Żeby sartylologincznie się zrobiło za nadto powiem tak:
Ja tam miło wspominam tą datę. Brak teleranka mnie ucieszył. Miałem tydzień wolnego, nie musielismy chodzić do szkoły. Przed wejściem do bloku stał żolnierz, co miał duży plus, nie wpuszczał żuli i obszymurków na klatkę" NA podwórku stał "skot" i koksiaki, szczególnie fajne były koksiaki, był darmowy grill.
Wkurzało mnie natomiat że w nocy na UKF-ie nie nadawała żadna stacja. Ojciec kupił mi nowy sprzęt grajacy i jedną kasetę Anny Jantar. Nic nie grało po północy i w następne dni przez co znam tą kastę na pamięć. :-). Słynne hu hu hu Hołdysa, do posłuchania dziś w całości tylko z winyla lub kasty. Edycja CD jest wyciszona za wcześnie.
Może to przykre dla "kombatantów", ale ja też źle nie wspominam (poza prawie pustą lodówką) tamtego czasu. Sanki, przerwa w szkole i koniec codziennych, nadawanych w radiu długich, porannych wyliczań, które zakłady strajkują i dlaczego - nudnych dla takiego małolata, jak ja, bo czekałem na muzykę.
utwór uu..hu..huu..nazywa sie "Spoczac". Trwa na plycie "Historie nieznane" 4:01, i konczy sie podobnie jak zaczyna, czyli tez z uu..hu..huu ;) . Czy zostal skrócony, trudno mi stwierdzic.
Ja się dowiedziałem od rodziców. Nie zasiadałem na Teleranek, ale za to z soboty na niedzielę nie mogłem posłuchać jednej z nielicznych słuchanych przeze mnie audycji radiowej Jedynki – muzycznej nocy z Koszalina. Raz na jakiś czas program był nadawany właśnie stamtąd i tylko tam fajnie grali w 1. Więc siedziałem około pólnocy i próbowałem nastroić radio..
Też mi brakowalo Teleranka, ale jak to dziecko z małej mieściny zastąpiłem go oglądając SKOT-y na ulicy. A pod choinkę mógłbym prosić "Darmozjady", byłbym content.
Tilt [1980] – Radio Session 1979/1980
-
I na koniec postingu coś raczej LQ. Ale wyłącznie jeśli chodzi o format
audio (.mp3 rip z YT). W formacie arystycznym pełen wypas, czyli debiut
studyjny Ti...
INFO
-
Jak pewnie wielu już zauważyło blog jest martwy od pewnego czasu, niestety
złożyło się na to wiele czynników zewnętrznych uniemozliwiających jego
poprawne ...
Martyna Jakubowicz ZEBRANA 2
-
Martyna Jakubowicz zebrana drugie podejście.
Bardzo tajemnicza sesja z marca 1990 roku, dla jeszcze bardziej
tajemniczego studia Magazyn (internet milcz...
Happy Birthday John!
-
It's Man's 70th Birthsday.
So, hear nice radio session from 1984.
John Cale 05.02.1984 BFBS Studio
01. Interview [03:34]
02. Streets of Laredo [03:25]
03. ...
Uwagi można zamieścić pod każdym postem .Wystarczy kliknąć na "comments".
Na marginesie
Linki do muzyki zamieszczone w tym blogu , nie powinny być celem a jedynie środkiem , który pomoże Wam podjąć decyzje o zakupie prezentowanej płyty.Kupujcie płyty ludzie, Ci artyści między innymi z tego żyją!!!
13 komentarzy:
Żeby sartylologincznie się zrobiło za nadto powiem tak:
Ja tam miło wspominam tą datę. Brak teleranka mnie ucieszył. Miałem tydzień wolnego, nie musielismy chodzić do szkoły. Przed wejściem do bloku stał żolnierz, co miał duży plus, nie wpuszczał żuli i obszymurków na klatkę" NA podwórku stał "skot" i koksiaki, szczególnie fajne były koksiaki, był darmowy grill.
Wkurzało mnie natomiat że w nocy na UKF-ie nie nadawała żadna stacja. Ojciec kupił mi nowy sprzęt grajacy i jedną kasetę Anny Jantar. Nic nie grało po północy i w następne dni przez co znam tą kastę na pamięć. :-). Słynne hu hu hu Hołdysa, do posłuchania dziś w całości tylko z winyla lub kasty. Edycja CD jest wyciszona za wcześnie.
Ups....martylologicznie.
Sama opercja Stan Wojenny to majsterszyk, mogło to wyglądać zupełnie inaczej.
Born in the PRL
http://www.youtube.com/watch?v=yJkpNOZgTPc
Ha ha ha haha ha hah ha ha
"My opakowań nie skupujemy, my skupujemy butelki"
http://www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY&NR=1
mnie nie Teleranek zmartwił, ale brak "60 minut na godzinę"
Holy Toy to świetna grupa. Ich muzyka wyprzedzała swoją epokę. Nie rozumiem dlaczego jest tak mało znana w Polsce.
De Press nie dorasta do pięt HT.
Może to przykre dla "kombatantów", ale ja też źle nie wspominam (poza prawie pustą lodówką) tamtego czasu. Sanki, przerwa w szkole i koniec codziennych, nadawanych w radiu długich, porannych wyliczań, które zakłady strajkują i dlaczego - nudnych dla takiego małolata, jak ja, bo czekałem na muzykę.
marekjarek - czy huhuhu Hołdysa to "spocząć"? czy wersja "Spocząć" z płyty Perfect Historie nieznane 71-91 też jest za szybko wyciszona?
utwór uu..hu..huu..nazywa sie "Spoczac". Trwa na plycie "Historie nieznane" 4:01, i konczy sie podobnie jak zaczyna, czyli tez z uu..hu..huu ;) . Czy zostal skrócony, trudno mi stwierdzic.
Ja się dowiedziałem od rodziców. Nie zasiadałem na Teleranek, ale za to z soboty na niedzielę nie mogłem posłuchać jednej z nielicznych słuchanych przeze mnie audycji radiowej Jedynki – muzycznej nocy z Koszalina. Raz na jakiś czas program był nadawany właśnie stamtąd i tylko tam fajnie grali w 1. Więc siedziałem około pólnocy i próbowałem nastroić radio..
Róznica w stosunku do winyla Anny Jantar to jakieś ok 7 sekund kilka hu hu hu więcej.
huhu... :)
Też mi brakowalo Teleranka, ale jak to dziecko z małej mieściny zastąpiłem go oglądając SKOT-y na ulicy.
A pod choinkę mógłbym prosić "Darmozjady", byłbym content.
Darmozjady po Nowym Roku , obiecuje.
Prześlij komentarz