sobota, 1 sierpnia 2009

Latawce

Czy ktoś jeszcze pamięta tę grupę ?

Powstali w Międzyrzecu Podlaskim w 1987 roku. W 1991 roku uformował się skład który zwrócił uwagę szerszej publiczności, z wokalistką Moniką Jeleszuk. W plebiscycie radia Brum grupę uznano za debiut roku. Zespół niestety kariery nie zrobił, choć doczekał się kompaktowej czwórki wydanej w Anglii, przez utworzone "ad hoc" PL Music i albumu wydanego w 1992 roku przez Pomaton.
Album który po sobie zostawili był próbą dogonienia brytyjskiej czołówki z początku lat dziewięćdziesiątych. Zespół sprawnie posługiwał się modnymi wtedy patentami. Jest raveowy rytm, są próby przybliżenia się do "madchesterskiego" brzmienia, jest dawka rockowego rapu. Udział dwójki wokalistów napewno ubarwia produkcje grupy. Zdaje się że zespół jest pod największym wrażeniem muzyki z okolic Happy Monday i Stone Roses. Jak to już nieraz bywało odmienne poglądy i upodobanie muzyczne członków grupy , doprowadziły do jej rozwiązania. Po reorganizacji i pod nową nazwą Jaquzi próbowali działać od 1993 roku , nie mieli jednak istotnych osiągnięć.


Do You Feel? (1992)


http://www.megaupload.com/?d=QQ2LBSJI


P.s
Zuchu666 - Wielkie dzięki za link.

23 komentarze:

Analogowe ucho. pisze...

Ja wtedy Disco Relax oglądałem. Szkoda że tam nie grali może wtedy by się przebili ;-)

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki za posta.
LATAWCE to wg mnie jedna z najbarzdiej niedocenioncyh i zapomknianych grup w Polsce.
Często wracam do ich płyty. Zawsze największe wrażneie robił na mnie głos wokalistki, który miał niesmoaitą ekspresyjność jest barzdo rockowy i świezy; kapitalne były te gitary i cała meodyjność tych kawałków.
Bardzo mi szkoda tego zespołu. Próbowałem ustalić nawet co się z nimi teraz dzieje. Podobno Marek Wasiluk pracuje jako dziennikarz.
Nie mam natomiats pojęcia co się dzieje z wokalistką Moniką Jeleszuk?
Ktoś wie może czy dalej śpiewa? straznie bym chciał jescze jej posłuchać , Nie wiecie czy coś nagrywa.
Do dziś oprócz okładkowego zdjęcia nate nie wiedziałem jak wygląda.

pozdrawiam i dzięki piotr za przypomneinei tej kapeli

Piotr K. pisze...

Chyba obecny basista Lady Pank grał w Latawcach.

Anonimowy pisze...

Dzięki za przypomnienie tej płyty. Mam ją na kasecie i od dawna szukam wersji na CD. Płyta jest świetna - nie gorsza od ówczesnych produkcji UK, gdzie tego typu muzyka była w tamtym czasie na absolutnym topie. Szkoda tylko, że moda na shoegaze / madchester trwała tak krótko.

Analogowe ucho. pisze...

Jak to? Taki np Myslovitz to niby skąd brał garściami (udanie, udanie!) jak nie z "Manchesteru" ?

Anonimowy pisze...

Grali fantastycznie. Jarocin (oj, który to był rok ???? 93 ????) koncert - ściana dźwięku. Niezapomniane chwile. Kto jeszcze kręcił te klimaty - Jezabel Jazz wczesne Golden Life chwilami, Pancerne Rowery zdecydowanie wcześniej.

Anonimowy pisze...

A ktoś ma może ich zdjęcia? Chciałbym sobie zwizualizowac tę grupę i oczywiście wokalistkę, która ma baaaaardzo seksowny głos.

a moż ema ktoś tę EP, która, jak pisze Piotr, wydali w Anglii?

Wąski pisze...

Wielkie dzięki za Latawce! Długo tej płyty szukałem.

adventURE pisze...

Cześć!

Mam bombę, która może zaowocować "nowym" tematem na Twoim blogu:

2 listopada 2009r. Midge Ure zagra w Krakowie!

Poniżej link do strony Midge potwierdzający w/w info (zawiera namiary na dystrybutora biletów):

http://www.midgeure.com/newstour.html

Pozdrawiam serdecznie!

PS. w maju byłem w Londynie na koncercie Ultravox w ramach RTE - niezapomniane chwile! Mam nadzieję, że po udanym koncercie solowym, Midge zawita do nas z resztą chłopaków!

Anonimowy pisze...

Obecnie Monika nic już nie nagrywa

Latawce góóóóóóóóóóóórą pisze...

Monika uczy ?????????W-F????????????
w Leśnej Podl (obok Białej Podl gdzie mieszka)
Krzysztof Domański jest akustykiem Ani Dąbrowskiej

CZeść

Anonimowy pisze...

hej, dzięki za info!
a masz może z moniką kontakt?
Chciałbym zapytac czy jescze zdarza jej się może gdzięs występować (czy też jak pisze anonimowy nie śpwiewa już w ogołe
)
może sa jakies niezane nagrania latawców?
dzięki za pomoc z góry

Anonimowy pisze...

monika zajmuje się teraz głównie wychowywaniem dziecka. nie występuje już i pracuje w szkole w międzyrzecu podlaskim. zmarnowała się dziewczyna, złe towarzystwo robi swoje...

Anonimowy pisze...

Monika? Jeśli to Ty i robisz sobie jaja to wiedz, że strasznie fajną płytę nagraliście i wiele razy słuchałem jej z przejęciem. Super wokal!

Anonimowy pisze...

Byłem przy narodzinach tego zespołu - to moi krajanie :-)
Nie mam niestety kontaktu z nimi, bo od wielu lat mieszkam poza Międzyrzecem Podlaskim. Byliśmy wtedy rzeczywiście pod wpływem sceny madchesterskiej, ale nie tylko, bo zdarzało nam się słuchać reggae, dub, punka, elektronicznych zawijasów a'la Residents, no i parę jeszcze innych rzeczy. To było 28 lat temu. Rany Julek! Pozdrowienia z Krakowa!
PS: Monika miała nie tylko głos, ale i charyzmę. Moniko jeśli to przeczytasz, to oddaj mojego Ginsberga ;-)
Joseph

Anonimowy pisze...

Rozpłakałem się ze szczęścia odnajdując tą płytę po tylu latach rozłąki. Dziękuję po tysiąckroć.

Anonimowy pisze...

Mam jeszcze kasetę Latawców:) A pamiętacie zespół IMTM? Monika zaśpiewała tam gościnnie...
Grzegorz

Zysq pisze...

Plyta latawcow jest w tej chwili praktycznie niedostepna czy ktos kto ma na stanie moglby shostowac i wrzucic link do pobrania...z gory dziekuje.

Anonimowy pisze...

Obecny basista Lady Pank Krzysztof "Kielich" Kieliszkiewicz byl czescia Jaquzi w ktorego skad wchodzili :
Monika Jeleszuk - wokal
Krzychu Domanski - gitara
Arkadiusz Ziarek - gitara
Krzysztof Kieliszkiewicz - bass
Michal Czerwinski - perkusja

Anonimowy pisze...

CO do latawców to jest tak:
-Monika uczy w Leśnej Podlaskiej
-Krzysiek jest m.in. akustykiem Ani Dąbrowskiej, współtworzył płytę Ani Rusowicz
-Marek jest dziennikarzem i pisze do wielu gazet z okręgu Białej
-Michał jest weterynarzem
-O basiście nie wiem



Anonimowy pisze...

Cześć, Latawce Latawcami, ale czy jest tutaj ktoś, kto posiada nagrania efemerydy zwanej Jaquzi?
Byłam na ich koncercie w nieistniejącym już Blue Velvet.
Jej, to było pod koniec '90?
Super piosenki, absolutna moc!
Przystojny perkusista! I dwóch
takich chudych gitarzystów wyglądających jak z kliniki odwykowej, ale grali jakby ze sobą rozmawiając na tych gitarach, niesamowite! Te piosenki, to było niesamowite!
Pozdrawiam, Serena.

jac sem pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Nagrania efemerydy zwanej Jaquzi

https://youtu.be/ycFHbshFTTk

https://youtu.be/0stzmhHyUyw

https://youtu.be/0stzmhHyUyw

https://youtu.be/CTcoosbJnvA

Reszta pózniej. pozdrawiam