poniedziałek, 26 maja 2008

She

Ponieważ o grupie niewiele wiem (pamiętam że zaistniała pod koniec lat 80-tych ,pamiętam szkockie spódnice i muzykę spod znaku U2) przytoczę fragment biografii zaczerpnięty ze strony http://www.vendetta.art.pl/
W 1986 roku siedemnastoletni Tomek Lipnicki wspólnie z Radosławem Zblewskim (perkusja) i Ireneuszem Mazurkiem (bass, programowanie) zakłada grupę She, by po raz pierwszy spróbować swoich sił jako wokalista. W tym składzie zespół nagrywa kilka numerów dla gdańskiego radia (Życie, Zakuty Przez Sumienie, Konam, Ona). Na początku 1987 roku do kapeli dołączają Mariusz Kotwicki (gitara), Jacek Gryz (klawisze) oraz Włodzimierz Zyczer (perc). Grupa zaczyna grać pierwsze koncerty. Muzyka spotyka się ze świetnym przyjęciem publiczności oraz krytyki. Lipnicki okazuje się znakomitym liderem i jeszcze lepszym wokalistą. Bez trudu nawiązuje kontakt z publicznością, co sprawia, iż koncerty She są pełne energii, spontaniczności oraz szaleństwa. Lipnicki wraz z Mazurkiem na koncertach przyodziewają szkockie kilty. Pierwszy warszawski koncert ma miejsce podczas festiwalu Poza Kontrolą we wrześniu '87 roku. O zespole zaczyna robić się coraz głośniej. W '89 She występuje na festiwalu w Sopocie, gdzie Tomek otrzymuje nagrodę dla najmłodszego uczestnika. Dobra passa trwa. Ten rok okazuje się być przełomowym w karierze zespołu. Jest to czas wielu koncertów (m.in.w ZSRR) oraz podpisania kontraktu z wytwórnią Arston, a co za tym idzie, wydania pierwszego materiału. Kotwickiego, Gryza i Zyczera zastępują Jan Haase (gitara), Krzysztof Jarkowski (gitara) oraz Andrew (klawisze). Album zostaje ochrzczony nazwą Miejsce Którego Wszyscy Szukamy. Wydawnictwa nie doceniają krytycy, którzy do tej pory sprzyjali kapeli. Nie odbyło się bez porównań do zespołów zagranicznych. Najczęściej porównywane z She to oczywiście U2 i The Mission. Lipnicki zaprzecza teorii o celowym powielaniu modnej muzyki lecz nie kryje swojej fascynacji nią. Mankamentem nagrań jest ich niedopracowane brzmienie. Moim skromnym zdaniem album jest dośc udanym debiutem, choć krytycy nie pozostawiają na zespole suchej nitki (co oni wiedzą!).W 1990 Tomek dołącza do zespołu Skawalker Grzegorza Skawińskiego, by pełnić funkcję wokalisty. Jego pomysły nie zostają jednak zrozumiane i docenione, co sprawia, że po krótkim czasie odchodzi i nie przejmując się opinią recenzentów w '91 roku wraz z She nagrywa kolejny album. Tym razem dla wytwórni UP International. Na krótko przed wydaniem Big City Lights Jarkowskiego zastępuje Mariusz Kotwicki, znany nam już z pierwszych lat działalności She. W nagraniach uczestniczą gościnnie Anna Męczyńska, Anna Bakun oraz Marek Piekarczyk (TSA). Tekstami, które są w całości anglojęzyczne, jak zwykle zajął się Lipnicki. W 1992 roku UP International wydaje Big City Lights na płycie kompaktowej. I to właściwie koniec She, natomiast Lipnicki kontynuuje swoją muzyczną karierę w takich grupach jak Illusion ,Acid Drinkers a ostatnio Lipali.


Miejsce którego wszyscy szukamy (1989)


01. Życie
02. Sen
03. Obiit
04. Pytania?!
05. Ymo
06. Jedyne wyjście
07. Miejsce którego wszyscy szukamy...
08. Aby trwać

http://rapidshare.com/files/117802660/She_-_Miejsce__ktorego_wszyscy_szukamy__Vinyl_Rip___1989_.rar.html



Big City Lights (1991)


01. Big City
02. The Dreams
03. High Hopes
04. Holy Man
05. For Faithless
06. Road To Avalon
07. Passion
08. Only The Strong Survive
09. United

http://rapidshare.com/files/117805353/She_-__Big_City_Lights__1990_.rar.html

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

o w mordę jeża - SHE !!!
w 1989 w Katowicach wystąpili jako przedgrupa na 10 lecie Dżemu.
nieźle mi kopara do ziemi opadła z wrażenia jak ich usłyszałem. to było dla mnie jak piorun z jasnego nieba. szkoda że szybko się skończyli.

Dariusz - Toruń

efefef pisze...

Tomek Lipnicki wielkim wokalistą był!W sumie jest nadal,tylko ta jego "grandżowa" maniera wokalna jest z lekka irytująca.A potencjał ma ogromny!Znacie lepszego polskiego wyjca rockowego?

Piotr K. pisze...

No,oprócz niego jeszcze kilku by się znalazło.Na przykład "stary wyjadacz" Markowski też nieźle "drze gumiora".

obly pisze...

mam tę płyte!!!
ja cieee

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje iz Piotr nie pogniewa sie za moj ponizszy wywod(nie mam bloga gdyz malo bardzo czasu)Zatem postanowilam tutaj cos napisac:
Pamietacie takie twory jak Radio Warszawa czy Instant Art?Zatem byc moze obila Wam sie o uszy nazwa The Table.Jest to miedzynarodowy projekt w ktorym udzial mial wspoltworca w/w. projektow-Krzysiek-Zu-Zu-Zukowski.Glosu swego uzyczyla Arna Valsdottir z Islandii.Muzyka to z gatunku pieknych.Tajemne piosenki-nie piosenki.Troche mroku,troche smetku,troche ciepla...Roznorakie instrumenty klawisz(k)owe,perkusyjne,dmuchane.Zabawa to czy cos wiecej?Sami ocencie....Jesli sie spodoba(a Piotr nie bedzie mial nic przeciwko temu) to byc moze pojawi sie cosik jeszcze z przepastnych archiwow mej tasmoteki.


http://rapidshare.com/files/118303106/The_Table-Church_songs-cover.rar.html

http://rapidshare.com/files/118310379/The_Table-Church_songs_strona_A_.rar.html

http://rapidshare.com/files/118309999/The_Table-Church_songs_strona_B_.rar.html

marekjarek5 pisze...

Z tymi gardłami to jest róznie, potencjał to jedno , zrobiony zeń użytek to drugie. Mnie interesuje to drugie np taki Dylan, skrzeczy jak żaba a kurczę jego pisoenki śpiewją wszczyscy wielcy.

Moja_muzyka pisze...

witam Cię bardzo serdecznie bardzo potrzebuję hasła do albumów she
1989 Miejsce którego wszyscy szukamy
1991 Big City Lights
do tych dwóch mój email mrnightman@wp.pl serdecznie dziękuję i pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Serdeczne dzięki za udostępnienie SHE - łza się w oku kręci... Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Witam!
Poszukuję hasła do albumów she
które udostępniłeś na górze
Bedę wdzięczny za podesłanie na email raphaell6@yahoo.com
Wielkie dzięki

Anonimowy pisze...

także poszukuję hasla do paczki z tym pieknym, kawalkiem muzyki na klimczas@gmail.com

agaK pisze...

Też miałam tę płytę i zasłuchiwałam się wiele, wiele razy ale jakoś dzisiaj troszkę mnie drażni, nie wiem dlaczego.
Mimo wszystko miło powspominać.

Anonimowy pisze...

czy mógłbyś raz jeszcze udostępnić te nagrania? z góry dziękuję!