środa, 4 lipca 2007

Jajco

No to dosć tych "smutków" bo jeszcze ze dwa bluesowe posty i nikt nie będzi tu zaglądał. Ludzie piszą do mnie maile z zapytaniem: "A dalej co?" Więc odpowiadam: "Jajco".
A że tydzień temu dostałem od mojego znajomego (dzięki Czarek po raz kolejny) płytę "Wasz ambasador" ,więc bez zastanowienia postanowiłem ją zripować i wrzucić na Bloga.Myslę że będzie to wielce relaksująca ,lekka pozycja dobrze pasująca pomiędzy tym co było a tym co będzie.

Wojciech "Jajco" Bruślik to znana i lubiana postać w srodowisku muzycznym.
Basista ,kompozytor ,gawędziarz i showman , leader założonego w 1988 roku ,okazjonanie nagrywającego i okazjonalnie występującego zespołu ,"Jajco i Giganci".Zaczynał od jazzu ,grając z Wojcichem Karolakiem i Krzysztofem Sadowskim a także grupą Novi Singers i orkiestrą Alex Band. Współpracował również z grupą Test ,Tadeuszem Wożniakiem ,HalinąFrąckowiak ,Matylą Rodowicz ,Tadeuszem Nalepą, Janem Borysewiczem (pierwsze nagrania Lady Pank były z jego udziałem),Izabelą Trojanowską, Shakin' Dudi, Cold War, Wilki (pomagał w nagraniu pierwszej płyty) i wielu innych. Był cenionym "sidemenem"-muzykiem studyjnym potrafiącym dopasować sie do różnych gatunków muzycznych.



Płyta "Wasz ambasador" może nie jest czyms szczególnym, ale znleźć tu można dobre rockowe rzemiosło zważywszy że pojawili się na tym albumie; Dariusz Kozakiewicz ,Piotr Szkudelski i Jan Borysewicz .Troszkę brakuje w tym wszystkim duszy ale znakomite ,prawie kabaretowe teksty Mogielnickiego rekompensują po częsci ten niedosyt. Znalazły się na niej słynny "Czerwony autobus","Złoty pierscionek", "Antybiografia" parodia perfectowskiej "Autobiografii" oraz "Daj,Boże daj" z płyty "Układy" Izabeli Trojanowskiej ,z wokalem Jajca.
A żeby tradycji stałosię za dosć ,przytoczę małą anegdotę znalezioną na stronie grupy "Gardenia ":
W okresie pionierskim (rok 1987) sala 06 w Stodole była naszym drugim domem. Spędzaliśmy długie godziny w hałaśliwej i alkoholowej atmosferze. Wpadali znajomi, znajomi znajomych, zaprzyjaźnieni (i nie zaprzyjaźnieni) muzycy. Był zamęt, improwizacja i każdy chciał przynajmniej przez chwilę zagrać na perkusji... Nigdy nie zapomnę legendarnego Pana Jajco, który w czasie naszej próby uciął sobie drzemkę pod samym głośnikiem stuwatowego basowego wzmacniacza...
- Pan Jajco, dla przyjaciół Jajeczko. Jego charakteryzowało to, że mógł zasnąć i spać w dosłownie każdych warunkach. Ty wiesz, inni nie, on miał taką charakterystyczną niską chrypkę... Podczas jednej z naszych prób zapytał się, czy może sobie kimnąć. Na to odpowiadamy mu, że mamy teraz próbę. On - że to nic, ułożył się przy piecu basowym przy samej membranie i chrapał. Odespał mniej więcej dwie godziny, po czym wsiadał na swój rowerek - taki tandemik dwuosobowy i udawał się do domu pod Warszawę w stronę Rembertowa.


Jajco - Wasz ambasador (1988 ?)



http://rapidshare.com/files/146367566/Jajco.part1.rar.html
http://rapidshare.com/files/146371343/Jajco.part2.rar.html
http://rapidshare.com/files/146374508/Jajco.part3.rar.html


11 komentarzy:

robert poland pisze...

Boże, jak dawno tego nie słyszałem....

Ściągnę sobie do przypomnienia, bo już połowa utworów została niejako ,,zatarta" w pamięci.

Ps. też sobie lubię pospać, ale taki subwoffer to by mnie chyba obudził... :)

ROb

Anonimowy pisze...

No coz - sa dwa podejscia : wszystko co polskie i parenascie lat temu wydane na vinylu jest super i kultowe i podejscie nr 2 - niewiele jednak bylo rzeczy naprawde wartosciowych i ciekawych a juz ponadczasowych toz zapalka w dloni szukac.
Nie chce burzyc spokoju fanow opcji nr 1 wiec z zyczeniami udanych przesluchan plyt Jajco [-:}}}}] zamilkne. Wszak kult to kult jakkolwiek zabawne by to nie bylo.

Anonimowy pisze...

Dawno tego głosu nie słyszałem a przecież tak charakterystyczny.
Cały Jajco.
Jak gdzieś ktoś "puści" Jajco to jedynie czerwony autobus a u Ciebie może rozwinąć skrzydła.
Dzięki za wrzutkę...aż nie mogę się doczekać co będzie następnym razem. Tak czy siak masz we mnie wiernego czytelnika.
Pozdr
Tomasz

Piotr K. pisze...

Mój anonimowy komentatorze,po pierwsze chciałbym Ci podziękować za komentarz,bo niewiele osób odwiedzających mój blog to robi.Cześć Ci za to.Co do treści komentarza,to w 100 procentach się zgadzam,że tylko niewielka część muzyki zrobionej w latach 80-tych jest naprawdę wartościowa.Album Jajca do wartościowych(kultowych)napewno nie należy.Ale z drugiej strony popatrz na frontową stronę bloga,nie jest tam napisane "kultowe albumy polskiej muzyki" i wcale nie jest moim zamiarem prezentowanie takich (to co dla jednych jest kultowe dla innych może być gówno warte),tam jest napisane "to co mi(piotrowi K)gra".A ponieważ ja słucham bardzo różnych rzeczy(od poezji śpiewanej do jazzu,a nieraz zdarza mi się nawet sięgnąć po klasykę)tak więc różne rzeczy będą tu się pojawiać,bo po prostu staram się dzielić tym co akurat słucham.Czasami są to rzeczy mniej popularne ale dawno nie słyszane,czasami takie które akurat wpadną mi w ręce(jak w przypadku Jajco)a wydają mi się godne zaprezentowania a czasami kieruje mną chwilowa impresja.Jeśli przy okazji trafiam w czyjeś gusta to satysfakcja podwójna,jeśli nie to wcale się tym nie przejmuje.Tak więc bądz zdziwiony gdy pojawi się tu na przykład grupa "Ich Troje"(wbrew różnym opinią mnie oni się podobają,bo są dobrzy w tym co robią).Prosze nie traktuj tej wypowiedzi jako ataku na twoje poglądy lub gusta,ale jedynie jako wyjaśnienie w jaki sposób dobierane są tematy postów.Jak ktoś kiedyś powiedział:"o gustach się nie dyskutuje".

Piotr K. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Piotr K. pisze...

Wkradł się mały błąd który zmienił sens wypowiedzi.Powinno być : Tak wiec nie bądź zdziwiony gdy pojawi sie tu na przykład grupa "Ich Troje".
Sorry.

Anonimowy pisze...

Kolejne "Trójkowe" hity których poszukiwałem. Dzięki. Ciekawe kiedy będzie "1" Ziyo o której była już mowa w jednym z komentarzy? Bo na legendarną kasetę RSC czy płytę Noah Noah(studyjny bootleg)albo jedyne CD Aurory to nawet nie liczę. Lecz i tak jest to jedyny polski blog który (zawsze z emocjami wypisanymi na twarzy!) regularnie odwiedzam.Podrawiam serdecznie.

Piotr K. pisze...

Ziyo bedzie pozniej,ale jesli Ci na tym bardzo zalezy i nie chcesz czekac ,to wyslij mi maila a dostaniesz link do pierwszej plyty.

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki za Ziyo.
Tego się słucha!Nikt mi nie wmówi ,że ludzie kochają muzykę z lat 80-tych głównie z uwagi na sentyment. To raczej róznorodność stylistyczna i brak dużej ilości wszechobecnych {od kilku lat} coverów i to zarówno na listach pop jak i disco są atutem tej odległej muzycznie epoki. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Witam.Interesuje mnie skąd należy wziąść kod aby rozpakować plik, "Jajco" bardzo długo szukałem tego albumu.wielkie dzieki dla Piotra. Pamietam głos Jajco z filmu "To tylko rock" Ciekawe co on teraz robi???

Piotr K. pisze...

Kod jest na frontowej stronie i brzmi : tocomigra