sobota, 15 sierpnia 2009

Rebelia


Grupa powstała w sierpniu 1991 w Krośnie Odrzańskim i to właściwie tyle co udało mi się o nich znaleźć. Jeszcze jakieś ogólnikowe informacje że występowali na wszystkich znaczących festiwalach reggae. Kompakt "Rebelia" to właściwie materiał z ich dwóch dostępnych wcześniej kaset. Jedna miała miała tytuł "Zwycięski lew" , druga "Mama Ziemia". W nagraniu tych materiałów pomogli grupie Robert Brylewski i Jarek "Smok" Smak , odpowiedzialni za realizacje najlepszych płyt polskiego undergroundu (m.in.Post Regiment, Falarek Band), a więc wiadomo czego się można spodziewać . Muzyka na tej płycie jest bardzo intrygująca. Grupa napewno nie poszła na łatwiznę i nie powiela ślepo jamajskich patentów. Próbuje własnych modyfikacji, łącząc tradycyjne roots reggae z mocnym hard corem. Czasami robi się punkowo a czasami mamy do czynienia z tadycyjnym rockowym graniem. Dobra, mocna pozycja która powinna zadowolić zarówno zwolenników reggae , jak i rocka.
Aha jeszcze o tekstach.
Są takie , jakich się można spodziewać po polskiej grupie reggae. Nie jakieś "bezmyślne gówno", ale przemyślana próba pokazania ograniczeń jakimi otoczona jest jednostka we współczesnej rzeczywistości. Jak zwykle dostaje się rządzącym i zwolennikom konsumpcyjnego społeczeństwa. We wszystko wplecione jest ekologiczno-religijne przesłanie.
No myślę że to powinno zadowolić Walca i już po mnie nie przejedzie.


Rebelia (1996)


http://rapidshare.com/files/267495571/Rebelia.rar



P.s
Dzięki gLan

7 komentarzy:

Analogowe ucho. pisze...

"kiszka" please > pompito@poczta.onet.pl

Funky Koval pisze...

he, ale zaskok! w sobotni poranek.
pozdrawiam słuchaczy.
marish@op.pl

Anonimowy pisze...

Przeczytalem uwaznie opis, poogladalem okladke ale za cholere nie moge w sobie wyzwolic nawet odrobiny ochoty do posluchania.

Anonimowy pisze...

same nazwiska Brylewski i Smak na okladce, sa dla mnie wystarczajacym powodem do posluchania.
rajzbret

walec pisze...

Spoko,spoko...Walec zostaje w garazu...:)
Pozdrawiam serdecznie!

Anonimowy pisze...

Jak mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o polską odmianę reggae, to akurat Rebelia mi się podobała, mam do dziś "Zwycięskiego lwa" na kasecie.

jahlive pisze...

Ja też mam tę kasetę. Naprawdę świetna jest!