK w Kobyłce, w którym COLD WAR próbował i w którym koncert ten miał się odbyć przyszedł grający na basie wówczas w różnych, podwarszawskich zespołach Artur Kopcza. Po wielu wspólnie, zakrapianych lokalnym piwem Nadburzańskie wieczorach Artur stał się nie tylko stałym członkiem zespołu, jak również współautorem nowych kompozycji COLD WAR. W tym samym rocku zespół po raz pierwszy uczestniczył w eliminacjach festiwalu jarocińskiego. Trio udało się poszerzyć o śpiewającego w bytomskiej formacji - ZOILUS Grzegorza Jurkowskiego. COLD WAR udanie przeszedł przez sito jarocińskiego jury i po drugiej turze przesłuchań zakwalifikował się do koncertu na Małej Scenie. Niestety i tym razem nie obyło się bez napięć pomiędzy muzykami. W konsekwencji z bębnienia w zespole zrezygnował Maciek Skórzewski. Za garami zastąpił go perkusista grupy 1984, jednak muzycy postanowili wycofać się z występu w Jarocinie.

1987 rok nie należał do udanych dla COLD WAR. Przez długi okres muzycy intensywnie poszukiwali nowej sali do prób. Po raz pierwszy w zespole pojawiła się śpiewająca dziewczyna - Anna Gołaszewska i drugi gitarzysta. Został nim - Michał Wójcik, a za bębnami usiadł, grający w pierwszym składzie IDEE FIXE - Witek Kwiatkowski. Ten ostatni nie zagrzał jednak długo miejsca i znowu nad COLD WAR zawisły czarne chmury. Po krótkiej przerwie do zespołu udało się pozyskać na zastępstwo perkusistę warszawskiej grupy MIRAGE - Pawła Kowalskiego. Zaowocowało to nie tylko nowymi pomysłami muzycznymi, ale przede wszystkim zmianą siedziby. COLD WAR na kilka lat przeprowadził się do stołecznego klubu FORT. Po kilku próbach grupa zagrała na prestiżowym festiwalu w toruńskim klubie Od Nowa. Grała też coraz więcej koncertów klubowych. O zespole zaczęło robić się znowu głośniej. W poszerzonym o Pawła Pękalskiego (byłego wokalistę i gitarzystę IDEE FIXE) składzie grupa wyjechała do Chorzowa, gdzie w jednym z nowo powstałych studiów nagraniowych zarejestrowała trzy piosenki: Zamiast Kwiatów, O Zmierzchu i Teatr. Dzięki znajomym z klubu FORT możliwe było również nagranie do tych piosenek teledysków oraz koncertu. Jedną z zarejestrowanych podczas koncertu piosenek pt. Kaman można było obejrzeć i usłyszeć w TVP, w popularnym programie Non Stop Kolor Wojciecha Manna i Jana Chojnackiego. W tym samym czasie w prasie muzycznej pojawiło się kilka materiałów poświęconych grupie. Zespół był na fali, grał dużo koncertów i udało mu się załatwić sesję nagraniową w powstającym właśnie studiu, byłego lidera grupy EXODUS - Andrzeja Puczyńskiego oraz zainteresować TONPRESS wydaniem pierwszego singla.
Tuż przed nagraniami, na zespół jak grom z jasnego nieba spada wiadomość o odejściu jednego z filarów nowego składu COLD WAR Artura Kopczy. Grupa wchodzi do studia Izabelin w składzie: Piotr Zajdel - gitara, śpiew; Paweł Pękalski - gitara, śpiew, Paweł Kowalski - perkusja oraz Robert Szambelan (znany muzyk warszawskiej sceny, m.in. Oddział Zamknięty, Roxa, Staff) - programowanie komputera. Dzięki pośrednictwu Witka Badeńskiego z Tubylców Betonu i DaDa do zespołu udaję się skoptować jego kumpla basistę. W tym składzie grupa nagrywa dwie piosenki: Zamiast Kwiatów i Nim Przyjdzie Wiara. Niestety, traf chce, że TONPRESS zaprzestaje wydawania małych płyt winylowych i singiel się nie ukazuje. Wywiązuje się jednak z kontraktu, na rynku ukazuje się duża płyta z nagraniami wchodzących na rynek zespołów, m.in. ZIYO, AURORA, ZOILUS, KOSMETYKI MRS PINKI. Wśród nich jest także piosenka COLD WAR Zamiast Kwiatów. Zespół otrzymuje także propozycję udziału w telewizyjnym Non Stop Kolor oraz kilka interesujących propozycji koncertowych. W tym czasie do zespołu, ku zadowoleniu wszystkich wraca Artur Kopcza.

 Maszyna kręci się, więc dalej. COLD WAR ponownie wchodzi do studia Izabelin, gdzie pod okiem i uchem Andrzeja Puczyńskiego nagrywa swój pierwszy album. W przerwach pomiędzy nagraniami grupa występuje na wielu festiwalach muzycznych, m.in. Poza Kontrolą, Róbreggae, Zadyma i Festiwalu Rockowym w Jarocinie. Piosenki zarejestrowane w studiu Puczyńskiego często grane są w tym czasie w radio. Grupa ponownie występuje także w TVP w programach: Non Stop Kolor Luz i Flesz oraz pojawia się na okładkach kilkunastu pism. Owocuje to zaproszeniem do udziału w koncercie najlepszych, młodych gwiazd 1990 roku na festiwalu w Jarocinie. Zmuszony jednak wyjazdem Pawła Pękalskiego i Ani Gołaszewskiej za granicę COLD WAR ponownie korzysta z usług Grzegorza Jurkowskiego. Poszerza również skład o drugiego perkusistę - Darka Święchowskiego i gitarzystę Rafała Rogulskiego (obaj Żoletka dla Edka).

Jak się okazuje koncert COLD WAR w Jarocinie'90 jest ostatnim wspólnym występem, działalność zespołu zostaje zawieszona. Powodem tej samobójczej decyzji są sprawy osobiste muzyków. Wielu z nich postanawia wyjechać za granicę, inni zakładają rodziny, inni szukają innego zajęcia.
COLD WAR jednak nie zaprzestaje działalności. Tym bardziej, że pojawia się szansa nagrania kolejnej płyty. Wraz z zaproszonymi do studia Winicjusza Chrósta kolegami - (Grzegorz Jurkowski - śpiew, Marek Czelejewski - gitara, Wojciech Bruślik - fender bass, Marek Surzyn - perkusja oraz: Jerzy Durał - śpiew, chórki, Dariusz Kozakiewicz, Michał Wójcik, Romuald Kunikowski - instrumenty klawiszowe i Orkiestra Miejska w Wołominie pod dyrekcją Łukasza Wojakowskiego) - COLD WAR rejestruje 11 premierowych, rockowych utworów autorstwa Piotra Zajdla. Płyta Boogie Boogie ukazuje się rynku w 1997 roku nakładem nowo powstałej firmy fonograficznej ZAY RECORDS. Jej zajawką jest wydany rok wcześniej CD pt. Reedycje z nagranymi wcześniej kawałkami zespołu. Dobre recenzje prasowe płyt i zainteresowanie fanów skutkują kontraktem płytowym z firmą Selles Records.

Na początku 1999 roku: Piotr Zajdel, gitary, śpiew; Marek Surzyn - perkusja, Bogdan Kisiel - bass i programowanie komputera oraz Grzgorz Jurkowski - śpiew; nagrywają w jednym z katowickich studiów premierowy materiał w konwencji techno. Zespół traktuje go jednak jako pewnego rodzaju eksperyment. Już w połowie 1999 roku Selles wypuszcza na rynek płytę COLD WAR pt. Dramentbeis 1999. Okazuje się, że eksperyment się udał, piosenki z tej płyty często goszczą na antenie radiowej. Jedna z nich Jedynka i trzy dziewiątki za sprawą Marka Niedzwieckiego staje się power playem w III PR oraz trafia na listę Trójki. Mimo zapewnień wydawcy płycie brakuje szerszej promocji, chociaż z drugiej strony jest najlepiej sprzedającą się w historii grupy.

W połowie 2000 roku Piotrek dowiaduje się o nowym studiu nagraniowym, które powstało w Wołominie. Po krótkiej rozmowie z jej właścicielem: Krzyśkiem Maszotą postanawia je przetestować. Przy pomocy automatu ZOOM RythmTrak 234 oraz gitarzysty Rafała Rogulskiego zarejestrowane zostają dwa nagrania: Telewizja - legendarnego KRYZYSU oraz Autobana, która to jest zalążkiem nowego materiału COLD WAR.

W ostatnich dniach 2000 roku dochodzi do spotkania na szczycie pomiędzy Piotrkiem Zajdlem i Arturem Kopczą. Po wypraniu wszystkich starych brudów dochodzi do zawarcia rozejmu.
W styczniu 2001 dochodzi do pierwszego spotkania COLD WAR w starym składzie. Do Piotrka, Artura i Pawła dołącza też Paweł Kowalski - stary bębniarz zespołu. Czuć podniecenie, głód grania i wielkie napięcie, jednak już pierwsze wspólne dźwięki rozładowują atomosferę. Po nocnych Polaków rozmowach zespół postanawia kontynuować działalność. W niedługim czasie w Chotomowie powstaje nowy matariał. Niebawem jednak - z braku czasu na granie - grupę opuszcza Paweł Kowalski. Jego zmiennikiem zostaje Marek Surzyn. W tym składzie w maju 2001 roku COLD WAR w wołomińskim studiu New Projekt Production rozpoczyna realizację kolejnej płyty. Rejestracja nagrań zakończona zostaje w listopadzie 2001. Ostatecznie na krążku zatytułowanym Autobana znalazło się 12 premierowych piosenek.

Tekst pochodzi ze strony grupy http://www.coldwar.republika.pl
Dziękuję Piotrowi Zajdelowi za zgodę na udostępnienie materiału muzycznego.
Ale jakby jej nie wyraził to i tak bym udostępnił.
:-)

Wolomin O.K. (1990)
Reedycje (1996)



Materiał z kasety Poltonu wydanej w 1990 roku został wznowiony z kilkoma dodatkowymi utworami na kompakcie w 1996 roku.
  1. Przeklęci Spadkobiercy
  2. Elektryczne Krzesła Miłości
  3. Nowa Wojna z Prohibicją
  4. Ostatnie Kuszenie
  5. Nim Przyjdzie Wiara
  6. W Krainie Mrocznych Koszmarów
  7. Niedzielnej Nocy
  8. Teatr Spłonął
  9. Puszysty Chmurofal
  10. Rankiem Wsród Lęku
  11. Zimowy Sen Bestii
  12. O Zmierzchu
  13. Kolędka
  14. Wołomin O.K.
KLIK


Boogie, Boogie (1997)



1. Śmierć frajerom
2. Agencja
3. Psychoanaliza
4. W zaczarowanej krainie
5. Przylądek nadziei
6. Rock ‘ n ‘ roll
7. Klinika
8. Porno show
9. Pijany blues
10. Boogie boogie
11. Klimakterium
KLIK


Dramentbeis (1999)



KLIK


Autobana (2002)


1. Szczury-To Znowu My
2. Antidotum Na Zło
3. Praktyczny Kolor
4. Kryzys Romansu
5. Demony Nocy
6. W Poczekalni Miłości
7. Wieczna Nuda
8. Game Boy
9. Cztery Pory Rock’n’rolla
10. Drobne Uszkodzenia Mechaniczne
11. Planeta X
12. Autobana

 KLIK

3 komentarze:

winylek pisze...

Ale numer. Powinienem znać, a jednak nie znałem wcześniej.

bastis pisze...

"Po kilku udanych próbach, w kwietniu 1996 roku grupie udało się zarejestrować trzy kawałki w warszawskim studiu AKADEMIK."Chyba jednak w 1986r.!?(z tego co pamiętam jak P.Nagłowski puscił je w "trójce".

Piotr K. pisze...

Niewątpliwie masz racje. Dzięki za korektę.