sobota, 25 października 2008

Wasze Muzyczne Fascynacje part 1

Postanowiłem trochę wykorzystać odwiedzających mój blog i zaprząść ich do pracy. Wiem, że niektórzy z Was mają swoich ulubionych wykonawców, którymi są zafascynowani i chcieli by się tym podzielić z innymi. Zapraszam wszystkich którzy czują taką potrzebę i chcą napisać o swoich idolach na łamy tego bloga ,oczywiście jeśli mieszczą się oni w jego profilu (polska muzyka rockowa lat 80-tych i 90-tych oraz jej oklice). Już kilka razy poprzednio publikowałem posty napisane przez czytelników, a tym razem postanowiłem rozpocząć cykl ,który nazwałem "Wasze muzyczne fascynacje". Jeszcze raz zapraszam wszystkich chętnych (pewnie wielu ich nie będzie), moj E-mail : tocomigra@wp.pl .Dzisiaj post napisany przez Darka z Torunia.

Zsuzsa Koncz zaczynała śpiewanie jako 16 latka w 1962 roku w amatorskim zespole „Gezenguz” . W 1963 r. była wokalistką „Omegi” , w późniejszych latach śpiewała z grupami „Illes” i „Fonograf”. W latach 70 – tych, co roku wydawała płytę , jednak jedna z jej płyt nagrana w 73 r musiała czekać 10 lat aż trafi na półki sklepowe. Tyle czasu potrzebowała ówczesna „władza ludowa” na zezwolenie publikacji piosenki „Gdybym była różą” , która pochodziła z tej płyty . Lata 80–te to odkrywanie nowych muzycznych lądów . 90 – te to perfekcyjne koncerty i mocno przemyślane wypracowane studyjne albumy . W 1999 tydzień po koncercie , który dała w jej ulubionej hali sportowej w Budapeszcie , nastąpił pożar niszcząc prawie w 100 procentach obiekt . Do dzisiaj kontynuuje dobrą passę koncertów jak i kolejnych albumów . Dwa miesiące temu skończyła nagrywać kolejny . Jest wszechstronną piosenkarką ,dobrze śpiewa również rocka , potrafiła również zmierzyć się ze słynna węgierską śpiewaczką operową Sylwią Sasz . Tak piszą Węgrzy na jej stronie internetowej …”dziękujemy Ci że jesteś nasza a Bogu za to że nam Ciebie dał .


A tak powiedział jeden z niemieckich moderatorów telewizyjnych ( stacja mdr ) ..” z Węgier pochodzi wiele dobrego , na przykład papryka , gulasz i Zsuzsa Koncz „…Wiosną 2006 w byłym oświęcimskim obozie koncentracyjnym odbyła się międzynarodowa uroczystość „pojednanie narodów” . przybyły osobistości z Polski , Niemiec , Rosji , USA , Izraela i innych krajów . Węgry reprezentowała Zsuzsa Koncz . Jest z wykształcenia prawnikiem , zna język niemiecki i francuski . Latem uprawia żeglarstwo , zimą narciarstwo , przez okrągły rok często odwiedza wszelkie pływalnie jak i siłownie . Prowadzony przez nią zdrowy tryb życia powoduje że „no problem” jest dla niej w wieku 62 lat wyjść na scenę w mini spódniczce . W Polsce dwukrotnie występowała z krótkimi recitalami , Sopot 68 i Sopot 77 . Od marca tego roku jest otwarta oferta strony polskiej na jej przyjazd z jednym koncertem . Poza granicami swojego kraju najbardziej jest popularna w Niemczech . W lutym tego roku zorganizowała w Berlinie wieczorek dla swoich fanów… dom kultury „ Collegium Hungaricum Berlin” był szczelnie wypełniony jej sympatykami .


Best Of Zsuzsa Koncz (by Darek)




P.s :
Załączam ciekawą fotkę , jej reakcja z berlińskiej imprezy z lutego tego roku gdy pokazałem na video jej występ z Sopotu sprzed...40 lat .

18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ok , dzięki Piotr . tu jeszcze kilka fotek z ostatnich lat artystki .

http://www.cshare.de/file/1bfb67a98ee2c5b2789139bb6ca3c9ee/qq-25.rar.html

a tu jej jedwabista ( to takie zastępcze słowo za "za..ista" )17 minutowa suita rockowa , którą mocno polecam . amen .

http://www.cshare.de/file/67cc77eb7abc2f4e0eee035d85844700/11-a+walesi.rar.html

31 lat nieobecności koncertowej Zsuzsy Koncz w Polsce zrobiło swoje . powoli tracę nadzieję na jej polski koncert w marcu 2009.

"wideoteka dorosłego człowieka" też od sierpnia czeka na nią na Woronicza 17.
zachęcam do nabywania jej płyt ( np na www.rockserwis.pl )oraz najnowszego dvd "sportarena 2006" podczas którego 10 tysięcy fanów przez 2 godziny było najszczęśliwszymi na świecie .

następnym razem chcę przedstawić Ginger'a Baker'a , brytyjskiego legendarnego perkusistę ( ex Cream ), którego też jestem fanem "namber łan" w Czwartej Rzeczpospolitej .

Darek z Torunia

marekjarek5 pisze...

Cudna fotka, ta pierwsza w czerwni, ala straż pożarna. Cudna! Kocham Zsusę.

Co do fasynacji...temat rzeka kręta rzeka..... Jak daleko mogą sięgać te fascynacje?

Czy na przykład Maria Koterbska, i wcześniej Petersbuski, Tango Milonga, artyści nic nie mającego z rock n rolem wspólnego ale w mojej ocenie jak najbardziej artyści, HAHA, rock n rollowi, "podpadja" w ten temat czy nie.

A na ten przykład pierwsza płyta rock n rollowa, Johnny Burnette Trio z roku 1958 mieści się w kategori czy nie? (pierwsze wydania tej płyty kosztują powyżej 100 000 $)

A na przykład pierwsza płyta Bohdana Lazuki, genialna koncertowa płyta, podpada pod ten temat, czy nie?

A Presley? A The Beatles a Rolling Stones..... A wcześniej, Little Richards, Chuck Berry,

TEMAT RZEKA.

marekjarek5 pisze...

Ha1 Nie ma co lobimać.

Koncz Zsuzsa (1972) Szerelem
Koncz Zsuzsa (1973) Jelbeszed
Koncz Zsuzsa (1974) Gyerekjatekok
Koncz Zsuzsa (1975) Kertesz Leszek
Koncz Zsuzsa (1975) Ne vagj ki minden fat
Koncz Zsuzsa (1976) Elmondom hat mindenkinek
Koncz Zsuzsa (1977) Koncz Zsuzsa
Koncz Zsuzsa (1979) Valahol
Koncz Zsuzsa (1981) Menetrend
Koncz Zsuzsa (1985) Ujhold
Koncz Zsuzsa (1988) Fordul a vilag
Koncz Zsuzsa (1990) Verslemez III
Koncz Zsuzsa (1991) Illuzio nelkul
Koncz Zsuzsa (1995) Unplugged (2CD)
Koncz Zsuzsa (1996) Mienk itt a ter
Koncz Zsuzsa (1996) Valogatott kislemezek 1966-1984
Koncz Zsuzsa (1997) Eg es fold kozott
Koncz Zsuzsa (1997) Eg es fold kozott (CDS
Koncz Zsuzsa (1998) Csodalatos vilag - Duettek
Koncz Zsuzsa (1999) Miert hagytuk, hogy igy legyen
Koncz Zsuzsa (2002) Ki nevet a vegen
Koncz Zsuzsa (2005) Jozsef Attila verseit enekli Koncz Zsuzsa
Koncz Zsuzsa (2006) Egyszeru ez


Jacyś chętni?

Piotr K. pisze...

Z przykroscia musze stwierdzic ze wszyscy wykonawcy ktorych wymieniles nie pasuja do tego blogu. To nie ta dzialka.

Anonimowy pisze...

czołem , tu prezent dla MarkaJarka ,
video koncert Zsuzsy Koncz z 1999 r .

http://www.mtv.hu/videotar/?id=28865


w latach 90 - tych jej koncerty to ( moim zdaniem ) absolutne mistrzostwo świata . Zsuzsa kompletnie nie zwraca uwagi na narzucone muzyczne komercyjne reguły przez Europę zachodnio - anglojęzyczną . normalność na wysokim poziomie . i za to ją kochają w jej ojczyźnie .

kiedyś myślałem że tylko zachodni wykonawcy są super debeściaki , jednak nie .

muszę się cholerka wreszcie tu zarejestrować bo stale występuje tu jako anonim . choć nim nie jestem .

Darek z Torunia

marekjarek5 pisze...

Mniam. Dziękuję.

Anonimowy pisze...

a jak to super leci na dużym ekranie cyfrowo i stereo nagrane z madziarskiej TV . już nie wspomnę koncertu dvd z 1998 kiedy to dała wspólny koncert ze wszystkimi znakomitościami węgierskiego rocka m in klawiszowcem LGT Gaborem Presserem i basistą Tamasem Somlo . tam się dopiero dzieje .

pzdr , Darek z T.

Anonimowy pisze...

z innej bajki)Piotrze masz coś z Ligi dusz? grupa z Oświęcimia.mam 2 płytki i można by poscik zrobić.i posiadam Zanderhauls.bo niestety pomału kończą sie pomysły(...jeśli czegoś szukasz napisz.a tak pomysłem w każdym mieście jest jakiś zespól lokalny grający lata )moze takie płytki?(czasem sa perelki).....w polske idziemy.....pozdrawiam.pablopicaso

marekjarek5 pisze...

Ok Piotrze moje propozycje odnośnie fascynaji nie bardzo pasują do tego bloga. Zgoda.
Uderzę więc w inny dzwon.

Rozbawiła mnie wypowiedź Anonimowego.

" bo niestety pomału kończą sie pomysły"

Powiem tak:


Human - Earth jedna z najlepszych rockowych płyt w Polsce, jedno z najlepszych gardeł w tym kraju. Ha ha zaczynał na plastikowych klawiszach w .... Papa Dance.

Chłopcu z Placu Broni. O Ela! - cudna płyta tyle że mało dostępna, wznowień nie ma a szkoda bo Bogdan Łyszkiewicz, miał łatwość pisania przebojowuch melodyjnych utworów. I co z tego że śpiewanie to w jego przypadku eufemizm. Dylan też skrzeczył jak żeba.

Skawalker. Ha ha ha. Był taki czas że Skawiński grał do rzeczy.

Dżem na tym blogu jest ubogi żważywszy na rangę zespołu, T. Love również. A np solowego Nalepy nie ma wogóle. After blues to ledwie jedna płyta. Spotykam często obu panów. Szoda że nie napisałeś o drum - machine.
Lady Pank też bardzo ubogi.

No długo by można wymieniać. Za czas jakiś zabiorę się za te płyty........

Tylko na litość boską nie w "empeczy".

Piotr K. pisze...

Tym razem trafiłeś bezbłędnie, bo wszystko co wymieniłeś mam zamiar tu umieścić. Grup do przypomnienia wystarczy napewno na następny rok albo i dłużej tak, że to mnie nie martwi.Chciałem poprostu jakoś urozmaicić ten blog.Pozatym jest lub było dużo grup których nie znam (np.Ssaki zaprezentowane przez Spekkio)a które warte są przypomnienia. Pablo "Ligi Dusz" nie znam i chętnie posłucham.

marekjarek5 pisze...

No i taka oczywistość. Behemoth, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów na świecie. W "podobnym" klimacie Vader. A z drugiej strony Ryszard Sygitowicz, Mieeeeeetek Jurecki.


Że też Breakout się nie załapał. :)

Anonimowy pisze...

Panowie! A takie kurioza-meteory jak:
Krzysiek i Rysiek?
L4??
Różowe Czuby???
MA TO WOGOLE KTOŚ???

Zachęcony wezwaniem Gospodarza siadam i opracowuję Big Daya :)
pozdrawiam
peiter

Anonimowy pisze...

czołem MarekJarek !
2 tygodnie temu byłem w Keszthely , a za 3 tygodnie będę ponownie na koncercie Zsuzsy , tym razem w mieście o nazwie Szekesfehervar . ja nie robie sobie jaj , to naprawdę taka nazwa miasta. czy powiedzieć jej że ją kochasz ?

Darek z Torunia

marekjarek5 pisze...

Możesz powiedzieć że bardzo lubię to co nagrała.

Anonimowy pisze...

ok , załatwione .

Darek z Torunia

ps , nie wychodzi mi ( w mordę jeża )zarejestrowanie się tutaj . problemy z hasłem . może się jednak jeszcze uda , pozdr

Anonimowy pisze...

Też niemogę doczekać sie jej udziału w "Wideoteka dorosłego człowieka". Koniecznie trzeba się będzie zapoznać z jej 23 płytami.
Najlepszy teledysk jaki widziałem Koncz Zsuzsa - Ez az a ház
http://www.youtube.com/watch?v=_SANDTjpPTc&feature=related
na mojej liscie najlepszych teledysków zajmuje 1 miejsce

1)Koncz Zsuzsa - Ez az a ház - absolutne mistrzowstwo świata
2) Kate Bush Wuthering Height
3)Dead Can Dance The Host Of Seraphim

W temacie : Magyar finom zene
Radio Omega http://www.omega.hu/dalszovegek.php

w temacie "Wasze muzyczne fascynacje" polecam:
#rock progresywny:min: Van Der Graaf Generator, King Crimson,i mase innych zespołów
# audycje: Noc muzycznych Pejzaży szczególnie cylk Ocalić Od Zapomnienia (prezentowane są płyty w całości) - http://www.pejzaze.trojka.info/plan.php
# z metalu lat 80 niemiecka scena metalowa czyli Vandetta, Hellowen, Gamma Ray, wczesne płyty Scorpions
# elektronika: Szkoła Berlińska czyli Klaus Schulze
# gatunki muzyczne: Scena Canterbury, Nieznany Kanon Rocka NKR: Niemcy, Włochy (w latach 70 potęga w rocku progresywnym)NKR Ameryka Południowa,NKR Demoludy (tutaj najlepsza muzyka powstawała na Węgrzech), NKR Japonia więcej o nich na Forum Dinozaurów
http://www.rockjazz.pl/index.php i na wcześniejszym forum
http://dinozaury.8.forumer.com/index.php i w audycji Noc Muzycznych Pejzaży
Jarek

Anonimowy pisze...

czołem Jarek , po prawie dwóch latach starań zdobyłem jej koncerty na dvd z lat 92 , 93 , 94 , 95 , 97 , 98 i 99 . tam się dopiero dzieje . zdobycie tego to była dla mnie prawie droga krzyżowa . niektóre z nich autentycznie rzucają na kolana . szczególnie "live 98" gdzie to do swoich utworów zaprasza na scenę do wspólnego śpiewania całą elitę węgierskiego pop rocka np klawiszowiec Presser lub basista LGT . mam oczywiście jej wszystkie 37 płyt. 3 tygodnie temu prawie na kolanach błagałem ją o polski koncert . 20 listopada i 29 grudnia też będę na jej koncertach . "wideoteka dorosłego człowieka" nadal czeka , dwóch sponsorów i organizator koncertu również , jak ja mam temu babsztylowi przemówić do głowy że nie wszyscy fani ( dzisiejsi 50 latkowie )węgierskiego rocka z lat 70 tych umarli . nie wspomnę o dwóch lokalnych stacjach tv , które są gotowe mi imprezę zareklamować .

pozdr , Darek z Torunia

Alek pisze...

A ja znalazłem płytkę Zusy a także Franka Schoebla na tym blogu.O artystach z DDR pisał trochę MarekJarek.Pozdrawiam!
http://sanjose72-ii.blogspot.com/search/label/Vinyl%20Raritaten