niedziela, 11 marca 2012

List Rewolucyjny

Ogród Wyobraźni przestał istnieć w 1984 roku nie pozostawiając po sobie żadnego wydawnictwa fonograficznego (dopiero kilka lat temu Marcin Jacobson wydał to co po nich pozostało)  . Jacek Olejnik lider grupy i Bogdan Łoś dołączyli na krótki czas do grupy Deef a potem do Exodusa, który w 1986 roku przekształcił się w grupę MadMax. Zywot MadMaxa nie trwał zbyt długo a w 1988 roku Ogród Wyobraźni reaktywował się w składzie: Jacek Olejnik (klawisze), Bogdan Łoś (gitara), Sławomir Chabski (perkusja) oraz dwóch nowych muzyków, Jarosław Fiebrich (bass) and wokalista Kazimierz Barlasz. Po kilkumiesięcznej działalności również i ten skład przestaje istnieć. Jak to się stało że kaseta poniżej jest sygnowana nazwą"Ogród Wyobraźni", tego nie mam pojęcia. Mogło być tak, że grupa była związana jakimś kontraktem na nagranie płyty a po wyjeździe za granicę muzyków z orginalnego składu , basista Jarosław Fiebrich dokoptował sobie nowych i nagrał płytę. Ale to są tylko moje przypuszczenia. Faktem jest że grupa muzyków która nagrała tę kasetę, z orginalnym "Ogrodem Wyobraźni" nie miała nic wspólnego. Dodam że wokalistką na tej kasecie jest Liliana Chyczyńska z dość popularnej w pierwszej połowie lat 80-tych grupy "Browar Łomża". Kaseta ta miała limitowany nakład i jest bardzo trudno osiągalna , dlatego chciałbym serdecznie podziękować Jackowi K , który spądził sporo czasu na jej zgranie.

Ogród Wyobraźni - List Rewolucyjny






22 komentarze:

malarz pisze...

Ło... to by się zdało nawet :P

Nikt pisze...

To teraz prezes zarządził, że ho ho ho.

piotyr2 pisze...

Ale najlepszy to jest podpis pod okładką gdyż takim stan może trwać wiecznie a zawsze będzie aktualny :)

Piotr K. pisze...

Dokładnie. Podobnie jak reklama którą kiedyś widziałem na pchlim targu.
Dużymi literami: DARMOWE PIWO
a pod spodem małymi : jutro
:-)

Nikt pisze...

Baczne oko dociekliwego czytelnika pragnie zauważyć, że poniżej widnieje data kiedy to obiecano ;-)_

Piotr K. pisze...

Daty łatwo zmienić. U Ciebie jest post z datą 31 grudnia.
:-)

Materiał dzięki uprzejmości i poświęceniu Jacka K , któremu serdecznie dziękuję.

Nikt pisze...

:-)

Endi pisze...

No to ja może trochę wyjaśnię całą ta sytuację związaną z ta kaseta.

Jarek Fiebrich grał w ostatnim składzie Ogrodu Wyobraźni. Po latach stwierdził, że można się podeprzeć znaną nazwą, zwłaszcza, że praktycznie nikogo z oryginalnego składu nie było w kraju.

Nikt nie miał mu tego za złe. Żaden z członków oryginalnego składu nie udziela się czynnie jako muzyk.
Tak przynajmniej było w czasie kiedy z Marcinem pracowaliśmy nad wydawnictwami Ogrodu.

Pozostała pamiątka po Jarku, bo niestety zginął w wypadku parę lat temu.

Podjąłem nawet próbę wydania tego materiału na CD ( tak ku pamięci Jarka, bo był bardzo fajnym człowiekiem), ale póki co nie dostałem odpowiedzi od gitarzysty tego składu, ale cierpliwie czekam.

Anonimowy pisze...

Download parameters invalid - please try again later...czy tylko ja to mam(((..zlapalem cos hehehhe????

Anonimowy pisze...

Szok ile jest tych blogspotów z polskimi płytami... Przewijają się w nich te same nicki, trochę takie towarzystwo wzajemnej adoracji... Świetnie, że są ludzie, którzy zbierają i archiwizują CAŁĄ polską muzykę na WSZELKICH bardziej lub mniej oryginalnych nośnikach, prawie bez względu na gatunek. Szkoda, że większość z tych blogspotów szybko umiera (i powstają nowe), ale rozumiem że uciekacie przed ACTA :)

Piotr K. pisze...

Pięć lat temu gdy zakładałem swój nie było prawie nic z polską muzyką. Tylko się cieszyć że ludzią chce się tym zajmować

Anonimowy pisze...

Piotrze to ja pablo)...newiem czy mam coś z kompem nie tak..acta mnie przyblokowało heheh..nie moge tego sciagnoc do przesluchania)..a uwielbiam ta wokaliske...pamiętam ja z jarocka z browarem..help)

Piotr K. pisze...

Coś dla Ciebie wykombinuje , cierpliwości.

Anonimowy pisze...

Piotrze, ja również Tobie dziękuję za pomoc w zgraniu tej kasety. Twoje uwagi pomogły mi zgrać ją w miarę dobrze. Życzę wszystkim miłego słuchania.
Jacek K

Nikt pisze...

Nie wiem jak, Pan to zgrał - bo jeszcze nie słuchałem, ale jedno pewne jest, Prezes bloga jak zwykle umieścił to w formacie mp3. Czyli takim który niszczy nieodwracalnie dźwięk. Prezes w tym temacie, niestety, jest nie reformowalny.
5 lat minęło - cała epoka, w świecie komputerów - a Prezes dalej, niestety, niszczy unikalne nagrania.

Szkoda.

ps: wkrótce posłucham

Nikt pisze...

To takie banalnie proste, zgrywasz do formatu wav, i gra tak jak egzemplarz zagrał.
Pakujesz winrarem w paczki i wysyłasz
BANAŁ.

Piotr K. pisze...

Wav bedzie na wiadomym forum

Nikt pisze...

Tam mnie niema i nie będzie więcej.
Jeśli taka wola to to wyślij mi to na winyl@onet.pl
Masakrycznie, uległo zniszczeniu nagranie numer 2. Początek gra tak, że łzy w oczach.
Płyta, w sumie, bardzo ciekawa, dużo dzieje się. Dobrze się tego słucha, nie sposób nudzić się, pyszne partie solowe, których tutaj dużo.
Najmniej ciekawa ta panna co śpiewa, jakoś nie pasuje tutaj, choć, potrafi przykuć ucho do głośnika gdy śpiewa, ale to tylko moje zdanie.

Piotr K. pisze...

Nagranie #2 takie jest na taśmie

Piotr K. pisze...

Tam mnie niema i nie będzie więcej.
Twój wybór.
Gdzie nie trafisz wszędzie robisz sobie wrogów.
Z tobą jak z tą kwoką z bajki Brzechwy.
No ale to już nie mój problem.

Nikt pisze...

Oj tam, oj tam.
Wyślesz jeden mail więcej z sznurkami do pobrania, jak już to gdzieś wstawisz.

Anonimowy pisze...

Szukałem tego materiału przez ostatnie *naście lat, jedyną osobą którą znam a która posiadała tą kasetę była Lila (która tu śpiewała), ale nie udało mi się Jej namówić na zgranie kasety :)
Dzięki serdeczne Jacku !!!

Gootek