piątek, 9 listopada 2007

Ciągle ktoś mówi coś - kontynuacji część druga

Mirek Bielawski wokalista grupy Bank po raz kolejny zawitał na mój blog i nieomieszkał zostawić swojego komentarza do naszej dyskusji o popularności zespołu, i ogólnych uwag na temat tamtych czasów.Jeśli ktoś nie czytał poprzednich postów i komentarzy to zapraszam do lektury. A nusz ktoś ma inne niż ja zdanie i zechce coś napisać.


Bielawa powiedział:
"War,war...ale w dobrym kierunku! Moi drodzy, graliśmy wspólne sztuki i z Turbo, Maanam, Kombi, Perfect, Dzem a ostatnio z Made in Poland, Izrael, Krzak, TSA, T.Love i Budką Suflera. Do tej pory znamy się wszyscy. Nie można, tak mi sie wydaje oceniać, który zespół jest gorszy, czy lepszy.Każdy zespół porusza się we własnej dymensji. Jest faktem, że za naszych szumnych czasów nie puszczano nas w "Zapraszamy do Trójki" (chyba wtedy najpoważniejsza audycja muzyczna, bo cała Polska słuchała). A wiecie dlaczgo? Na naszym spotkaniu z Markiem Niedźwieckim (lata 2ooo), powiedział nam, że dzwonili i dzwonią do studia ludzie i chcą posłuchać Banku a on nie może nic zrobić bo nie ma do tej pory materiałów dźwiękowych. Dobre jaja, co? Miarą naszej popularności (wcale nie takiej małej w latach 80-tych) były nasze koncerty. Zawsze full ludzi. I parę sal wyleciało w kosmos. Oczywiście nasza przerwa do 2000 roku była trochę za długa. Ale dusza i fantazja rockowców w nas nie zdechła. Mamy w przygotowaniu parę numerów i na początku 2008 chcemy zrobić sesję nagraniową. Tu teraz do Tomka. Nie panujmy sobie - mam na imię Mirek i dwie ksywy: Młody i Bielawa. Może kiedyś Beściak jakoś Ci się spodoba. A może kiedyś usłyszysz nas live. Tu już nie ma wykrętów. Albo zagra się z czadem, albo lepiej się zawijać! A poza tym po graniu normalnie porozmawiać z ludźmi - to nie jest filozofia. Jesteśmy jak najbardziej normalnymi ludźmi, którym trochę muzycznie (czyt.pozytywnie) odbiło.Yeah!
Pozdrowienia dla wszystkich.Bielawa (Mirek B.) i Bank.
Dzięki też za pozdrowienia dla reszty oszolomów z grupy."
"Piotrze, zapomniałem podziękować za tych parę słów o historii Banku i za naszą fotkę na Twoim forum. Hej...było się młodymy ludzieniami! Ale jedna sprawa: Na beściaku jest BANK-"The best of..." i nie ma logo Polskich Nagrań, bo jak już pisałem, było parę zmian, producentami CD są Black Woolf Productions (nie mylić z Wilkami) i grupa Bank a dystrybutorem Pomaton EMI.W latach 80-tych czasami miarą popularności była tzw.poczta pantoflowa. A w sławnym stanie wojennym, gdy skończył się zakaz występów i zespoły ruszyły z Kolbergiem po kraju mieliśmy okazję
i niesamowitą frajdą grać dla LUDZI, którzy tak jak my, strasznie to wszystko przeżywali ale nie pękali. Sam miałem przyjemność być czesto, ot tak dla zasady, zamykany. M.in.bezpośrednio przed nagraniem 2 naszej płyty...Ciagle ktoś mówi coś...pełna psychonerwica..."ja obserwuje ich każdy gest, zanotowuje kto z kim gdzie jest, mam niską płace, niestety lecz, lubię swa praceeee". Za teksty utworów oraz moją konferansjerkę były zawsze problemy. Np.utwór "Czas wiruje" był raz puszczony na antenie i od razu zabroniony,"...stoją i groża, mało mogą, mało mogą". Publika się odwracała w stronę niebieskiego tłumu i śpiewała z nami. A "Jestem panem swiata"? Nie mówiąc o sławnym wypraszaniu panów w mundurkach z koncertów. Zawsze szukali dziury w całym. I nigdy nie zostaliśmy obrzuceni zgniłymi jajami ani zepsutymi pomidorami - można było ewentualnie dostać flachą octu w łeb bo nic innego nie było w sklepach. Ale nie było źle. Sa ludzie którzy do tej pory nas lubią i słuchają. A to jest dla nas niesamowity zaszczyt!
Wasz Bielawa i zespół zgrany, trabka, pompka i organy.
Pozdrowienia wszystkim. Bank"


Co do Waszej fotki która zdobi pierwszy post ,to czy przypadkiem tam po lewej stronie nie widać kawałka ramienia waszego perkusisty ,obok Marka Bilińskiego?
A przy okazji ,surfując na necie znalazłem Twoje trochę nietypowe zdjęcie z grupą Hak (chyba tu jesteś jeszcze młodszy),może Cię zainteresuje. Zelektryzowała mnie wiadomość o tym że będziecie znowu nagrywać. Napewno we mnie masz nabywcę nowej płyty ,jeśli taką wydacie. A jeśli byś szukał kogoś do pierwszej oceny Waszych nowych kawałków ,to polecam mój blog. Serdeczne dzięki za miłe słowa o blogu i pozdrowienia dla całego Banku.

14 komentarzy:

crazypablo pisze...

swietny album,czesto go slucham.kiedys ukazal sie tylko na kasecie,podobnie jak rsc maraton rockowy(bez altomatycznej perkusji jak wznowienie)klawisze brzmia jak w kansas,mocny pewny glos,ladne solowki,teksty niebanalne.po pierwszej plycie gdzie naklad byl kosmiczny i zalegala sklepy,a sama muzyka byla taka sobie,to perelka polskiego rocka.pozdrawiam

Anonimowy pisze...

ps dzis wybieram sie na SBB,nowa plyta,nowy perkusista.zobaczymy.pozdrawiam

robert poland pisze...

Hej, Piotrze :)
Napisaleś :,,Co do Waszej fotki którą zdobi pierwszy post ,to czy przypadkiem tam po lewej stronie nie widać kawałka ramienia Marka Bilińskiego?"

Nie wiem, czy to jakiś kiks w tekście, ale ja dokladnie widzę naszego elektronika po lewej W CAłOśCI na zdjęciu...

Pozdrowienia, milego weekendu wszystkim
ROb

Piotr K. pisze...

Dzięki Rob za korektę,coś mi się zjadło(tak to jest jak się pisze po nocach,już raz pomyliłem Bieliznę z Apteką). A przy okazji coś mi wpadło do głowy ,muszę kiedyś napisać jakieś kompletne bzdury i zobaczymy czy ktoś zareaguje.Bo chyba oprócz Ciebie i kilku innych osób chyba nikt tego nie czyta.Przykład, post poniżej z linkiem od Małgosi.110 ściągnięć ,2 komentarze.Chyba przestane cokolwiek pisać albo ogranicze dostęp do bloga.

RObert POland pisze...

Same odkurzacze... :)Wiele osób nie rozróżnia takich blogów od for, np. PEB, dla nich jest to jedynie żródło zasysania. Kiedyś, jak sobie napisałem o pewnej płycie,która mi się spodobała, ale tylko tak, bez wrzucania, w formie ,,RObert POland said" to od razu ktoś mnie zapytał z grubej rury : A gdzie link ?
A mój tekst to już jest nieważny?:)
ROb.

PS. A nie dobija Ciebie, gdy masz jak dotąd te dwa nieszczęsne komenty, link wygasa - i nagle masz ich dziesięć - ale nie w ramach dyskusji o wykonawcy, tylko zdawkowe,,proszę o re-up". Mnie tak! :)

lemano pisze...

Piotr nie rezygnuj dzięki tobie na nowo odkryłem rocka lat 70/80 tych, o czym zresztą wiesz, gdybyś przestał pisać byłoby to wielką stratą.

Nie wiem jakie są możliwości techniczne, ale może link dla zalogowanych, bo chyba link za komentarz to chyba nie możliwe, trzymaj się.

lemano pisze...

A propos Banku lubiłem te kapelę ale zawsze miałem do nich jeden podstawowy zarzut, mianowicie niejednoznaczność stylistyczna, nigdy nie nie wiedziałem co oni naprawdę chcą grać czy Art-rocka czy Hard-rocka ? Dla przykładu "mija czas" piękna kantylenowa kompozycja odnosząca się do najlepszych zdobyczy art-rocka, zresztą uważam ze to ich najlepszy utwór, a potem "jadę" ostra hard-rockowa rombanka .Płyta "ciągle ktoś mówi coś" pod tym względem jest trudna do słuchania, albo albo też lubię ostre granie ale po co zatrudnili Bilińskego, trzeba było od razu dołożyć jeszcze jednego gitarzystę i grzać jak TSA,

a propos ostrego grania na tym wyłożył się Exodus na "supernowej" tak zaostrzyli brzmienie (moim zdanie bez sensu, co zresztą po latach potwierdził a. puczyński) że spalili płytę

Zresztą pamiętam że na koncertach Bank bardzo ostro grywał.

Mi ta niejednoznaczność stylistyczna bardzo przeszkadzała, przeszkadza zresztą do dziś jak słucham ich płyt, raz biorę głośno a za chwilę lecę szybko ściszać, pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

No Robert ma racje, ten blog jest bardziej traktowany jak warez, kazdy przychodzi bierze co chce i dowidzenia, moze same komentarze to nie jest taka wazna rzecz ale moze dowartosciowac, Ja czesto odwiedzam tego bloga ale wole napisac w SB tam wszystko jest pod reke a tutaj nigdy nie wiem jaki mam login do bloggera :]
A wracajac do spraw bloga to dzisiaj bedzie upload Aurory to pewnie niedługo zobaczycie notke na blogu Piotrka

Taran

Piotr K. pisze...

Masz racje Rob,komentarze typu "fajny blog ale wiesz co ten link już wygasł mógłbyś to dać raz jeszcze" dobijają mnie najbardziej.Dlatego nie spełniam pojedyńczych próśb a re-upload do tej pory był tylko raz(w następnym poscie będzie kolejny).Czasami dostaje maile gdzie ludzie proszą o jakiś utwór którego szukali 20 lat a link na blogu już wygasł.Spełniałem takie prośby kilkanaście razy ale większość z nich(nie wszyscy)po otrzymaniu utworu nawet nie raczyła przysłać krótkiego "dzięki".Lemano nie chcę rezygnować bo jeszcze sprawia mi to frajdę i jak Ci pisałem w mailu, mam jeszcze kilka fajnych rzeczy które muszą ujrzeć swiatło dzienne, po prostu myslałem o rezygnacji z części biograficznej(tylko okładka ,spis utworów i link).
Ale zobaczymy jak się to wszystko potoczy.Dzięki Taran twoje wryutki czy na SB czy na Naszereggae ,bo są bardzo ciekawe,i zawsze coś z tego skubne.

obly pisze...

Bank - własciwie to chciałbym posłuchać najpierw zanim się wypowiem

Anonimowy pisze...

Bank wolałem ze starym perkusistą,Krzysztofem Krzyśkówem.Pozdrawiam

Pirx pisze...

Wszystko bardzo pięknie - mam na mysli i muzykę Banku , i wokal i często "liryki" niebanalne - ale małe pytanko - czy ostał się klip z Telewizyjnej Listy Przebojów do "Ciągle Ktoś Mówi Coś" ??
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Tyle miesiecy juz minelo a tu cisza z tymi nowymi nagraniami...Szkoda ze zespól z takim dorobkiem nie dorobil sie nigdy strony internetowej...Alex Germany

rockinberliner pisze...

Nowości o Banku na stronach:
www.myspace.com/bankrockband
www.rockinberlin.pl

Pozdrawiam/ Marek Szlachcic