czwartek, 5 czerwca 2008

Noje Dada


Dzisiaj obiecana wcześniej solowa płyta Jędrzeja Kodymowskiego. Nagrano ją w Gdyni w 1993 roku tuż po zawieszeni przez lidera (pierwszy raz) działalności Apteki. Wydała ją firma Polton w 1994 roku w formie kasety i podobno niskonakładowego cd, chociaż z takim się nigdy nie spotkałem. Klimatem przypomina trochę "Urojonecałemiasta" z charakterycznym "zamglonym" transowym rytmem . Jednak myślę że Kodymowskiego bardziej interesowała na tej płycie forma niż treść utworów. Dlatego są to nieskomplikowane kompozycje w które wpleciono pochodzące z samplingu różnego rodzaju industrialne dźwięki i perkusję jakby żywcem wziętą z muzki techno przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wyraźnie słychać że Kodym miał dużą frajde w studiu nagraniowym; bawi się tekstem, samplingiem, melodią i bardziej interesuje go sama produkcja niż strona muzyczna tej płyty. Moim zdaniem płyta jest interesująca i ma w sobie coś intrygującego co sprawia że chce się jej słuchać jeszcze, i jeszcze, i jeszcze. Ale to tylko moja subiektywna opinia. Ciekawy jestem co Wy o niej sądzicie. Posłuchajcie ,pomyślcie,napiszcie.


Noje Dada - Zgwałcił nie mąż (1994)

http://odsiebie.com/pokaz/179613---32ac.html

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Nie chce mi sie juz specjalnie logowac, ale wielkie dzieki za ten stuff (Ankh)

Anonimowy pisze...

_ Pomaranch _
___________

_ Witam

Panowie wiecie co dzisiaj moje uszy usłyszały ;
cytuje :

_ " Chłopaki i jak tam , wasze napięcie przedmistrzostwowe ? " _

ooj Dziewczyny_dziewczyny - !!!

___ POZDRAWIAM

_D.N.M.-!!!

Anonimowy pisze...

_ Pomaranch

Polecam dla osób co zaczynaja zgrywać z kaset czy ze "StarychDużychCzarnychCzeszczącychPłyt" najnowszy numer tego czasopisma :
> http://tnij.org/onapoczatek <

No dobry początek to takie podstawowe informacje są bardzo pomocne . Dobre efekty ripowania przyjdą z czasem z doświadczeniem .
Bardzo ważne jest mieć dobry słuch !!! .

POZDRAWIAM

Anonimowy pisze...

Od ponad roku szukałem tej muzy na necie.Posiadam oryginalną kasetę i szukałem płyty. Właśnie znalazłem . To były czasy. Przypominami się jazda w czterech do Zakopca maluchem. Się działo. Mój typ z całej płyty to "Winda w bloku jest do kitu.." SUPER MUZA POLECAM .Fajnie by było jakby było można podzielić 6 kawałek.

Piotr K. pisze...

Celowo nie dzieliłem drugiej strony na poszczególne utwory ponieważ są one ze sobą połączone i wydawało mi się,że tak będzie lepiej.Każdym programem edytującym dzwięk możesz to zrobić,jeśli chcesz i tak dla Ciebie wygodniej.

marekjarek5 pisze...

Zbrodnia!!!!!! , mp3@128

Piotrze. Piotrze. Piotrze.Litości.
Nie tak to rób. Nie w mp3. Litości

Po drugie:

Zgraj tą kasetę do wav, usuń wpierw w Cool Edit Pro "szum" własny połączenia magetofon > (wzmak) karta muzyczna, za pomocą filtra Noise Reduction, pobierając próbkę owego szumu (nim zacznie cokolwiek grać)

Po trzecie usuń w dalszej kolejności tzw Hiss czylu szum kasety pobierając próbkę szumu w miejcu gdzie nie gra muzyka.

Po czwarte wyrównaj poziom kanałów
za pomocą wpierw Statisc > Analize i później w Amplitude wpisz odpowiednie wartości.

Na koniec za pomocą programu wavegain ustaw odpowiedni poziom głośności

Proszę.

Spekkio pisze...

Koledze chyba w dzieciństwie za często pobierano próbkę :|

Kup kasetę i zabrandzluj się nad nią na śmierć aż uzyskasz pełnię satysfakcji. Peace.

Anonimowy pisze...

ten Spekkio to wesoły gostek , dzięki takim nie ma nudy.

Bomber

Anonimowy pisze...

Amen

Anonimowy pisze...

Byłem na blogu markajarka piątki, no i... tylko czekać, jak zacznie podgłaśniać trzaski zjechanej płyty kosztem reszty dźwięków; to już jakaś ortodoksja?! Zaleta mp3: można słuchać nie tylko przy kominku, portretach przodków i świecach, z ulubioną kawusią na stoliku i ciasteczkami, pieskiem przy nodze itp.,he,he. Ja bez muzyki obyć się nie mogę i słucham wszędzie, "gdzie się da", więc...wiwat mp3!!! Markus

Anonimowy pisze...

witam, moge zapewnic, ze istnieje kompaktowe wydanie plyty Noje Dada (Polton 94) - mam je w domu na polce :) pzdr

Piotr K. pisze...

No to ją pięknie zripuj i tutaj podrzuć a wybrani będą cię błogosławić

Anonimowy pisze...

hi!
Nie znałem tej płytki, wczoraj kupiłem. Miłe zaskoczenie. Sample ( to wręcz wyraźne fragmenty ), pochodzą z płyty The Residents " Meet The Residents " z 1973 roku. Szkoda, że nigdzie nie jest to wspomniane. Ogólnie bardzo Aptekowa, zakręcona płyta. Pozdrawiam
grzegorz