środa, 14 stycznia 2009

Apogeum

Grupa Apogeum powstała w kwietniu 1983 roku przy klubie "Hybrydy" w Warszawie. Tworzyli ją : Tomasz Jaworski - gitara basowa, Jarosław Wójcik - gitara, śpiew i Piotr Bańkowski - perkusja. W tym samym roku wystąpili w Jarocinie i zostali jednym z laureatów. Muzykę którą wtedy prezentowali (o ile dobrze pamiętam, nie miała wiele wspólnego z zawartością tej płyty) można było określić jako psychodeliczną odmianą hard rocka. Faktem niezaprzeczalnym jest, że przypadli do gustu publice i mnie też. Wydali tylko jedną płytę w 1986 roku (choć nagrali dwie i szkoda ,że nie można posłuchać tej pierwszej,bo druga niestety jest jak dla mnie ciężkostrawna), a dwa lata później zespół uległ rozwiązaniu.

Krótka recenzja płyty napisana przez Wiesława Królikowskiego:
"Tytuł płyty Apogeum 2 wziął się stąd, że jest to drugi materiał, pierwszy nie zainteresował ówczesnych wydawców. Ten longplay to dobrze zrobiona, udziwniona muzyka, która wykazuje pewien wpływ ówczesnej new wave. Bywa, że wytworzeniu szczególnej atmosfery slużą tu "mroczne" brzmienia,"poszarpany" podkład rytmiczny, zawodzący śpiew. Płyta świadczy o wyobraźni, o zręcznym unikaniu rockowych szablonów. Choć czasami repertuar robi się zbyt wyspekulowany i nabiera cech rockowego kabaretu."

No z tym kabaretem to może lekka przesada, ale faktem jest, że muzyka jest bardzo "zakręcona" i trudno ją jednoznacznie sklasyfikować. Napewno ma wiele wspólnego z jazzem i rockową awangardą a w melodeklamacjach wokalisty można nawet się dopatrzeć elementów nieobcych rapowej ekspresji. Warto dodać że materiał był miksowany przez Neila Blacka.
Kolejna zapomniana już chyba pozycja, którą chociaż na jakiś czas warto przywrócić do życia, choć pewnie nie znajdzie dużego grona zwolenników.


Apogeum - 2 (1986)


http://www.megaupload.com/?d=RWCAIT89


P.S
Dziękuję osobie która mi to podrzuciła.

19 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witaj.
Mialem onegdaj ten vinyl i nie podobal mi sie. Dzis wiem ze wtedy nie bylem gotowy na taka muzyke...
Ciesze sie ze znow prowadzisz blog,ciesze i podziwiam...
Tyle spraw nieodkrytych mimo ze niby w necie jest wszystko.
Pozdrawiam.
80sMan

toller pisze...

Trzeba miec odpowiedni nastrój do tej rozgoraczkowanej muzyczki, ale warto co jakiś czas do niej wrócić. No i okładka fajna...

Kilka lat temu udało mi się zebrać trochę
informacji o Apogeum:

Grupa powstała w kwietniu 1983 w składzie Jarosław Wójcik (g, voc),
Paweł Szyller (bg), Piotr Bańkowski (dr). Gościnnie współpracował z
nimi Rafał Błażejewski (wiolonczela). Latem tego samego roku Apogeum
zostało laureatem Open Rocka, a Paweł - uznany za najlepszego basistę
imprezy. Sukcesem zakończył się również występ na FMR Jarocin’83,
gdzie zespół znalazł się w pierwszej 10. W grudniu tego samego roku
grupa nagrała 3 utwory dla Programu I PR („Ataksja”, „Matnia słodkich
myśli” i „Taniec błazna”. W kwietniu 1984 koncertowali w Finlandii,
zbierając wielkie brawa (porównywano ich również do Rush). A latem
ponownie Jarocin, tym razem już w roli minigwiazdy.

Kciuk mówił o płycie „Apogeum 2”: - To była grupa Jarka Wójcika. Ja
pomagałem mu w aranżach, trochę w komponowaniu.”
Dodatkowo w nagraniu uczestniczyli Beata Pater (genialny wokal,
podkolorowała także Deuter - jej zagranicznych produkcji można było
posłuchać na stronie wokalistki, może jeszcze można, nie wiem) i Marek
Nędziński (saksofon).

Piotr K. pisze...

Toller czy masz może te trzy radiowe utwory wymienione przez Ciebie ? Jesli nie , to może ktos z odwiedzających je posiada.

toller pisze...

Niestety. Taki trochę barokowo-średniowieczny dość krótki TANIEC BLAZNA słyszałem ze dwa razy, a któryś z tamtych dwu - niecały raz, bo go wyciszyli.

marekjarek5 pisze...

Jak ja kocham takie rzadkie płyty w empeczy, ech.

Piotr K. pisze...

Mam tę płytę ,prawie nówkę,graną może kilka razy, pewnie kiedys zgram

Anonimowy pisze...

Chyba wkrotce znowu zaczne prowadzic blog... Nowi Romantycy z mojej kolekcji a plyt jest sporo.
Licze na wsparcie Piotra i Wasze odwiedziny.
Z ciekawostek - zostalem zbanowany na legendarnej a obecnie upadajacej stronie Pistonsa.
Przepraszam Piotrze ze tak sie reklamuje na Twojej stronie i jesli to biestosowne to po prostu delate me -:}
Niewielu jest polskich blogerow...
80sMan

Anonimowy pisze...

Trochę męczenie wora, z całym szacunkiem :)
Ładna kartonowa okładka która po tylu latach trzyma się.
Końcówka Klubu Płytowego Razem - bardzo byłem niekontent jako jego członek, że zamiast obiecanego One Million Bulgarians i T.Love wciskają mi jakieś klangi :)

marekjarek5 pisze...

"Mam tę płytę ,prawie nówkę,graną może kilka razy, pewnie kiedys zgram"
-----------------------------------

Piknie, chętnie poczekam.

-------------------------------

[...]byłem niekontent jako jego członek"

Jak się zostawało członkiem "KPR", minęło ponad 25 lat a mnie męczy to pytanie nadal.

-----------------------------


"zostalem zbanowany na legendarnej[...] stronie Pistonsa."

Coś bliżej o stronie? Nie słyszałem o takiej stronie,

Anonimowy pisze...

Nareszcue orzyweocona wiara w ludzi...
Cudownie ze nie slyszales o takiej stronie bo nie ma o czym slyszec.
Naduzywamy cierpliwosci Piotra za co przepraszam.
80sMan

marekjarek5 pisze...

"orzyweocona" hmmm?

Anonimowy pisze...

Przywrocona...
Dla purystow bo jak sie szybko pisze to literowki sie zdarzaja....

Piotr K. pisze...

Mnie to wcale nie przeszkadza piszcie sobie do woli. 80sMan,możesz podawać linki do swojego bloga czy to w komentarzach czy to w cbox na pierwszej stronie , nie ma żadnego problemu.
Swoją drogą ja też nie znam strony Pistonsa. Czy to cos z polską muzyka ?

Anonimowy pisze...

Witam Piotrze i gratuluje rewelacyjnego bloga :)
Takie zapytanko mam, moze masz cos Tubylców Betonu?
Pozdrawiam

Piotr K. pisze...

Cos mam

Anonimowy pisze...

Cieszy mnie to bardzo :) A daloby rade dodac? Bo ja tak od dluzszego juz czasu poszukuje i niestety :( pozdrawiam

Piotr K. pisze...

Pewnie kiedys dodam ale nie prędko, mam dużo zaległosci , rzeczy które podesłali życzliwi ludzie a ja im obiecałem że umieszcze to na blogu.

Anonimowy pisze...

ołkej, wobec tego będę cierpliwie czekać ;)
pozdrawiam i dzięki

Anonimowy pisze...

Pamiętam jak tę płytę zdobyłem w czasach liceum, dałem kumplowi płytkę Kata a on mnie Apogeum, i w sumie nie żałuję, chociaż wczesny Kat też ciekawy:-)