środa, 16 kwietnia 2008

Partyzant

Ten post będzie ostatnim z muzyką przez jednych nazywaną "poezją śpiewaną" przez innych - autorską. Artysta o którym będzie mowa , sprawił że dzisiaj w Polsce ,Leonard Cohen ma więcej wielbicieli niż w rodzinnej Kanadzie.
To jego zasługa, że w latach 80. w akademikach i na turystycznych rajdach pełno było bardów w powyciąganych czarnych swetrach, z gitarą, którzy śpiewali o Zuzannie. Maciej Zembaty, największy i najwierniejszy promotor i tłumacz twórczości Leonarda Cohena.
W latach 70. Zembaty zainteresował się jego twórczością, najpierw puszczał w radiu jego nagrania, a z czasem przetłumaczył na język polski słowa chyba większości jego piosenek. Wreszcie sam zaczął je śpiewać. Wydał kilka płyt z własnymi aranżacjami i wykonaniem utworów kanadyjskiego barda. To potrójne cd jest właśnie zbiorem chyba wszystkich ballad Cohena jakie Zembaty nagrał w latach 80-tych . We wszystkich utworach na gitarze towarzyszy mu John Porter , a na trzeciej płycie nagranej na żywo w mieszkaniu artysty, również Bodek Kowalewski (Maanam) i Stanisław Sojka.


35 x Leonard Cohen



http://rapidshare.com/files/107808593/zembaty_-_35x_Cohen.rar.html






http://rapidshare.com/files/52915575/zembaty_balladycohena.rar.html




http://rapidshare.com/files/107831865/Manhattan.rar.html

3 komentarze:

Paulina pisze...

Piotrze K., mógłbys jeszcze raz zuploadować OMEGA - CSILLAGOK ÚTJÁN (1978)? Pliku aktualnie nie ma w linku, który podaleś juz w ostatnim miesiącu (16 marzec). Będę bardzo wdzięczna.

Piotr K. pisze...

Paulinko, właśnie sprawdziłem i link działa ,folder z płytą też jest w porządku. Pewnie potrzebne ci jest hasło, które brzmi : farao25

marekjarek5 pisze...

Cudny zestaw.Miód, szkoda że w mp3.
Tym bardziej że kurczę miałem kiedyś vinyl gdzie Zębaty spiewa piosenki Cohena. Kurczę blaszka niesłyszałem tego 20 lat.