piątek, 29 października 2010

LD

Aby blog nie stał się zbyt monotonny, dobrze jest od czasu do czasu zamieścić tu coś z pogranicza rockowej estetyki. Dzisiaj właśnie coś takiego. LD to jednorazowy projekt, za którym stała grupa producencka 2.47 (2.47 production team), założona w 1995 r., w Warszawie przez członków Agressiva 69, a dokładnie jego filary: Bodka Pezdę i Piotra Sitka, oraz gitarzystę trash metalowej grupy Tuff Enuf, Tomasza „Ziutę” Zdebika . Jej głównym działaniem było produkowanie remiksów wykonawców polskiej sceny, nie tylko rockowej. Nie wiadomo dlaczego płyty nie sygnowali ani własną nazwą, ani Tuff Enuff. Można mniemać, że chodziło o kontrakty; Aggresiva 69/2.47 była związana kontraktem z Pomaton EMI a Tuff Enuff z Metal Mind Records. Jedyną płytę LD „Tuff Enuff Remixed By 2.47” wydała Mercury Polska. Album ujrzała światło dzienne 10 lutego 1997 r., i zawierał remixy utworów z pierwszego wydawnictwa Tuff Enuff "Cyborgs Don’t Sleep” wydanego w 1996 r.
"Postanowiliśmy zrobić transową płytę, wykorzystując jako bazę utwory Tuff Enuff...Bodek od razu podchwycił mój pomysł... Starałem się zasugerować, jak ta muzyka ma wyglądać, jaki ma mieć odblask, na czym mi zależy." - wspomina Tomasz Zdebik .
Powstała techno-industrialno-transowa płyta w której wykorzystano partie wokalne i gitarowe z pierwotnych wersji utworów. Hardcorowo-metalowe granie zastępują elektroniczne dzwięki, obsesyjnie powtarzane motywy i pulsujące automatyczne rytmy. Ciekawy album , ciekawa muzyka, tym bardziej warta posłuchania, że nie często spotykana na naszym rynku.


Tuff Enuff Remixed by 2.47 (1997)


KLIK

5 komentarzy:

Merlin pisze...

trash? jak juz to thrash
a Tuff Enuff do Thrash Metalu dużo brakuje...........

Piotr K. pisze...

No proszę, jedna literka a tak potrafi zmienić sens wypowiedzi.
:-)
A jak byś określił rodzaj muzyki którą grają ?
W twórczości Tuff Enuff można dosłuchać się prawie wszystkiego , to taka mieszanka gatunków. Ale można też znaleść sporo szybkich i agresywnych utworów.

Anonimowy pisze...

Do dziś nie znani mi są naśladowcy projektu, czego bardzo żałuję.Jestem miłośnikiem industrialu i jest to dla mnie cały czas polski album muzyczny nr.1 Mam nadzieję, że temat powróci do czaszek autorów, po reaktywacji Tuff Enuff. Minęło 15 lat a muza jest ciągle aktualna.
Tuff'ie, Agressivo! Pomyślcie jeszcze o LD, bo dziś nie będziecie już na scenie aż takimi "kosmitami" :)
=Pedro Rodriguez=

Anonimowy pisze...

czy jest szansa na aktywowanie linka?
pozdrtawiam

Anonimowy pisze...

rapidshare padł kilka lat temu... szkoda, chętnie bym sobie tego posłuchał.
(i żeby nie było, że piractwo, to dodam, że mam oryginalną kasetę kupioną w latach 90ych... tylko nie mam jej na czym odsłuchać)