środa, 1 sierpnia 2012

NS Sierpień 1982


16 komentarzy:

Tomek Olchawa pisze...

Patrząc na tą listę żałuję, że nie urodziłem się w latach 80-tych.

Nikt pisze...

Byłoby co w kołysce posłuchać?

Anonimowy pisze...

Same "pasztety". To chyba apogeum tzw. Muzyki Młodej Generacji zinwigilowanej przez ówczesne władze, żeby polska młodzież miała złudzenie wolności.

Nikt pisze...

Apogeum MMG, w drugiej połowie 1982?
Republika to pasztet?
Żeby polska młodzież miała wtedy złudzenie wolności to była impreza pod nazwą Jarocin.

Piotr K. pisze...

Obywatele !!!
Nie pierdolcie bez sensu.
Naczytaliście się gazet.

Nikt pisze...

Tak jest towarzyszu Piotrze, mordy w kubeł, i żadnego czytania, nawet gazet. Nie przystosowanych, freaków, świrów spędzimy na tydzień do Jarocinie niech sobie pokrzyczą, że im się system nie podoba, to im ulży.

Anonimowy pisze...

Ano tak @Nikt .... w drugiej połowie 1982 wyobraź sobie .... coś Ci przypomina ta data? Bo mi to, że od dobrych pół roku trwał stan wojenny i była ścisła cenzura. Jedna Republika nie ratuje takich gówien jak TSA, Perfect, Izabella Trojanowska, Lombard czy Jajco. Swoją drogą masz rację - Jarocin to było i jest zupełne kuriozum.

Piotr K. pisze...

Panie Nikt, w Jarocinie młodzi nie krzyczeli że im się system nie podoba. Było to tak oczywiste że nie było potrzeby krzyczeć. Przyjechali słuchać swojej muzyki której w mass mediach nie było wcale ablo było jak na lekarstwo. Demonstrowało się i krzyczało się w tych czasach pod kościołami po mszach.
Ale Ty o tym nie wiesz bo pewnie ani w jedynych ani w drugich imprezach nie uczestniczyłeś a wiedzę o nich czerpiesz z ówczesnych gazet z których większość nadawała się tylko do tego aby sobie nimi dupę wytrzeć.

Zresztą nie będę z Tobą dyskutował bo jesteś twardogłowy i wiesz swoje.

Pieprzyć to jade na wakacje.
:-)

Nikt pisze...

1.Wrzucanie do jednego wora, wymienionych wykonawców to nieporozumienie
2.Nazywanie kogoś gównem to brak kultury

A jakiż to wpływ miał festiwal z 1982, oraz występujący tam wykonawcy, na to działo się na ówczesnym rynek muzycznym w Polsce?

Nikły, żaden, a oto przecież chodziło ówczesnej władzy. Wy tam sobie grajcie tą waszą muzykę, pod naszą, z resztą, kontrolą i przyzwoleniem. Ale wara wam od list przebojów, nagrań płytowych, pomocy, itp. Na dodatek część wykonawców z tego środowiska odmawiała nagrań, by nie być posądzonym o zdradę ideałów.
No taka paranoja ówczesna.
Ileż to ten festiwal gwiazd, przebojów, wylansował? Na palcach dwóch rak dałoby się zliczyć, w najlepszym przypadku.
A jakaż promocja, pomoc czekał na wyróżnionych? Mizerna.

Gdy nie wymienieni, Perfect, Lombard, TSA i temu podobne "gówna", to wtedy nadal nie byłoby wybory. Królowały by nadal Rodowicz, Rosiewicz, Sośnicka, Sipińska, Wodecki, Krawczyk.

Anonimowy pisze...

ho ho, co my mamy na okładce... chłopaki od Ludewa zrzynające "Kombinat" z DePressa:)

Ja tam Rosiewicza lubię. Bardzo. A Rodowicz i tak kroluje do dzisiaj.

Nikt pisze...

Z którego nagrania Dziubka zerżnięty ten Kombinat, bo jakoś na to nie wpadłem, jeszcze :-)
Rosiewicz to jest poza wszelką konkurencją, podobnie jak Rodowicz :)

peiter pisze...

to sobie poszukaj, moze wtedy wpadniesz:)

Anonimowy pisze...

To jakaś wiedza tajemna?

TRad pisze...

Ooo, to "Kombinat" też jest zerżnięty? Bo że "Biała flaga", to wiedziałem od początku.

Anonimowy pisze...

O rany! Przeczytałem te komentarze i wszystko mi opadło! Ten zerżnął od tego, tamten od tamtego, a Chopin od okolicznych chłopów te mazurki ukradł. Puknijcie wy się w czoło! Kiedyś widziałem taki rysunek z prasy zagranicznej, na którym Bob Seger zagląda przez ramię Bobowi Dylanowi, a Segerowi z kolei w ten sam sposób zagląda Springsteen. I co? I wiadro! Cała muzyka bierze się stąd, że ktoś od kogoś coś wziął i w zależności od talentu zrobił z tego perełkę albo gniota.

PawelS pisze...

Prośba do "Nikt"a o udostępnienie całości tego numeru. Please.